czwartek, 23 listopada 2017 r.

Magazyn

Jak osoby ze świecznika radzą sobie z karpiem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 grudnia 2001, 21:10
Autor: (osta)

Zarówno u posłanki Zyty Gilowskiej (PO), jak i Izabelli Sierakowskiej (SLD) karpia zabijają ich mężowie.
Wojewoda Andrzej Kurowski nie pozbawia życia karpia, bo z reguły zamawia gotowe produkty. – Poza tym w tym roku z żoną nie mamy tego problemu, bo spędzimy Wigilię u córki – mówi wojewoda.
– Owszem, zabijam karpia, ale nie mam innego wyjścia – mówi Janusz Szpak, członek Zarządu Województwa.
Nie robi tego natomiast Andrzej Pruszkowski, prezydent Lublina. – Kupujemy filety.
Również Helena Pietraszkiewicz, przewodnicząca Rady Miejskiej w Lublinie kupuje gotowego karpia. – Nie umiałabym zabić.
Jan Łopata, wicewojewoda lubelski przyznaje, ze pomaga karpiowi rozstać się z życiem. – Nie sprawia mi to najmniejszej przyjemności i robię to niechętnie – zaznacza.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!