Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

15 września 2017 r.
18:54

Lublin: jak kiedyś wyglądało miasto? Niektóre miejsca są już nie do poznania [zdjęcia]

43 27 A A

Są miejsca w Lublinie, które odeszły w zapomnienie. Są też takie, które zmieniły się tak, że tylko starsi mieszkańcy pamiętają o ulicy, sklepie czy kamienicy, która tu była. Na szczęście zachowały się stare fotografie, które przypominają jak przez te lata zmieniało się nasze miasto.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Jacek Mirosław przez wiele lat - jako fotoreporter lubelskich gazet - był świadkiem tych zmian. W swoim bogatym archiwum ma też zdjęcia nigdy nie publikowane. To one przypominają nam Lublin z lat 70. i 80. minionego wieku.

>>> Zobacz także: Tak wyglądał Lublin w trakcie II wojny światowej. Niezwykłe zdjęcia miasta z prywatnej kolekcji

Wojsko likwiduje Puchatka

Dziś w tym miejscu znajduje się wjazd w ul. Mościckiego. W latach 80. zburzono stojący w tym miejscu parterowy budynek, w którym mieścił się kiedyś sklep spożywczy oraz prywatny sklepik z obuwiem. Wielu mieszkańców z rozrzewnieniem wspomina do dziś zapach świeżego pieczywa, który wydobywał ze znajdującej się także małej piekarenki.

Wyburzenie budynku pod przyszłą - jak się po latach okazało - siedzibę McDonalds przy Krakowskim Przedmieściu. W wyburzeniu pomagało wojsko, które użyło swojego ciężkiego sprzętu. Wcześniej w tym miejscu doszło do zawalenia najpierw jednej kamienicy, potem ucierpiała kolejna. W tej bliżej Poczty Głównej mieścił się kiedyś m.in. sklep filatelistyczny, w którym można było wykupić całoroczny abonament na znaczki (drugi taki sklep mieścił się przy ul. Szopena). W wyburzonej kamienicy mieścił się również sklep z zabawkami Puchatek oraz z artykułami sportowymi.

>>> Zobacz także: Tak wyglądał Lublin w 1993 roku. "Niesamowity rozwój nastąpił w naszym pięknym mieście"

Muzyka i patelnie

Maki: widok z wieżowca u zbiegu ulic Krańcowej i Drogi Męczenników Majdanka. - Pamiętam, że w tych barakach mieszkali swego czasu Romowie - wspomina Jacek Mirosław. - Robili garnki i patelnie, które służyły przez lata.

Po II wojnie Kośminek zamieszkiwała w dużej mierze właśnie ludność romska, którą ówczesne władze próbowały zmusić do życia osiadłego. Wychowali się tu m.in. Michaj Burano, popularny w latach 60. piosenkarz i jego brat, także muzyk, Wit Michaj. Ich ojciec miał warsztat kotlarski, a ze swoimi wyrobami jeździł nawet na Targi Poznańskie. Burano po sukcesie w kraju udał się na podbój Ameryki, gdzie w Las Vegas śpiewał m.in. u boku Franka Sinatry i Toma Jonesa.

>>> Zobacz także: Tłumy na plaży, tłumy na rynku: Kazimierz Dolny w czasach PRL

Było pięć

Decyzja o likwidacji cukrowni zapadła w 2007 roku. W drugiej połowie XIX w. na Lubelszczyźnie działało 5 cukrowni. Lubelska postała w 1895 r. - W czasach PRL-u głośno było o corocznej kampanii cukrowniczej - opowiada Jacek Mirosław. - W kierunku ul. Krochmalnej ciągnęły przez cała dobą furmanki z burakami, ciągniki i ciężarówki z przyczepami. Było do dość duże wyzwanie dla ówczesnego transportu. I zawsze były jakieś problemy.

Kłopoty dla kierowców

Plac Bychawski przez wiele lat przysparzał kłopotu nawet doświadczonym kierowcom; zwłaszcza podczas awarii sygnalizacji świetlnej. W tym miejscu bardzo często spadały też pałąki trolejbusów, co powodowało dodatkowe utrudnienia. Dobrze, że w latach 70. ruch na lubelskich ulicach był jeszcze niewielki, ale i tak w godzinach szczytu można było tu spotkać milicjanta, który kierował ruchem (na zdjęciu widać funkcjonariusza drogówki na środku skrzyżowania i zaparkowany obok motocykl) Na fotografii widać także nie istniejącą już sieć trolejbusową nad ul. 1 Maja.

