wtorek, 21 listopada 2017 r.

Magazyn

Historia: Czeski lekarz na dworze Czartoryskich

Dodano: 1 listopada 2016, 20:17

Budynek szpitala św. Karola Boromeusza w Puławach <br />
Budynek szpitala św. Karola Boromeusza w Puławach

Karol Khittl, doktor nauk medycznych na stałe wpisał się nie tylko w historię rodu Czartoryskich, ale również w historię powstania pierwszego szpitala w Puławach. Lekarz rodem z Czech był nie tylko zdolnym medykiem. Pomagał potrzebującym, a po śmierci część swojego majątku przekazał na cele charytatywne.

Pod koniec XVIII w. Czartoryscy, jak mało który ród szlachecki, zwracali szczególną uwagę na stan zdrowia - swój i najbliższej rodziny. Dbali o to, żeby na dworze stale byli obecni lekarze. Najczęściej byli to cudzoziemcy.

Czartoryscy wychodzili z założenia, że najlepszą karierą dla syna jest albo armia albo kościół.

– Architekt czy medyk to zawody, które nie cieszyły się uznaniem w ich oczach, dlatego posiłkowali się medykami z zagranicy – mówi Robert Och, znany puławski historyk. – Najlepsze szkoły medyczne były wówczas w Niemczech i Holandii, a największym poważaniem cieszyły się szkoły prowadzone przez protestantów, bo główny nacisk kładziono w nich na praktykę, a nie teorię.

Z Wiednia do Puław

Czartoryscy zatrudniali lekarzy jeszcze na dworze w Warszawie. W Puławach było podobnie. Z tą różnicą, że opieką zdrowotną otoczyli nie tylko siebie i swoich najbliższych. Na opiekę mogli liczyć także chłopi pracujący ich dobrach.

Artykuł premium
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni
Czytaj więcej o: historia Robert Och Puławy
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!