wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Magazyn

Jesteśmy ojcami, a nie bankomatami

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 września 2014, 15:54

Kamil Pytlak, członek Stowarzyszenia "Dzielny Tata” z Puław<br />
 (Maciej Kaczanowski)
Kamil Pytlak, członek Stowarzyszenia \"Dzielny Tata” z Puław
(Maciej Kaczanowski)

Chcą zmiany polskiego prawa rodzinnego, które - jak twierdzą - dyskryminuje ojców. Walcząc o prawo do wychowywania swoich dzieci, chcą pokazać, że ojciec "nie jest tylko od zarabiania pieniędzy”

Artykuł premium
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni
  Edytuj ten wpis
alfie
Adam Grzybowski
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

alfie
alfie (21 kwietnia 2015 o 09:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Termin dobro dziecka jest terminem umownym a nie zdefiniowanym prawnie. Mozna pod niego podciagnac wszystko. NIestety w spoleczenstwie pokutuje mit ze dziecku nei moze byc dobrze z ojcem z zalozenia skoro od wychowywania jest matka. Przeklada sie to rowniez na proces. Na szczescie sa tez i madrzy sedziowie ktorzy staja ponad przepisami i widza w tym jeszcze czlowieka. Nie jest ich wielu ale sa. I takich powinno sie stawiac na piedestale. Sposoby jak wepchnac dziecko w sam srodek walki rodzicow sa zawsze takie same. Wyglada to tak jakby dzialania matek szly wg jakiegos podrecznika

Rozwiń
Adam Grzybowski
Adam Grzybowski (14 grudnia 2014 o 22:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Prawo Rodzinne, Cywilne jest ułomne a Sądy Rodzinne patologiczne. Prawo i Sądy Rodzinne nie chronią rodziny, wydaje się wręcz, że ich zadaniem jest jej niszczenie. "Dobro dziecka" jest sloganem, którym wycierają sobie gębę różne pseudo-autorytety, które doprowadzają do tego, że w około 95% przypadków Sądy przyznają opiekę nad dzieckiem matce, a tylko w 5% ojcu, mimo tego że jest statystycznie niemożliwe aby 95% kobiet miało lepsze warunki i predyspozycje do wychowywania dzieci niż ojcowie. W tym czasie w domach dziecka w Polsce przebywa ponad 100 000 dzieci, które nie są sierotami, a które zostały odebrane swoim rodzicom wbrew ich woli, często z powodu biedy to PRZYKRE my mamy projekt napisany Szukam 15 posłów z którymi będę mógł się spotkać i przedstawić im wraz z kilkoma ojcami patologiczny system który działa w naszej Polsce i przedstawić nowy projekt ustawy. W Polsce znane są przypadki, w których ojcowie latami nie widywali swoich dzieci. Dlaczego ? Nie chcieli ? Nie - winne jest orzecznictwo Sądów polskich, winni są sędziowie, którzy błędnie interpretują prawo, przodują tu Sędziowie Sądów Rodzinnych. Główne zmiany wyrażają się w następujących punktach: W przypadku rozstania się rodziców Sąd orzeka o opiece równoważnej/naprzemiennej W wypadku opieki równoważnej nie są zasądzane alimenty W przypadku zrzeczenia się opieki równoważnej zasądzane są alimenty wg Tabeli Kosztów Utrzymania Dziecka (TKUD), Sąd nie orzeka o winie w rozwodzie Projekt definiuje podstawowe pojęcia w prawie rodzinnym: dobor dziecka, alienacja rodzicielska, opieka naprzemienna, lecz nie są to definicje zamknięte Projekt precyzuje stosowanie art 211 kk (uprowadzenie) - wg zasady "nie ma przestępstwa bez ustawy" Polityka prorodzinna rządu na "zielonej wyspie" w kraju wolnym od przemocy wobec dzieci doprowadziła w 2011 roku do wzrostu liczny rozwodów o 5.3% w stosunku do roku 2010, zbliżając nas od rekordowego roku 2009 z jego 65345 rozwodami. Ponadto zauważalna jest tendencja do zmniejszenia liczby orzeczeń o powierzeniu opieki nad dziećmi z rozpadających się małżeństw obojgu rodzicom i utrzymanie negatywnego wskaźnika (93.2%) powierzenia opieki nad dziećmi wyłącznie matce, a w zaledwie w 6.7% przypadków ojcu. A najlepsze jest to że W krajach, w których wprowadzono opiekę naprzemienną (33 stany USA i większość krajów europejskich) istotnie zmniejszyła się liczba rozwodów. Tylko Polska, Ukraina i Białoruś utrzymują matkę jako jedynego dysponenta kontaktów dzieci z ojcem, z jego rodziną i całym światem, co obraca się przeciwko interesom dziecka

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!