Rondo przy Bramie Krakowskiej od 1973 roku miało kształt elipsy. Wcześniej, jako jedno z pierwszych skrzyżowań tego typu w Lublinie, budziło popłoch wśród niektórych kierowców. Znane były przypadki, kiedy niektórzy usiłowali przejechać rondo wprost, nie bacząc na krawężniki. Rondo było też zmorą na kursach prawa jazdy. Egzaminatorzy często kazali kursantom przejeżdżać rondo dookoła, co przy samochodach bez wspomagania wymagało dość dużej siły. Na ten temat dużo mogliby tez opowiedzieć kierowcy MPK. Z czasem było to jedno z najbardziej ukwieconych miejsc w mieście.

Pierwsze akademiki UMCS to były poniemieckie baraki, który udało się ściągnąć do Lublina z Poznania. Początkowo stanęły na placu przy ul. Leszczyńskiego, potem przeniesiono je na ul. Sowińskiego. Każdy wydział miał za zadanie urządzenie swojego własnego lokum (baraku). 3 kwietnia 1946 roku władze uczelni, m.in. dzięki staraniom pierwszego jej rektora prof. Henryka Raabego otrzymały od miasta - aktem darowizny - tereny pod budowę UMCS. Pod koniec 1949 r. , w piątą rocznicę powołania do życia uczelni wmurowano akt erekcyjny pod budowę wydziału fizyki i chemii. Pomnik Marii Curie-Skłodowskiej powstał w 1964 r.

>>> Zobacz także: To był największy zakład pracy Lublina. Ramzes i żuki, które zawojowały świat

Niemoralna kawa na tarasie

Kawiarnia Lublinianka. Tu przez wiele lat przychodzono na poranną kawę. Wiele osób przychodziło tu również dla muzyki. W „Lubliniance” grywał Tadeusz Munch, na co dzień pracujący w filharmonii. Lokal był częścią hotelu, w budynku mieściła się także restauracja i bar „Centralny” (później powstała tu pizzeria „Simon”).

W latach 50. starano się o otwarcie kawiarni na werandzie I piętra. Komunistyczne władze Lublina nie zgodziły się na to, argumentując, że „w czasach, kiedy klasa robotnicza ciężko pracuje, wysoce niemoralne jest picie kawy i siedzenie na tarasie”.

Pod koniec lat 60. kawiarnia sprzedawał dziennie do 800 kaw. Niezbyt przychylnie na wizyty studentów w kawiarniach patrzyły wówczas władze lubelskich uczelni. Opisuje to Mirosław Derecki w książce „Na studenckim szlaku”:

„(…) Bardzo niechętnie patrzono na uczelni i w gronie działaczy organizacji młodzieżowych na takie studenckie wyskoki do „Lublinianki” lub, uchowaj Boże! do sąsiadującej z nią (również z dancingiem) restauracji „Powszechna”. „Kolega na dancingach tańcuje i kotlety tam zajada, zamiast o nauce myśleć!” - grzmiał potem na zetempowskim zebraniu jeden z bardziej znanych uczelnianych działaczy”.

>>> Zobacz także: 30 lat temu w Lublinie był Jan Paweł II. Zobacz WIDEO z wizyty papieża

Piłka i łyżwy

Stadion Motoru przy al. Zygmuntowskich. W latach 70 i 80. ub. w. wiele razy „pękał w szwach”. Niektóre mecze piłkarskie przeciwko Legii, Wiśle czy Widzewowi ściągały na trybuny komplet publiczności, czyli około ok. 25 tys. osób. Tyle samo kibicowało później żużlowcom, kiedy w barwach Motoru jeździli m.in. Hans Nielsen, Leight Adams, Marek Kępa czy Dariusz Śledź.

Odkryte lodowisko na Globusie - takie było początki dzisiejszej największej hali sportowo-rekreacyjnej w naszym mieście. Aż trudno uwierzyć, że jej budowa wisiała na włosku, przeciwko inwestycji zebrano ponad 500 podpisów mieszkańców pobliskich osiedli, którzy nie chcieli takie sąsiedztwa.

