środa, 23 sierpnia 2017 r.

Magazyn

Karty do głosowania w wyborach przemielą na papier toaletowy

Dodano: 6 sierpnia 2010, 16:26

Wybory prezydenckie są ważne – uznał Sąd Najwyższy. Wkrótce więc w całej Polsce rozpocznie się wielkie niszczenie kart i spisów wyborczych. Setki ton sprasowanego papieru trafi między innymi do naszych łazienek.

Uchwała Sądu Najwyższego o ważności wyborów oznacza zielone światło dla krajowych delegatur KBW.
– Wtedy możemy wystąpić do Archiwum Państwowego o zgodę na zniszczenie kart i spisów wyborczych – wyjaśnia Sławomir Sołtys z lubelskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego.

Dokumenty nie zostaną jednak zniszczone od razu. Muszą jeszcze trochę poleżeć. – Czekamy minimum 30 dni, zanim wystąpimy o zgodę na ich zniszczenie. Takie są przepisy. Chodzi o to, że w tym czasie mogą być udostępnione sądowi lub prokuraturze – tłumaczy Sołtys.

Z kartek robią bele

Każde województwo ma własny system niszczenia takich dokumentów. Lubelska delegatura KBW wynajmuje firmę zewnętrzną. Bo, jak tłumaczy, nie jest w stanie zrobić tego, we własnym zakresie.

– Szybkość pracy zależy od tego czy musimy po dokumenty jechać czy gminy same je do nas przywożą. Zdarza się, że kilka gmin ma jeden punkt zbiorczy. Wtedy jest nam dużo łatwiej. Przyjeżdżamy ciężarówką i zabieramy za jednym zamachem 5–6 ton – opowiada Jerzy Gwizda z firmy Eko-Mar, z której usług korzystała do tej pory lubelska delegatura KBW.

W siedzibie Eko-Maru dokumenty najpierw są cięte za pomocą niszczarki, a później przetwarzane na papierowe bele. Jedna taka bela waży nawet 80–90 kilogramów.





Mozolnie, ale bezpiecznie

Praca idzie najszybciej, gdy maszynę obsługują dwie osoby. Jedna podaje dokumenty, a druga wrzuca je do środka.

– Mimo że pracujemy po kilka godzin dziennie bez przerw, nie mieliśmy jeszcze awarii. Wszystko działa na fotokomórkę, więc o wypadku nie ma mowy. Ręki też nie utnie, bo wsyp jest zbyt głęboki, żeby można było dotknąć noży – wyjaśnia Gwizda. – Ale belownica ma siłę nacisku ok. 9 ton, więc jak już sprasuje to na amen.

Dwie tony w dwa dni

Do tej jednej niszczarki trafią wyborcze dokumenty ze wszystkich 75 gmin z obszaru starego województwa lubelskiego.

– Transport z jednej gminy waży średnio 2 tony. Jego zniszczenie zajmuje nam góra dwa dni. Nie możemy tego jednak mnożyć przez liczbę gmin. Bo niektóre urzędy niszczą na własną rękę – mówi Gwizda.

Jako pierwsze do maszyny trafiają spisy wyborcze. To dokumenty zawierające dane osobowe, więc trzeba się ich pozbyć na samym początku. Potem kolej na karty. – Przy wyborach prezydenckich mamy mniej roboty, bo karty wyborcze są mniejsze niż w wyborach parlamentarnych – zauważa Gwizda.

Po pracy firma wydaje certyfikat zniszczenia, a bele pociętego papieru wędrują do papierni. Tam przerabia się je m.in. na papier toaletowy.
Czytaj więcej o:
ff
organizacja pilnująca fund
TW Filozof
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ff
ff (9 sierpnia 2010 o 06:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powinni zrobić papier z kart z głosami na Komorowskiego i Kaczyńs kiego. Kto będzie chciał to sobie odpowiednik d...ę podetrze.
Rozwiń
organizacja pilnująca fund
organizacja pilnująca fund (8 sierpnia 2010 o 17:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak trzymać. Miało być oszczędnie, przez internet. Bez niepotrzebnego marnowania papieru. A wyszło jak zwykle. Wiecej biurokracji, urzędników i papierowych ustaw. Świat dawno przesiadł się na komputery, bez niepotrzebnego marnowania papieru. Mogliby przemielić i użyć powtórnie. W następnych wyborach.
Rozwiń
TW Filozof
TW Filozof (8 sierpnia 2010 o 11:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tyle właśnie są warte nasze głosy
Rozwiń
Tomasz
Tomasz (8 sierpnia 2010 o 10:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
GDYBY TAK JESZCZE UDAŁO SIĘ PRZEROBIĆ POLITYKÓW NA PAPIER TOALETOWY. ZAŁATALI BYŚMY W TEN SPOSÓB DZIURĘ BUDŻETOWĄ I OBNIŻKA PODATKU VAT MUROWANA!!!! TYLKO KTO BY CHCIAŁ TAKĄ HOŁOTĄ SOBIE D....E WYTRZEĆ???
Rozwiń
ktosik
ktosik (8 sierpnia 2010 o 08:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Exra artykuł. Tej wiadomości mi brakowało. Cały kraj czekał na informację, co się dzieje z kartami do głosowania.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!