poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Magazyn

Lubelski skansen na kółkach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 września 2003, 10:31
Autor: Marek Kliza



Przyznaję, dość mam już pisania o MPK Lublin Sp. z o.o. Bo skutek tego mojego pisania jest podobny, jak gdybym się zwracał do ściany... Jak jednak przestać pisać, gdy firma ta robi wszystko, aby trafiać na łamy prasy?
Tydzień temu popisała się – a raczej: nie popisała – przy zmianie rozkładów jazdy na przystankach z obowiązujących w wakacje na aktualne od 1 września do końca roku szkolnego 2003/2004. Ale lubelskie MPK nie byłoby sobą, gdyby przy tej okazji czegoś – jak to się mówi – nie wymodziło. Już w piątek, choć do końca wakacji i obowiązywania starych rozkładów jazdy pozostały jeszcze prawie trzy dni, na stronie MPK w Internecie były tylko rozkłady nowe. Na niektórych przystankach nowe rozkłady jazdy pojawiły się już w piątek, na większości – w sobotę, choć trolejbusy i autobusy jeździły jeszcze według starych. Kto się tego nie doczytał, a było takich wielu, sterczał na przystanku i klął, że MPK pojechało przed czasem albo się spóźnia. Słyszałem, jakie epitety sypały się pod adresem dyrektorów naszego przewoźnika. Uszy puchły!!!
Aby zaś nie być posądzonym o to, że się w tej materii „czepiam” MPK Lublin Sp. z o.o., pozwolę sobie przytoczyć dotyczący tej firmy list znaleziony w Internecie w piątek, 29 sierpnia. Oto on: „Wpadłem na weekend do Lublina. Z Poznania, żeby było jasne, z czym porównuję. Zmilczę, że tam mam sieciówkę na wszystko (łącznie z nocnymi) za 55 PLN (normalny, nie jestem studentem). To dzisiaj totalna klapa, jeśli chodzi o rozkłady. POWIESILI JUŻ TE WAŻNE OD 1 WRZEŚNIA, czyli cały weekend można jeździć na oko. No, współczuję wszystkim! W Poznaniu nawet jak na tydzień zmieniają trasę tramwaju, to wieszają na wszystkich przystankach info o zmianie i wszystkich konsekwencjach, i to nie tylko na przystankach na tych trasach, ale na WSZYSTKICH.”
Marzę, żeby prezydent Andrzej Pruszkowski przestał wreszcie tak bezgranicznie miłować prezesa Jacka Miłosza, nieporadnie nam panującego prezesa MPK Lublin Sp. z o.o.! Może wtedy poznaniacy, a z nimi i my, lublinianie, którzy, kupując bilety, zrzucają się na pensję dla prezesa i dyrektorów miejskiego przewoźnika, nie czuliby się jak w skansenie?!
Kilka zdań o zaszłościach. Panie Kowalski! Wciąż nie zaspokoję pańskiej ciekawości w kwestii, co napisze dyrektor MPK w odpowiedzi na krytykę prasową. Dyrektor MPK milczy bowiem jak grób. Nadal też, choć na informację tę czekam już ponad miesiąc, nie wiem, czy jeżdżące tymi samymi ulicami, choć w przeciwne strony, autobusy oznaczone numerami 15A i 15B to jedna, czy dwie linie. Wybaczcie więc, Szanowni Czytelnicy, pasażerowie korzystający z usług naszego miejskiego przewoźnika i dorzucający z tego tytułu do jego kasy swoje ciężko zarobione pieniądze, że w tej materii nie zaspokoję i Waszej ciekawości...

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!