Komentarze 27

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
ja / 21 września 2017 o 15:09
Karol napisał:
undefined napisał:
W II RP nie było idealnie, ale jak miało być w kraju zlepionym po 123 latach z 3 zaborów, muszącym prowadzić wojny z wrogimi sąsiadami i z wrogimi mniejszościami narodowymi. W 20 lat wybudowano COP, Gdynię, stworzono od zera administrację i system prawny, elektryfikowano i meliorowano na potęgę. To było pięknie państwo, prawdziwa Polska z tym co najcenniejsze kulturowo. Gdyby nie bestialstwo IIwśw i czarna dziura komuny Polska miałaby dziś ok 60 milionów obywateli i była na poziomie gospodarczym co najmniej Francji jeśli nie Niemiec.
zaborcy nie ograniczali się wyłącznie do likwidacji państwa poskiego. to oni znieśli pańszczyznę, budowali koleje, zezwalali na rozwój przemysłu
 No łaskawcy! Pańszczyznę ci znieśli i dobrodzieje zezwalali na rozwój przemysłu. Chyba sie pierdo...łeś młotkiem w pusty łeb. Pańszczyzna w zaborze rosyjskim została zniesiona wyłącznie po to, żeby odciągnąć chłopów od powstania, co się zresztą udało, bo wiejska dzicz ochoczo współpracowała z ruskimi przy tłumieniu powstania. Przemysł powstawał za nasze polskie pieniądze. Zaborcy nic nie dokładali. Zbudowali koleje (które potem przez kilkadziesiąt lat musieliśmy doprowadać do jednolitego standardu), i co? To taka wielka rzecz? Gdyby nie zabory, koleje też by powtały, tyle, że szybciej i lepsze. 
 No łaskawcy! Pańszczyznę ci znieśli i dobrodzieje zezwalali na rozwój przemysłu. Chyba sie pierdo...łeś młotkiem w pusty łeb. Pańszczyzna w zaborze rosyjskim została zniesiona wyłącznie po to, żeby odciągnąć chłopów od powstania, co się zresztą udało, bo wiejska dzicz ochoczo współpracowała z ruskimi przy tłumieniu powstania. Przemysł powstawał za nasze polskie pieniądze. Zaborcy nic nie dokładali. Zbudowali koleje (które potem przez kilkadziesiąt lat musieliśmy doprowadać do jednolitego standardu), i co? To taka wielka rzecz... rozwiń
Avatar
Carera / 19 września 2017 o 13:42
Tak, dokładnie, wybuchł tam gaz.
Avatar
Gość / 19 września 2017 o 13:41
Pamiętam sklep Puchatek koło poczty, na wystawie siedział ogromny misiek. Ktoś jeszcze pamięta?
Avatar
dyzio / 18 września 2017 o 23:42
Do Karola; a ilu zostalo zabitych przez utwalaczy wladzy tzw "ludowej" w latach 1945-1989 -prawie 20 razy wiecej! I to mial byc ustroj sprawiedliwosci spolecznej!                                                                                                                                                                                                                                                 
Avatar
dyzio / 18 września 2017 o 23:40
Do Karola a ilu zostalo zabitych przez utwalaczy wladzy tzw "ludowej" w latach 1945-1989 -prawie 20 razy wiecej! I to mial byc ustroj sprawiedliwosci spolecznej!                                                                                                                                                                                                                                                 
Avatar
jaca / 18 września 2017 o 20:52
może by komuś dupy nie urwało ,gdyby datę łaskawie zapodał
Avatar
Karol / 18 września 2017 o 20:29
undefined napisał:
@ Gość (wczoraj o 17:37) Na poziomie Niemiec czy Francji to nie, ale Hiszpanii już tak. Co do reszty w pełni się zgadzam. Za komuny fałszowano obraz II RP. Polecam książkę "W przedwojennej Polsce. Życie codzienne i niecodzienne", kupiłem i przeczytałem z wielkim zainteresowaniem. II RP to nasz wielki sukces i wielki powód do dumy !!
 wszystkim się tak kolorowo żyło , co ? chyba niekoniecznie . świadczy o tym liczba 818 osób zabitych podczas brutalnego tłumienia przez policję protestów społecznych w latach 1932-1937
 wszystkim się tak kolorowo żyło , co ? chyba niekoniecznie . świadczy o tym liczba 818 osób zabitych podczas brutalnego tłumienia przez policję protestów społecznych w latach 1932-1937 rozwiń
Avatar
Gość / 17 września 2017 o 16:50
@ Gość (wczoraj o 17:37) Na poziomie Niemiec czy Francji to nie, ale Hiszpanii już tak. Co do reszty w pełni się zgadzam. Za komuny fałszowano obraz II RP. Polecam książkę "W przedwojennej Polsce. Życie codzienne i niecodzienne", kupiłem i przeczytałem z wielkim zainteresowaniem. II RP to nasz wielki sukces i wielki powód do dumy !!
Avatar
Gość / 17 września 2017 o 16:19
Jak w Korei Płn tylko samochodów za dużo.
Avatar
Karol / 17 września 2017 o 09:18
undefined napisał:
W II RP nie było idealnie, ale jak miało być w kraju zlepionym po 123 latach z 3 zaborów, muszącym prowadzić wojny z wrogimi sąsiadami i z wrogimi mniejszościami narodowymi. W 20 lat wybudowano COP, Gdynię, stworzono od zera administrację i system prawny, elektryfikowano i meliorowano na potęgę. To było pięknie państwo, prawdziwa Polska z tym co najcenniejsze kulturowo. Gdyby nie bestialstwo IIwśw i czarna dziura komuny Polska miałaby dziś ok 60 milionów obywateli i była na poziomie gospodarczym co najmniej Francji jeśli nie Niemiec.
 zaborcy nie ograniczali się wyłącznie do likwidacji państwa poskiego. to oni znieśli pańszczyznę, budowali koleje, zezwalali na rozwój przemysłu 
 zaborcy nie ograniczali się wyłącznie do likwidacji państwa poskiego. to oni znieśli pańszczyznę, budowali koleje, zezwalali na rozwój przemysłu  rozwiń
Avatar
ja / 21 września 2017 o 15:09
Karol napisał:
undefined napisał:
W II RP nie było idealnie, ale jak miało być w kraju zlepionym po 123 latach z 3 zaborów, muszącym prowadzić wojny z wrogimi sąsiadami i z wrogimi mniejszościami narodowymi. W 20 lat wybudowano COP, Gdynię, stworzono od zera administrację i system prawny, elektryfikowano i meliorowano na potęgę. To było pięknie państwo, prawdziwa Polska z tym co najcenniejsze kulturowo. Gdyby nie bestialstwo IIwśw i czarna dziura komuny Polska miałaby dziś ok 60 milionów obywateli i była na poziomie gospodarczym co najmniej Francji jeśli nie Niemiec.
zaborcy nie ograniczali się wyłącznie do likwidacji państwa poskiego. to oni znieśli pańszczyznę, budowali koleje, zezwalali na rozwój przemysłu
 No łaskawcy! Pańszczyznę ci znieśli i dobrodzieje zezwalali na rozwój przemysłu. Chyba sie pierdo...łeś młotkiem w pusty łeb. Pańszczyzna w zaborze rosyjskim została zniesiona wyłącznie po to, żeby odciągnąć chłopów od powstania, co się zresztą udało, bo wiejska dzicz ochoczo współpracowała z ruskimi przy tłumieniu powstania. Przemysł powstawał za nasze polskie pieniądze. Zaborcy nic nie dokładali. Zbudowali koleje (które potem przez kilkadziesiąt lat musieliśmy doprowadać do jednolitego standardu), i co? To taka wielka rzecz? Gdyby nie zabory, koleje też by powtały, tyle, że szybciej i lepsze. 
 No łaskawcy! Pańszczyznę ci znieśli i dobrodzieje zezwalali na rozwój przemysłu. Chyba sie pierdo...łeś młotkiem w pusty łeb. Pańszczyzna w zaborze rosyjskim została zniesiona wyłącznie po to, żeby odciągnąć chłopów od powstania, co się zresztą udało, bo wiejska dzicz ochoczo współpracowała z ruskimi przy tłumieniu powstania. Przemysł powstawał za nasze polskie pieniądze. Zaborcy nic nie dokładali. Zbudowali koleje (które potem przez kilkadziesiąt lat musieliśmy doprowadać do jednolitego standardu), i co? To taka wielka rzecz... rozwiń
Avatar
Carera / 19 września 2017 o 13:42
Tak, dokładnie, wybuchł tam gaz.
Avatar
Gość / 19 września 2017 o 13:41
Pamiętam sklep Puchatek koło poczty, na wystawie siedział ogromny misiek. Ktoś jeszcze pamięta?
Avatar
dyzio / 18 września 2017 o 23:42
Do Karola; a ilu zostalo zabitych przez utwalaczy wladzy tzw "ludowej" w latach 1945-1989 -prawie 20 razy wiecej! I to mial byc ustroj sprawiedliwosci spolecznej!                                                                                                                                                                                                                                                 
Avatar
dyzio / 18 września 2017 o 23:40
Do Karola a ilu zostalo zabitych przez utwalaczy wladzy tzw "ludowej" w latach 1945-1989 -prawie 20 razy wiecej! I to mial byc ustroj sprawiedliwosci spolecznej!                                                                                                                                                                                                                                                 
Avatar
jaca / 18 września 2017 o 20:52
może by komuś dupy nie urwało ,gdyby datę łaskawie zapodał
Avatar
Karol / 18 września 2017 o 20:29
undefined napisał:
@ Gość (wczoraj o 17:37) Na poziomie Niemiec czy Francji to nie, ale Hiszpanii już tak. Co do reszty w pełni się zgadzam. Za komuny fałszowano obraz II RP. Polecam książkę "W przedwojennej Polsce. Życie codzienne i niecodzienne", kupiłem i przeczytałem z wielkim zainteresowaniem. II RP to nasz wielki sukces i wielki powód do dumy !!
 wszystkim się tak kolorowo żyło , co ? chyba niekoniecznie . świadczy o tym liczba 818 osób zabitych podczas brutalnego tłumienia przez policję protestów społecznych w latach 1932-1937
 wszystkim się tak kolorowo żyło , co ? chyba niekoniecznie . świadczy o tym liczba 818 osób zabitych podczas brutalnego tłumienia przez policję protestów społecznych w latach 1932-1937 rozwiń
Avatar
Gość / 17 września 2017 o 16:50
@ Gość (wczoraj o 17:37) Na poziomie Niemiec czy Francji to nie, ale Hiszpanii już tak. Co do reszty w pełni się zgadzam. Za komuny fałszowano obraz II RP. Polecam książkę "W przedwojennej Polsce. Życie codzienne i niecodzienne", kupiłem i przeczytałem z wielkim zainteresowaniem. II RP to nasz wielki sukces i wielki powód do dumy !!
Avatar
Gość / 17 września 2017 o 16:19
Jak w Korei Płn tylko samochodów za dużo.
Avatar
Karol / 17 września 2017 o 09:18
undefined napisał:
W II RP nie było idealnie, ale jak miało być w kraju zlepionym po 123 latach z 3 zaborów, muszącym prowadzić wojny z wrogimi sąsiadami i z wrogimi mniejszościami narodowymi. W 20 lat wybudowano COP, Gdynię, stworzono od zera administrację i system prawny, elektryfikowano i meliorowano na potęgę. To było pięknie państwo, prawdziwa Polska z tym co najcenniejsze kulturowo. Gdyby nie bestialstwo IIwśw i czarna dziura komuny Polska miałaby dziś ok 60 milionów obywateli i była na poziomie gospodarczym co najmniej Francji jeśli nie Niemiec.
 zaborcy nie ograniczali się wyłącznie do likwidacji państwa poskiego. to oni znieśli pańszczyznę, budowali koleje, zezwalali na rozwój przemysłu 
 zaborcy nie ograniczali się wyłącznie do likwidacji państwa poskiego. to oni znieśli pańszczyznę, budowali koleje, zezwalali na rozwój przemysłu  rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 27

