niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Magazyn

Kto pamięta Janinę Łotocką?

Dodano: 10 lipca 2003, 11:29



Akcja masowych wysiedleń ludności polskiej z Zamojszczyzny została zakończona w czerwcu i lipcu 1943 r. okrutnym aktem pacyfikacji. Z 297 wsi wysiedlono ok. 110 tys. mieszkańców, w tym ok. 30 tys. dzieci. Akcja była brutalna – mordowano, palono, wykonywano egzekucje. Spotkała się z silnym oporem ludności, ucieczką do lasów, organizowaniem samoobrony, pomocą społeczeństwa dla wysiedlonych – ratowaniem dzieci. Wśród osób, które przychodziły z pomocą, były lubelskie harcerki.
Oto jeden z przykładów: Janina Łotocka uratowała 30 dzieci Zamojszczyzny, wydobywając je z dopalających się chat, budynków gospodarczych i dołów ziemnych. Dzieci były w wieku od lat 4 do 9 – głodne, wystraszone i ukrywające się, potrzebujące pomocy po wstrząsających niekiedy przeżyciach mordowania ich rodziców czy bliskich. Janka wraz z koleżanką, Janiną Guzowską, wyszukiwała je z zachowaniem największych środków ostrożności, gdyż Niemcy wciąż jeszcze grasowali na tym terenie, mordując ukrywającą się ludność.
Było to w czerwcu lub lipcu 1943 r. w miejscowości Szewnia, gm. Adamów. Harcerki, obie pracownice Rady Głównej Opiekuńczej, wyjeżdżały tam dwukrotnie. Przywiozły dzieci do Lublina pociągiem rozdzielając je po różnych wagonach, by nie zwrócić uwagi gestapowców. Dzieci zostały umieszczone w Ochronce RGO nr 6 przy ul. Drobnej 3. Potem rozdzielono je po innych ochronkach – niektóre trafiły do rodzin zastępczych. Dorosłe Dzieci poszukiwały Janiny Łotockiej. Z jednym z nich, z p. Bronisławem Cz. spotykała się w Lublinie, w osiedlu Nałkowskich. Odwiedzał ją też w Piastowie, gdzie mieszkała.
Kto pamięta Janinę Łotocką z tamtego okresu i mógłby dodać trochę faktów, czy szczegółów wydarzeń – może nazwisk dzieci i innych miejscowości?
Janina Łotocka zmarła 16 września 2002 r. Całe życie niosła pomoc potrzebującym. Już w 1939 r. kierowała akcją opieki nad dziećmi z rodzin wysiedlonych z Pomorza i Poznańskiego, była łączniczką i kurierką ZHZ, a potem Wojskowej Służby Kobiet AK Okręgu Lubelskiego, uczestnikiem Powstania Warszawskiego, w czasie którego była m.in. łączniczką i dowódcą drużyny łączności w oddziale „Kiliński”. Po kapitulacji Powstania, jako jeniec wojenny, była w obozie Stallag IV „B” Milberg nad Łabą. – Do Lublina powróciła w maju 1945 r. Musiała się jednak ukrywać, gdyż przychodzili po nią funkcjonariusze UB. Studia medyczne ukończyła w Warszawie, wyszła za mąż zmieniła nazwisko. Jako lekarz ze specjalizacją w zakresie przemysłowej służby zdrowia dostała skierowanie do pracy do Piastowa k/Warszawy, gdzie służyła ludziom do ostatnich dni swojego życia.
Kpt rez. phm Janina Łotocka – Gajewska – absolwentka Liceum im. Unii Lubelskiej w Lublinie, harcerka i instruktorką ZHP, żołnierz ZWZ i AK powinna być na stałe wpisana w poczet zasłużonych dla naszego regionu – bohaterów II wojny światowej.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO