Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

25 kwietnia 2003 r.
9:13
Edytuj ten wpis

Koniec łapanek

0 0 A A

Nagle zorientowała się, że trzy czwarte pasażerów autobusu to Polki. Usłyszała głośną rozmowę. Jakaś kobieta skarżyła się, że mąż-alkoholik znęca się nad nią i dzieckiem, bije ją, wyrzuca na ulicę. Wtedy zdecydowała, że pomoże nieszczęsnej. Tak narodziło się biuro pomocy, które robi więcej dobrego dla Polaków na Zachodzie, niż niejedna ambasada...

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować


d

Pani Maryla wstaje o szóstej rano. Miesiąc temu złamała rękę wieszając firanki. Teraz potrzebuje pomocy, żeby w ogóle wygrzebać się z pościeli. Jednak od dziewiątej rano aż do późnego wieczora to ona będzie pomagać.
Najpierw Witkowi, który stracił pracę, bo nie był potrzebny swojemu szefowi, kiedy z powodu złamanej ręki musiał wziąć kilka dni zwolnienia. Następnie obowiązkowe spotkanie w związkach zawodowych. Później pani Basia, samotna matka z dwójką dzieci. Niedawno założyła konto, aby mogły jej wpływać alimenty od byłego męża Belga. Jednak pieniędzy nie ma, a pani Basia nie zna na tyle flamandzkiego (brzmi jak niemiecki zmieszany z węgierskim), aby to wyjaśnić. Około piętnastej znowu pan Witek i obdukcja u lekarza. A później dwóch przebywających nielegalnie Lublinian, którym poprzedniego dnia spaliło się mieszkanie. Trzeba przejrzeć umowę wynajmu i ekspertyzę straży pożarnej. Ich sytuacja jest szczególnie trudna, bo mogą zostać obciążeni znacznymi kosztami. Jednak pani Maryla jest dobrej myśli. D tej pory wszystkie sprawy wygrała.
Od trzech lat prowadzi w Antwerpii SOS-line. Za symboliczną opłatą pomaga ludziom. Lwia część jej klientów, to rodacy, Polacy.
– Na początku biuro miałam w klubie ,,Kalinówka”. Nie cieszył się zbyt dobrą opinią, ale tam się zbierali Polacy. Pierwszego dnia mojego urzędowania siadam w kącie i stawiam tabliczkę z napisem SOS-line. Po chwili podchodzi zawiany jegomość, Polak i chwiejąc się bełkoce: „– Co to za sos, k..., majonez czy ketchup? Komu ty chcesz pomóc, mała? To ja ci mogę pomoc...” – wspomina
Maryla Majak.
Do Antwerpii przyjechała z mężem w 1974 roku. Zanim dostała azyl, była już po rozwodzie i pracowała jako stewardessa na statku liniowym. W ciągu półtora roku odwiedziła Bangkok, Nowy York, Kair i tuzin innych rozrzuconych po świecie metropolii. Później trafiła do restauracji, gdzie zaczynała od pomywania. Po piętnastu latach odeszła jako menedżer. To właśnie wtedy, w latach 80., pomogła załatwić pierwszy azyl swojej siostrze, później zaczęli przychodzić do niej znajomi, na początku bliscy, później coraz dalsi. Czasem występowała jako tłumacz, czasem wpłacała kaucje do sądu, czasem załatwiła szpital. Jednak na pomysł założenia firmy wpadła dopiero pod koniec lat 90.
– Któregoś dnia jechałam w autobusie z Schooten, gdzie mieszka moja koleżanka z Tychów. I nagle zorientowałam się, że trzy czwarte autobusu to Polki. Miałam wrażenie, że jadę autobusem w Gdańsku. Usłyszałam głośną rozmowę. Kobieta skarżyła się, że mąż-alkoholik znęca się nad nią i dzieckiem, bije ją, wyrzuca na ulicę. Wtedy się zdecydowałam. Zostawiłam jej telefon do siebie i obiecałam, że mogę pomoc – wspomina pani Maryla.
Była jesień 1998 roku. W Antwerpii mieszkało wtedy około sześciu tysięcy Polaków. Z wyjątkiem starej emigracji i azylantów – wszyscy nielegalnie. Żyli, wynajmując mieszkania na obce nazwiska. Kobiety pracowały jako pomoc domowa u Flamandow lub Żydów. Mężczyźni remontowali mieszkania u Flamandow, Żydów, Egipcjan. Do pracy wchodzili pojedynczo, za każdym razem z duszą na ramieniu. Zawsze mogło się zdarzyć, że ktoś zauważy, doniesie na policję. A wtedy deportacja, zakaz wjazdu z powrotem do Unii Europejskiej. Niektórzy mówili: strachy na lachy. Ale nigdy nie wiadomo.
