poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Magazyn

Kontrola w Ratuszu: Reguły dopiero piszą, na tłumaczu oszczędzają

Dodano: 23 stycznia 2013, 21:39
Autor: Dominik Smaga

Brak zasad postępowania z inwestorem, analizy przepisane z Internetu i spore wydatki w restauracjach. To zarzuty wewnętrznej kontroli Ratusza.

Wczoraj Urząd Miasta ujawnił wyniki zakończonej jesienią kontroli w Wydziale Strategii i Obsługi Inwestorów. Okazało się, że nie było tam żadnej oficjalnej procedury postępowania na wypadek zgłoszenia się potencjalnego inwestora. Zasady spisali sobie… sami pracownicy, ale nie był to obowiązujący spis zasad.

– Dokument jest teraz opracowywany, w ciągu trzech miesięcy powinien być skończony – mówi Krzysztof Komorski, zastępca dyrektora Wydziału Strategii i Obsługi Inwestorów.

Pod lupę trafiły też umowy-zlecenia zawierane przez wydział z osobami spoza urzędu. Wśród owoców pracy zleceniobiorców natrafili na dwa opracowania dotyczące "identyfikacji potencjału inwestorskiego Lublina” w branży nowych technologii oraz deweloperskiej i hotelowej. Autor otrzymał 12,5 tys. złotych za trzy dokumenty, ale według kontrolerów zawierały one "lakoniczne dane dostępne w Internecie, w tym zestawienie firm, które składało się z kilku odnośników do stron firmowych oraz opisów kilkunastu obiektów”. Komorski zapewnia, że ten materiał został już uzupełniony.

Urzędnicy sprawdzili też 20 ofert inwestycyjnych zamieszczonych na oficjalnej stronie internetowej miasta. Prawie co trzecia była nieaktualna. Sekcja miejskiej strony poświęcona gospodarce miała cztery wersje językowe, ale oferty w tych językach… nie pokrywały się. Nawet teraz wersje: niemiecka i ukraińska są mocno okrojone. Dlaczego? Komorski wyjaśnia, że oszczędza na tłumaczeniach.

Uwagę kontrolerów zwrócił też duży koszt zlecanych przez miasto usług gastronomicznych podczas "spotkań okołobiznesowych”. W 15 miesięcy miasto wydało na nie 26,4 tys. złotych. – Kolacje biznesowe są obowiązującym standardem. Za każdym razem zdajemy sobie sprawę z tego, że to publiczne pieniądze, ale nie chodzi o ich trwonienie, tylko o budowanie partnerskich relacji z inwestorem – mówi Komorski.
Czytaj więcej o:
polo
z lublina
bartuś
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

polo
polo (26 stycznia 2013 o 19:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='bartuś' timestamp='1359049707' post='725038']
Dziennik pożal się boże wschodni. Obornikiem wieje.
[/quote]

Bartoszu S. to ty???
Rozwiń
z lublina
z lublina (25 stycznia 2013 o 09:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a dlaczego nie ma tego artykulu w wersji papierowej. czy prezydent postraszyl zabraniem zlecen na ogloszenia.jesli puscicie to w wersji papierowej ?
Rozwiń
bartuś
bartuś (24 stycznia 2013 o 18:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziennik pożal się boże wschodni. Obornikiem wieje.
Rozwiń
Radek
Radek (24 stycznia 2013 o 17:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co to za gazeta, której pracownicy sami piszą sobie komentarze, sprawdzić ip można w prosty sposób ale w dw inteligencji nie uswiadczysz- ludzie żenada- w tej redakcji wieje pustostanem właściwie PIStostanem.
Rozwiń
kozzzzmo
kozzzzmo (24 stycznia 2013 o 15:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widać pieniądze marnuja nadal. Nie wierzę żeby te komentarze o czepialstwie dziennika nie były napisane przez pracowników ratusza! Weźcie sie ludzie do roboty a nie czas tracicie i nasze pieniadze
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!