Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

27 sierpnia 2016 r.
21:36

Ile trzeba przypadków, żeby zaistniała miłość... a ile, żeby książka. Przed premierą "Naukowców spod czerwonej gwiazdy"

51 5 A A

Ona wspomina czas pisania do gazetek kryminalnych, gdy z niemowlęciem przy piersi przekopywała kroniki policyjne szukając ciekawych historii. On narzeka na brak czasu i marzy o życiu z pisania i podróżowania. Rozmowa z Martą Panas-Goworską i Andrzejem Goworskim o ich wspólnej, debiutanckiej książce. Na kilka dni przed premierą!

• Marta Panas-Goworska i Andrzej Goworski są małżeńsko-pisarskim duetem. Tak się przedstawiacie na swoim blogu. Jak to jest w praktyce? Najpierw byliście państwo małżeństwem, czy razem pisaliście?

Marta: W „Nieznośnej lekkości bytu” Kundery jest taka wyliczanka, ile trzeba przypadków, żeby zaistniała miłość. U nas byłaby to chyba bardzo obszerna lista, bo choć Andrzej studiował przez jakiś czas w Lublinie i mieliśmy nawet wspólnych znajomych, to nasze spotkanie nastąpiło dopiero kilka lat i kilkaset kilometrów później.

Andrzej: Było to na II Międzynarodowym Festiwalu Brunona Schulza w Drohobyczu (Ukraina), gdzie przyjechałem wraz z redakcją lubelskiego „Akcentu” (na łamach którego debiutowałem opowiadaniem „Sowa” w 2006 r.). Od tamtego czasu kursowaliśmy między miastami, aż w 2012 r. Marteczka porzuciła rodzinny Lublin i zamieszkaliśmy razem we Wrocławiu.

• Jak się czuje duet autorski na kilka dni przed premierą pierwszej książki?

Marta: Emocje są ogromne! To trochę takie małe narodziny. Kiedy wreszcie po miesiącach wytężonej pracy trzyma się wyczekane dziecko, „tłustą kluseczkę” jak żartobliwie określiła ją nasza redaktor Dąbrówka Mirońska, nie sposób się nie wzruszyć.

Andrzej: Przed pełnią szczęścia powstrzymuje nas jednak świadomość, że lada moment powinniśmy złożyć w wydawnictwie naszą drugą książkę o życiu codziennym w ZSRR. Ale tu się zatrzymam, żeby nie zdradzić nic więcej.

• Czy był jakiś powód, że ZSRR stał się obszarem państwa zainteresowań?

Andrzej: Odpowiedź będzie złożona, wszak jesteśmy duetem (śmiech). Moja nieżyjąca babcia Zoja Goworska, która jako szesnastoletnia dziewczyna wraz z mamą i bratem 6 lat spędziła na Syberii, zwykła mawiać, że „od żadnego Rosjanina zła nie doświadczyła” i w domu zawsze było dużo atencji dla rosyjskiej kultury. Nieco podobnie sprawa wyglądała u żony. Choć nie było mi dane poznać mojego teścia, Władysława Panasa, to z opowieści rodziny i zachowanych pism wyłania się obraz osoby, która choć niebezkrytycznie, dobrze znała i ceniła twórców z byłego ZSRR. Między innymi dzięki takiemu wspólnemu backgroundowi nigdy nie zbrakło nam tematów do rozmowy, a w konsekwencji i do pisania.

• Czy bez bloga książkowi „Naukowcy spod czerwonej gwiazdy” by powstali?

Marta: Bloga „Radziecki alfabet”( http://new.org.pl/justynaprus.html ) zaczęliśmy prowadzić już po podpisaniu umowy na książkę. Byliśmy pełni obaw, jak sobie z tym wszystkim poradzimy, na szczęście redakcja Nowej Europy Wschodniej jest dla nas wyrozumiała i przymyka życzliwie oko na okresową posuchę w blogowaniu.

Andrzej: Pytała jednak pani o powstanie książki...

Marta: Nie byłoby nie tylko „Naukowców”, ale i naszego duetu pisarskiego, gdyby nie życiowe zawirowania, w wyniku których na gwałt musieliśmy szukać nowych źródeł zarobkowania. Z pomocą przyszedł zaprzyjaźniony pisarz Jacek Inglot i załatwił nam fuchę – pisanie do gazetek kryminalnych. Z niemowlęciem przy piersi przekopywałam kroniki policyjne w poszukiwaniu ciekawych, acz nieopatrzonych historii, a mąż ubierał to w słowa...

Andrzej: Tak też trafiliśmy na późniejszego bohatera naszej książki Grigorija Majranowskiego (Gwiazda trucizny), radzieckiego doktora Mengele. Z czasem wypracowaliśmy swój styl pracy, a mamy nadzieję, że i pisania, w którym nasze zupełnie odmienne osobowości mówią, a właściwie piszą jednym głosem.

Artykuł premium Regionalny portal informacyjny Dziennik Wschodni
Dostęp ograniczony
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni
Czytaj więcej o:

Komentarze 5

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Michael / 12 września 2016 o 11:56
Ciekawi mnie, co zawodowo robią osoby, które nagminnie plują jadem w stronę innych osób? zazdrość was zżera? brak pasji? zajęcia?
Avatar
Gość / 5 września 2016 o 16:53
Cóż, może i przypominam komuś kluchy albo ziemniaki czy gołębiem. I niech tak pozostanie. Wolę się cieszyć wspaniałą żoną, napisaną książką niż zastanawiać nad czyimiś skojarzeniami. Na pewno ktoś, kto to pisał, nie przeczyta naszej książki, bo... pewnie w ogóle niewiele czyta.
Avatar
Gość / 5 września 2016 o 14:41
Ja bym bardziej powiedział, że mąż pani Marty przypomina bardziej ziemniaka albo gołębia. Spójrzcie z profilu - istne ptaszysko. Czy można pisać z gołębiem? Wątpię.
Avatar
Gość / 5 września 2016 o 07:19
Tak to jest kiedy czytanie zamienia sie w ogladanie obrazków; zewsząd atakują wtedy kluski :)
Avatar
Gość / 4 września 2016 o 13:32
Gdzie ta kobieta miała oczy. "Facet" wygląda na "ciepłe kluchy".
Avatar
Michael / 12 września 2016 o 11:56
Ciekawi mnie, co zawodowo robią osoby, które nagminnie plują jadem w stronę innych osób? zazdrość was zżera? brak pasji? zajęcia?
Avatar
Gość / 5 września 2016 o 16:53
Cóż, może i przypominam komuś kluchy albo ziemniaki czy gołębiem. I niech tak pozostanie. Wolę się cieszyć wspaniałą żoną, napisaną książką niż zastanawiać nad czyimiś skojarzeniami. Na pewno ktoś, kto to pisał, nie przeczyta naszej książki, bo... pewnie w ogóle niewiele czyta.
Avatar
Gość / 5 września 2016 o 14:41
Ja bym bardziej powiedział, że mąż pani Marty przypomina bardziej ziemniaka albo gołębia. Spójrzcie z profilu - istne ptaszysko. Czy można pisać z gołębiem? Wątpię.
Avatar
Gość / 5 września 2016 o 07:19
Tak to jest kiedy czytanie zamienia sie w ogladanie obrazków; zewsząd atakują wtedy kluski :)
Avatar
Gość / 4 września 2016 o 13:32
Gdzie ta kobieta miała oczy. "Facet" wygląda na "ciepłe kluchy".
Zobacz wszystkie komentarze 5

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Lublin: Restauracje powalczą o tytuł "Miejsce Inspiracji". Dwa miesiące imprez nad talerzem

Lublin: Restauracje powalczą o tytuł "Miejsce Inspiracji". Dwa miesiące imprez nad talerzem 0 3

Przez całe wakacje lubelscy restauratorzy mają organizować imprezy walcząc o miejsce na liście lokali polecanych turystom przez władze miasta. Wczoraj rozpoczął się nabór chętnych do tej rywalizacji. Każdy, kto przejdzie do drugiego etapu, będzie musiał zorganizować własne, otwarte wydarzenie.

Młodzi posłowie oburzeni na Sejm

Młodzi posłowie oburzeni na Sejm 6 1

Ten wyjazd do Warszawy to była dla nas nagroda, którą nam odebrano – mówią Mateusz Sroka i Adam Sygocki, posłowie tegorocznego XXIV Sejmu Dzieci i Młodzieży, którzy w środę w Lublinie zorganizowali konferencję prasową w tej sprawie. Kancelaria Sejmu odwołała posiedzenie młodych parlamentarzystów, przekładając je z 1 czerwca na wrzesień.

List minister zdenerwował niektórych rodziców. "Zaklinanie rzeczywistości"

List minister zdenerwował niektórych rodziców. "Zaklinanie rzeczywistości" 2 6

– To zaklinanie rzeczywistości – tak mama siódmoklasisty ze Szkoły Podstawowej nr 16 w Lublinie komentuje list do rodziców wystosowany przez minister edukacji narodowej. Anna Zalewska pisze w nim, że rekrutacja do zdublowanych klas pierwszych szkół średnich „nie spowoduje istotnych problemów”.