Jednak nawet kiedy udawało się uniknąć deportacji za nielegalna pracę, mogło się zdarzyć, że pracodawca nie zapłacił. I co wtedy? Na policję? Do sądu?
Teraz strachu już nie ma. Trzy lata temu rząd w Brukselli wprowadził, korzystną dla imigrantów, ustawę. Wszyscy nielegalni, którzy udowodnią, że są na miejscu co najmniej sześć lat, mogą składać wniosek o kartę stałego pobytu. Skorzystało z tego już 20 tys. Polaków.
Ewa Masternak
Kiedy spotykam się z panią Ewą w jej mieszkaniu Rooiboslaan w dzielnicy Hoboken, jest czwartek, wpół do jedenastej. Piękny słoneczny dzień, kilkanaście stopni powyżej zera, normalna pogoda o tej porze roku. W tym czasie syn Łukasz jest w szkole, w centrum miasta. Gra w pingponga z kolegami. Trwa duża przerwa. Na wielkim dziedzińcu tłum przekrzykujących się i popychających dzieci. Dużo skośnookich, trochę czarnoskórych, najwięcej śniadych Marokańczyków, którzy bez przerwy się kłócą albo przepychają. Praktycznie jedyni biali to Polacy. W Stendijke Middenschool nr 1 Stad Antwerpen jest ich 21. Łukasz Ruszkowski uczy się w drugiej klasie gimnazjum. Mama i ojczym są z niego dumni. Za cztery lata chce pójść do szkoły oficerskiej i zostać policjantem. Ewa Masternak, mama Łukasza, jeszcze w Polsce pracowała jako pielęgniarka w Nowej Soli. Zarabiała, ale jej ówczesny mąż stracił pracę, a trzeba było jeszcze utrzymać Łukasza. Chłopiec miał wtedy cztery latka i coraz większe potrzeby. Córka koleżanki z pracy akurat wyszła za mąż za Holendra. Decyzja była szybka. Urlop bezpłatny – i jadą. Na początku obie sprzątały w restauracji, jednak po roku pani Ewa przeprowadziła się do Antwerpii.
– Miałam szczęście. Koleżanka zwolniła miejsce u rodziny flamakow. Trzeba było sprzątać i zajmować się dziećmi. Płacili bardzo dobrze, 400 frankow za godzinę. Dziesięć lat temu nawet mężczyźni tyle nie zarabiali –mówi Ewa Masternak. To właśnie wtedy pierwszy raz spotkała swojego przyszłego męża, Pawła.
– Poznaliśmy się u znajomych, jak wszyscy tutaj. To było 10 lat temu, jak Paweł był tu pierwszy raz. Kiedyś było dużo ciężej, policja często łapała Polaków na nielegalnej pracy. Były nawet kontrole paszportów na ulicy. Ludzie trzymali się razem odwiedzali się, spotykali wymieniali informacje. Od kiedy wprowadzili regularyzację, każdy poszedł w swoją stronę –opowiada E. Masternak. Jej obecny mąż,
Paweł Masternak
na własnej skórze poczuł, co to znaczy strach przed deportacją.
– Przyjechałem tutaj jesienią 1991 roku. Wcześniej zbieraliśmy fasolę w Niemczech, ale sezon się skończył. Trafiliśmy do mieszkania niedaleko Falconplain. To taka ulica, gdzie są sklepy z kradzionym sprzętem i podrabianymi perfumami, a dookoła jest masa prostytutek, sodoma i gomora po prostu – wspomina. – W dwóch pokojach gnieździło się 25 Polaków. Połowa pracowała u takiego Gruzina, co miał na Falconie jakiś interes. Remontowali dla niego całą kamienicę. Udało mi się jakoś wkręcić, ale po paru tygodniach policja zrobiła nalot. Było ich kilkunastu, mieli nawet psy. Na szczęście byliśmy z kolegą z tyłu domu, więc wyskoczyliśmy przez ogródek a później biegliśmy na oślep, byle uciec jak najdalej, przez podwórza, ulice. Ludzie patrzyli na nas jak na wariatów, bo to zima była akurat, a my w uwalonych wapnem koszulach, spoceni. Ale udało się.
Niedługo potem ten mój przyjaciel wrócił do Polski, do Kielc. Z tego co wiem, nawet założył firmę budowlaną. Założył też rodzinę. Ja zostałem.

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Okradał i przetrzymywał starszych ludzi. Czy pseudoksiądz poniesie karę?
film

Okradał i przetrzymywał starszych ludzi. Czy pseudoksiądz poniesie karę? 1 0

Jego ofiarami byli ludzie starsi, schorowani i bezradni. Pod pozorem niesienia chrześcijańskiej pomocy pozbawiał ich wolności, okradał z dorobku życia. Czy pseudo-ksiądz Marek N. poniesie karę za swoje czyny?

Mecz ostatniej szansy. Polska - Kolumbia 0:2? Rozmowa z Kolumbijczykiem [wideo]
galeria
film

Mecz ostatniej szansy. Polska - Kolumbia 0:2? Rozmowa z Kolumbijczykiem [wideo] 8 2

Dzisiaj mecz Polska - Kolumbia. Zapytaliśmy Juana, rodowitego Kolumbijczyka, który przyjechał do Lublina, m.in. o to jaki wynik obstawia.

Niesamowita historia ukrytego archiwum AK. IPN rozpocznie poszukiwania?

Niesamowita historia ukrytego archiwum AK. IPN rozpocznie poszukiwania? 5 1

„Archiwum to powinno zawierać wszystkie roboty nasze, jak wyroki wykonane, rozkazy, listy członków” – zeznał bezpiece Stanisław Kowalski ps. „Żmijka”.

Budżet obywatelski w Lublinie. Co czwarty pomysł nie przeszedł oceny formalnej

Budżet obywatelski w Lublinie. Co czwarty pomysł nie przeszedł oceny formalnej 9 2

Zakończyło się sprawdzanie projektów zgłoszonych do budżetu obywatelskiego na przyszły rok. Co czwarty pomysł nie przeszedł oceny formalnej, co oznacza, że nie może być poddany pod głosowanie

Polska - Kolumbia. Gdzie oglądać? Transmisja TV i w internecie

Polska - Kolumbia. Gdzie oglądać? Transmisja TV i w internecie 1 1

Reprezentacja Polski zawiodła na całej linii w meczu z Senegalem, ale ciągle może wyjść z grupy. W niedzielę o godz. 20 Biało-Czerwoni zmierzą się w Kazaniu z Kolumbią. Dla obu zespołów to będzie mecz o życie, a kto przegra praktycznie będzie mógł już pakować walizki i żegnać się z mundialem. Transmisję przeprowadzi TVP 1 oraz TVP Sport. W internecie mecz będzie można zobaczyć na stronie sport.tvp.pl

Zgłosił nielegalne składowisko, takiej reakcji urzędników się nie spodziewał
film

Zgłosił nielegalne składowisko, takiej reakcji urzędników się nie spodziewał 19 10

Mieszkaniec Pakości wskazał urzędnikom nielegalne składowisko beczek. Postawa obywatelska dla lokalnych władz okazała się nie lada problemem.

