wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Magazyn

Jak nie być żebrakiem Europy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 listopada 2009, 21:27
Autor: Rafał Panas

Z Lubelszczyzną ma być, jak z zespołowym wyścigiem kolarskim. Najcięższe odcinki dostaje najsilniejszy zawodnik, ale ostatecznie wygrywa cała drużyna. Dlatego w naszym regionie najwięcej pieniędzy z Unii pójdzie tylko na wybrane przedsięwzięcia

Unia Europejska ma dość zabawy w dobrego wujka. W Brukseli i Strasburgu urzędnicy właśnie siadają do pisania zasad dzielenia unijnej kasy na lata 2014–2020. Polska dostanie pieniądze, ale najpewniej nie tak duże, jak teraz. W dodatku trzeba będzie udowodnić, że nie zostaną przejedzone. Jednym słowem: kasę dostaną te regiony, które wiedzą jak nimi obrócić, żeby mieć długotrwały zysk.

Na przedostatnim miejscu
Unijni urzędnicy nie są ślepi. Lubelskie do końca 2007 roku dostało 2,1 mld złotych wsparcia. W latach 2007–2013 otrzymamy z samej UE ok. 20 mld zł. Ale efektów nie widać.
Nasz region jest na przedostatnim miejscu w Polsce w produkcie krajowym brutto na głowę mieszkańca. Według prognoz Komisji Europejskiej w 2020 r. PKB na mieszkańca naszego województwa nadal będziemy mieli poniżej 50 proc. średniej UE.

– Nie dajemy pieniędzy każdemu, kto nas zaczepi na ulicy. Nie mamy pewności, co z nimi zrobi. Podobnie jest z Unią – mówił kilka dni temu w Lublinie wiceminister Krzysztof Hetman z resortu rozwoju regionalnego. – Nie będzie efektu, jak sypniemy pieniędzmi trochę tu, trochę tam. Trzeba odważnie zdecydować się na inwestowanie w kilka obszarów, które zapewnią rozwój.

Ochłapy to zły pomysł
Urzędnicy marszałka też tak myślą i przygotowali założenia do nowej strategii rozwoju Lubelszczyzny. Najwięcej pieniędzy pójdzie na kluczowe miejsca i gałęzie gospodarki (Lublin jako metropolię, dolina Wisły i Bugu, energia, wiedza i nauka, itd.).

– Musimy pokazać Unii, że mamy pomysł, jak wykorzystać jej pomoc – mówi Bogdan Kawałko, dyrektor Departamentu Strategii i Rozwoju w Urzędzie Marszałkowskim.

Część samorządowców już się boi, że dostaną ochłapy z unijnego stołu. – Pieniądze podzielone równo na wszystkie gminy zostaną przejedzone. Jednak wydane na najważniejsze cele, pomogą całemu regionowi. Mieszkańcy gmin sąsiadujących z Roztoczem przyjadą tam do pracy lub otworzą własny biznes oferujący usługi turystom – podkreśla dr Robert Gwiazdowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha. – Potrzeba liderów rozwoju. To jak z zespołowym wyścigiem kolarskim. Najcięższe odcinki dostaje najsilniejszy zawodnik, ale ostatecznie wygrywa cała drużyna.

Rewolucyjne pomysły mogą trafić do szuflady. Politycy, którzy za kilka lat chwycą stery Lubelszczyzny, będą kalkulowali: Po co mi eksperymenty? Lepiej dać każdej gminie mniej więcej po równo, wyborcy to zapamiętają.

– Wierzę, że odwagi im nie zabraknie. Jak sprawdzimy każdy z potencjałów rozwojowych i udowodnimy, że przyniesie on korzyści mieszkańcom, to każdy się pod tym podpisze – mówi Bogdan Kawałko.

– Historia pokazuje, że wielkie zmiany robili ludzie, którzy szli pod prąd. Po tym poznaje się ich wielkość – stwierdza Zdzisław Antoń, wójt Niedrzwicy Dużej i szef Związku Gmin Lubelszczyzny. Jemu pomysł na strategię się podoba, ale już czuje, że dyskusja w związku będzie gorąca.



Lokomotywy rozwoju Lubelszczyzny

Dolina Wisły
Szeroki pas wzdłuż lubelskiego odcinka Wisły z Kazimierzem Dolnym, Nałęczowem, Puławami i tworzonym właśnie geoparkiem "Małopolski Przełom Wisły”. Atrakcyjne miejsce dla inwestowania dużych pieniędzy np. w ekoturystykę i źródła geotermalne.

Dolina Bugu
Unikatowa przyrodniczo dolina nieuregulowanej rzeki. Turystów mogą też przyciągnąć atrakcje archeologiczne (Archeo Park Gotania w okolicach Hrubieszowa). Potrzeba współpracy z Ukraińcami i Białorusinami
m. in. żeby zapewnić czystość rzece.

Położenie na wschodniej granicy Unii Europejskiej
To może być atut dla inwestorów. Potrzeba m. in. nowych przejść granicznych (20–25, teraz jest 10 drogowych i kolejowych), terminali przeładunkowych przy Linii Hutniczej Szerokotorowej oraz zainwestowania w szlak Warszawa – Lublin – Lwów.

Lubelski Ośrodek Metropolitalny
Lublin jako serce gospodarcze, naukowe i kulturalne regionu. Miejsce, gdzie działają firmy obsługujące instytucje finansowe oraz rynki wschodnie, uniwersytety współpracują z ośrodkami naukowymi w kraju i za granicą, działają międzynarodowe instytucje

Wiedza i nauka
Na Lubelszczyźnie jest ponad 100 tys. studentów i 19 publicznych i prywatnych uczelni. Dobrze wykształcona kadra może m. in. przysłużyć się wykorzystaniu wiedzy w życiu ekonomicznym i społecznym.

Roztocze
Nowe inwestycje m. in. w infrastrukturę mogą przyciągnąć jeszcze więcej turystów. Roztocze da radę pomieścić rocznie 120–150 tys. gości.

Energia
Lubelszczyzna ma duży potencjał do wykorzystania: wysokiej jakości węgiel kamienny (21,5 proc. zasobów krajowych), złoża węgla brunatnego, gazu ziemnego i ropy naftowej, możliwość produkcji energii z biomasy, źródła geotermalne. W pobliżu kopalni w Bogdance planowana jest budowa elektrowni.

Rolnictwo
Eksperci twierdzą, że na Lubelszczyźnie zbyt wiele osób pracuje w rolnictwie. Jednak dobre grunty rolne mogą być atutem. Szansą jest np. produkcja ekologicznej żywności,

Północne Pasmo Aktywizacji Gospodarczej
Chodzi o inwestycje wzdłuż trasy Berlin – Poznań – Warszawa – Mińsk – Moskwa (linia kolejowa i projektowana autostrada A2). Wzdłuż szlaku mogą powstać np. bazy magazynowe, terminale przeładunkowe. W Małaszewiczach jest szansa na postawienie Wschodniego Centrum Logistycznego.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
hh
E-migrant
Gość
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

hh
hh (22 listopada 2009 o 10:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bezinwestycyjnie- Wykorzystać istniejacy terminal przeładunkowy Werchrata k. Horyńcana granicy z Ukrainą. Uruchomic połączenie Hrebenne-Rawa Ruska-to tylko 10 km-Dla ruchu Lublin Lwów.-przed EURO2012.Tutaj nie potrzeba pieniędzy-tylko dobre chęci. Jeszcze niedawno na tych kolejowych przejsciach był spory ruch.Obecnie przejscie pasażerskie nieczynne,towarowe z małym ruchem.
Rozwiń
E-migrant
E-migrant (21 listopada 2009 o 21:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zamieniłem Lublin na Dublin i był to strzał w 10. Zamiast być nauczycielem i męczyć się z esemesowym elektoratem i ich dziećmi jestem zadowolonym kelnerem i w niejeden tydzień z napiwków mam więcej niż za miesiąc pracy w tuskdonaldstanowej szkole. A POrankami by się POruszać PO obfitym jedzeniu i piciu w pracy wyprowadzam leniwym Irlandczykom psy na spacer a oni mi jeszcze za to płacą.
Rozwiń
Gość
Gość (21 listopada 2009 o 21:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wiesc niesie, ze na tyle dobrze placa im za niedorozwój, ze rozwojem nie sa wogle tak naprawde zainteresowani.
Jakies bezprzetargowe zlecenia na "promocje" dla agencji PR swojego POsla to i owszem ale prawdziwa promocja - zaPOmnij!!!
Rozwiń
J-k
J-k (21 listopada 2009 o 19:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawy jestem czy pan Hetman zna oficjalne statystyki podane na stronach MRR, w którym pełni rolę wiceministra, nomen omen od spraw rozwoju Polski Wschodniej. [url="http://www.mapa.funduszestrukturalne.gov.pl/"]http://www.mapa.funduszestrukturalne.gov.pl/[/url] Z podanych tam danych wynika, że w przeliczeniu na jednego mieszkańca Lubelszczyzna otrzymała najmniej unijnych funduszy pomocowych spośród wszystkich regionów w Polsce. Ok. 1660 zł na osobę. W Zachodniopomorskim ta kwota wyniosła 2900 zł na osobę, niemal dwukrotnie więcej. Aż strach się bać gdy UE przestanie być dla nas dobrym wujkiem! Bo na polski rząd jak już zdążyliśmy się przekonać nie ma co liczyć. Pomóc nie pomoże, byłoby dobrze gdyby nie zabierał!
Rozwiń
olo
olo (21 listopada 2009 o 18:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jakimś dziwnym trafem dyskusja ogranicza się do Lublina a to tylko cząstka niewielka zreszta regionu lubelszczyzna to jedno , drugie , urzędnicy o prowniencji komunistycznej niczego dobrego nie wróżą , bedzie bełkot nie kończąca się dyskusja a efekty to rzecz wtórna i przewaznie przeszkadzajaca , i po trzecie , jeżeli nie mozemy liczyć na rozwój przemysłowy postawmy na ekologię , możemy zaimponować europie zindiustralizowanej wspaniałą przyrodą , dziką , czystym powietrzem i to jest nasz atut
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!