Hol w szpitalu dziecięcym zamienili w salon kosmetyczno-fryzjerski

Hol w szpitalu dziecięcym zamienili w salon kosmetyczno-fryzjerski 1 0

Kosmetyki do makijażu, lokówki i suszarki, szczotki do włosów, lakiery do paznokci, pędzle oraz lusterka i lampy. W środę hol na parterze Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie zamienił się w salon kosmetyczno-fryzjerski

Unia Hrubieszów – Eko Różanka 1:0. Pierwszy finał w historii!

Unia Hrubieszów – Eko Różanka 1:0. Pierwszy finał w historii! 0 2

Najniżej notowany zespół z całej czwórki półfinalistów Pucharu Polski sprawił niespodziankę i ograł u siebie Eko Różanka 1:0

Lublin: Szykują strefę kibica na mundial. Ma być trzy razy większa niż podczas Euro 2016

Lublin: Szykują strefę kibica na mundial. Ma być trzy razy większa niż podczas Euro 2016 76 6

Nie czekając na telewizyjną licencję MOSiR zamawia już wielki ekran, na którym obok Areny Lublin chce wyświetlać mecze zbliżających się Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej. Planowana przy stadionie strefa kibica ma być trzykrotnie większa od tej, którą przygotowano na Euro 2016 obok Aqua Lublin

Powiślak - Orlęta Spomlek 2:5. Finał Pucharu Polski dla trzecioligowca

Powiślak - Orlęta Spomlek 2:5. Finał Pucharu Polski dla trzecioligowca 0 0

Piłkarze Powiślaka robili co mogli, ale kończą przygodę z Pucharem Polski na etapie wojewódzkiego półfinału. W środę lepsze okazały się Orlęta Spomlek, które wygrały w Końskowoli 5:2

Kalarepa w menu może być groźna

Kalarepa w menu może być groźna 0 1

Przedwojenny amerykański poeta zajął się pewnym bardzo popularnym warzywem. Kto używa kalarepy w kuchni może być zaskoczony

Zabójstwo na stacji paliw. Damian S. i Magdalena J. przed sądem
galeria
film

Zabójstwo na stacji paliw. Damian S. i Magdalena J. przed sądem 2 0

Damian S. i Magdalena J. stanęli w środę przed sądem. Odpowiadają za udział w rozboju i brutalne zabójstwo pracownika stacji benzynowej. Mirosława W. napadnięto, kiedy pełnił swój ostatni nocny dyżur na stacji paliw w Pałecznicy-Kolonii (gm. Niedźwiada). Sprawcy zabrali mu 140 zł.

Wojewoda lubelski z wizytą w USA

Wojewoda lubelski z wizytą w USA 0 4

Spotkania z Polonią, odwiedzanie nekropolii, msze święte oraz odsłonięcie tablicy poświęconej prezydentom Lechowi Kaczyńskiemu i Ryszardowi Kaczorowskiemu – to były główne punkty wizyty wojewody lubelskiego Przemysława Czarnka w USA.

Przystanek bez dojazdu? Radni PiS: Może być taka sytuacja

Przystanek bez dojazdu? Radni PiS: Może być taka sytuacja 0 27

Dojazdu do nowego przystanku kolejowego Lublin Zachód dotyczyć ma uchwała, której projekt chce w czwartek przeforsować w Radzie Miasta opozycyjny klub radnych Prawa i Sprawiedliwości

Świdnik z góry. Zdjęcia miasta
galeria

Świdnik z góry. Zdjęcia miasta 2 2

Zobacz zdjęcia Świdnika z góry.

218 najlepszych studentów z woj. lubelskiego ze stypendiami [lista nagrodzonych]
ZDJĘCIA
galeria

218 najlepszych studentów z woj. lubelskiego ze stypendiami [lista nagrodzonych] 47 7

218 najlepszych studentów z regionu dostało w środę stypendia od marszałka województwa. Sławomir Sosnowski wręczył im decyzje na uroczystej gali w Lubelskim Centrum Konferencyjnym.

Po awanturze na przyjęciu komunijnym restauracja chce wprowadzić nowy rodzaj rosołu
sonda
film

Po awanturze na przyjęciu komunijnym restauracja chce wprowadzić nowy rodzaj rosołu 50 10

Szef restauracji „Krokus” rozważa wprowadzenie do stałego menu nowej zupy o nazwie Kwaśny rosół a'la Sylwia. W ten sposób, z przymrużeniem oka odnosi się do konfliktu z kobietą o tym imieniu, która zakwestionowała jakość przygotowanego dla jej dziecka przyjęcia komunijnego.

Najeźdźcy szykują oblężenie Twierdzy Zamość
25 maja 2018, 21:00

Najeźdźcy szykują oblężenie Twierdzy Zamość 1 0

Już w najbliższy piątek rozpocznie się Szturmu Twierdzy Zamość przez wojska Chmielnickiego. Wielkie widowisko plenerowe potrwa przez trzy dni.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.