To miasto stawia na ekologię. Solary, kotły na biomasę

To miasto stawia na ekologię. Solary, kotły na biomasę 0 1

Lubartów inwestuje w odnawialne źródła energii. Do końca października w mieście będą 142 instalacje fotowoltaiczne w prywatnych domach. Kończy się też montaż 180 instalacji solarnych i 40 kotłów na biomasę. Stopniowo wymieniane są piece węglowe na ekologiczne kotły

MUNDIAL 2018. Niemcy – Szwecja 2:1 Ucieczka spod topora

MUNDIAL 2018. Niemcy – Szwecja 2:1 Ucieczka spod topora 1 2

Sensacyjne prowadzenie, czerwona karka, gol w ostatnich sekundach. Tak w skrócie można podsumować mecz Niemców ze Szwecją. Obrońcy tytuły wrócili do gry pokonując Szwecję 2:1, a bohaterem meczu został Toni Kross

Ruiny zamku w Krupem w coraz gorszym stanie. Runęła jedna ze ścian

Ruiny zamku w Krupem w coraz gorszym stanie. Runęła jedna ze ścian 1 11

Runął kawałek ściany, prowadzącej na tzw. balkon zakochanych na zamku w Krupem w gminie Krasnystaw.

Mieszka w Tajlandii. Prowadzi firmę w Anglii. "To, co zarabiałem kiedyś w rok, teraz mogę zarobić w miesiąc"
Magazyn

Mieszka w Tajlandii. Prowadzi firmę w Anglii. "To, co zarabiałem kiedyś w rok, teraz mogę zarobić w miesiąc" 1 4

Jestem Polakiem. Mieszkam w Tajlandii. Prowadzę firmę w Anglii. Mam brokera w Singapurze. Mogę być w dowolnym miejscu, do pracy potrzebny mi jest tylko telefon i komputer. To, co zarabiałem kiedyś w rok, teraz mogę zarobić w miesiąc. A jak mnie kiedyś dziecko zapyta, jak wygląda słoń, to go po prostu zabiorę na plażę i pokażę. A nie tylko na obrazku, bo taty nie stać.

MUNDIAL 2018 Korea – Meksyk 1:2. Idą jak burza

MUNDIAL 2018 Korea – Meksyk 1:2. Idą jak burza 0 0

Javier Hernandez i jego koledzy pokonali Koreę Południową 2:1 i zapewnili sobie awans z grupy F. W drugim dzisiejszym spotkaniu Szwecja zagra z Niemcami

Cerata, aluminiowe sztućce i kwitek w okienku. To tam zajadano się w czasach PRL
Magazyn

Cerata, aluminiowe sztućce i kwitek w okienku. To tam zajadano się w czasach PRL 55 10

Popularne w latach PRL-u były liczne bary mleczne. Nie są one jednak domeną tej epoki. Powstawały jeszcze przed wojną. W 1957 r. otwarto jeden z pierwszych tego typu lokali w mieście – bar „Fabryczny” przy ul. Armii Czerwonej 6 (obecnie Fabryczna)

MUNDIAL 2018 Belgia – Tunezja 5:2. Kanonada w Kaliningradzie

MUNDIAL 2018 Belgia – Tunezja 5:2. Kanonada w Kaliningradzie 2 0

Aż siedem bramek padło w meczu pomiędzy „Czerwonymi Diabłami”, a „Orłami Kartaginy”. Belgia zdeklasowała rywali, a świetne spotkanie w jej barwach rozegrał duet Eden Hazard i Romeu Lukaku

Centrum Nałęczowa etapami w przebudowie. Zabrakło funduszy na rondo

Centrum Nałęczowa etapami w przebudowie. Zabrakło funduszy na rondo 3 3

Nie w dwóch dużych przetargach, ale etapami - tak mają być przeprowadzane zmiany na placu w centrum popularnego miasteczka. Władze Nałęczowa musiały zrezygnować z budowy ronda w tym roku

Samochód na chodniku, pieszy na ulicy. Mieszkańcy narzekają na kierowców

Samochód na chodniku, pieszy na ulicy. Mieszkańcy narzekają na kierowców 11 38

Puławy Mieszkańcy osiedla Norwida narzekają na kierowców, którzy parkują auta na chodnikach, uniemożliwiając bezpieczne poruszanie się po osiedlowej drodze w kierunku Przedszkola nr 7. Spółdzielnia nowych miejsc jednak nie zbuduje. Brakuje miejsca

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.