wtorek, 17 października 2017 r.

Magazyn

Gwoździe Wiśniewskiego

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 sierpnia 2004, 10:50

Gdyby Jezus żył w naszych czasach, to słuchałby Radia Maryja czy raczej czytał wiersze Miłosza?




Jezus był Żydem.
Matka Boska również. Podobnie zresztą jak apostołowie.
Wszystkich łączy jeszcze jedna cecha: niespotykanie szczęście.
Szczęście polegało na tym, że nie pisali wierszy i nie pracowali w gazecie. I żyli dwa tysiące lat temu.
Teraz czasy się zmieniły i na świecie jest mniej szczęściarzy.
Wielkim pechowcem jest Czesław Miłosz, który pisał wiersze. Dostał nagrodę Nobla. Dostał gratulacje od Jana Pawła II. Był jednym z najlepszych polskich poetów. Oprócz tego stać go było na własne poglądy. Ale brakowało mu jednej rzeczy: ciasnoty umysłowej, dzięki której mógłby zostać fanatycznym zwolennikiem Jedynie Słusznej Prawdy.
Teraz, za karę, Radio Maryja i Nasz Dziennik urządzają mu chryję nad trumną. Polakożerca, bezbożnik, wszetecznik. Te opinie zastępy Padre Rydzyka głoszą otwarcie. Między wierszami zaś, to co zwykle: Żyd, ale – dla odmiany – litewski.
Innych pechowców wskazał prałat Jankowski. To niezwykle skromny i miłujący bliźnich sługa boży. Jednak wśród jego bliźnich są równi i równiejsi.
Równiejsi to młodzi chłopcy i zorganizowane grupy starszych ludzi, które biją reporterów.
Nieco mniej miłości prałat ma dla Żydów. Zwłaszcza dla tych, którzy śmią źle o nim pisać. Prałat jest wspaniały i nikomu krzywdy nie zrobił. Kto twierdzi inaczej, ten jest podłą judeokomuną i atakuje Boga, Honor, Ojczyznę i coś tam jeszcze.
Zamiast wniosków, dwa pytania:
Gdyby Jezus żył w naszych czasach, to słuchałby Radia Maryja czy raczej czytał wiersze Miłosza?
I pytanie do prałata: Czy dziś Jezus budowałby bursztynowy ołtarz, zakładał sześć kilo biżuterii, a potem wrzeszczał na wszystkich, którzy mają czelność mieć inne zdanie?


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!