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Kilkudziesięciu policjantów szukało 2,5-latka. Znalazł się w lesie

Kilkudziesięciu policjantów szukało 2,5-latka. Znalazł się w lesie 0 0

Kilkudziesięciu policjantów, funkcjonariusze SG, strażacy i okoliczni mieszkańcy poszukiwali w środę 2,5 letniego chłopczyka.

Kamil Strąk ze szkółki Speed Car Motor Lublin powołany do kadry Polski

Kamil Strąk ze szkółki Speed Car Motor Lublin powołany do kadry Polski 0 0

Kamil Strąk powalczy o indywidualne mistrzostwo świata juniorów klasy 250 cc. Zawodnik szkółki Speed Car Motor Lublin dostał powołanie do kadry Polski i 4 lipca wystąpi w półfinale w Gdańsku. W drodze po tytuł lubelskiego zawodnika wspiera Fundacja Rozwoju Sportu w Lublinie.

Piękniejsze oblicze kibicowania. Fanki piłki nożnej w strefie przy Arenie Lublin [zdjęcia]
galeria
film

Piękniejsze oblicze kibicowania. Fanki piłki nożnej w strefie przy Arenie Lublin [zdjęcia] 0

Zobacz jak panie kibicowały biało-czerwonym w strefie kibica przy Arenie Lublin.

Będzie zmiana w zarządzie LSM-u. Szukają wiceprezesa

Będzie zmiana w zarządzie LSM-u. Szukają wiceprezesa 0 1

Lubelska Spółdzielnia Mieszkaniowa będzie mieć nowego wiceprezesa ds. ekonomiczno-finansowych. Dotychczasowy, Andrzej Mazurek, odszedł na emeryturę.

Na promocję pierogów i boisko do siatkówki. 19 projektów z woj. lubelskiego zdobyło pieniądze

Na promocję pierogów i boisko do siatkówki. 19 projektów z woj. lubelskiego zdobyło pieniądze 0 0

Prawie 840 tys. zł dostały lokalne stowarzyszenia i instytucje w ramach Krajowej Sieci Obszarów Wiejskich.

Kozidrak, Cugowski, Łazuka, Urszula. Znane twarze w teledysku lubelskiego artysty
film

Kozidrak, Cugowski, Łazuka, Urszula. Znane twarze w teledysku lubelskiego artysty 0 1

Plejadę związanych z Lublinem gwiazd zobaczymy w wideoklipie do utworu „Home” lubelskiego muzyka występującego pod pseudonimem Yankee. Premiera teledysku już dzisiaj

Pacjentka szpitala znalazła gąsienicę na sałacie. "Nikt nikomu nie chce wyrządzić krzywdy"

Pacjentka szpitala znalazła gąsienicę na sałacie. "Nikt nikomu nie chce wyrządzić krzywdy" 0 12

Na zdjęciu umieszczonym w popularnym portalu społecznościowym widać, jak po sałacie chodzi robak. Szpital tłumaczy, że to „incydentalny przypadek”. A sanepid uspokaja, że to gąsienica błyszczki jarzeniówki – niegroźna dla ludzi.

STANBEST – LIDER W SPRZĄTANIU

STANBEST – LIDER W SPRZĄTANIU 0 0

Stanbest jest nowoczesną firmą, która oferuje usługi kompleksowego utrzymania czystości dla klientów indywidualnych jak i biznesowych. Jeden z punktów obsługi klienta działa na terenie Lublina i okolic.

Wakacyjne wypady weekendowe. Sprawdź koszty noclegów nad morzem i w górach!

Wakacyjne wypady weekendowe. Sprawdź koszty noclegów nad morzem i w górach! 0 0

Lato to najlepszy czas na wypoczynek i warto wykorzystać go tyle, ile tylko się da. Jeśli do urlopu jeszcze daleko, a mamy możliwość spędzenia weekendu w tak pięknych miejscach, jak polskie góry czy morze, to koniecznie trzeba z tego korzystać. Ile kosztuje taki weekend i co warto wybrać na swoją bazę wypoczynkową?

Alco Cup 11. HoopLife zgarnął wszystko

Alco Cup 11. HoopLife zgarnął wszystko 0 1

Koszykówka uliczna W sobotę w Lublinie odbył się Alco Cup 11. W imprezie rywalizowało blisko 100 zawodników. Zawody odbyły się pod patronatem Dziennika Wschodniego

Wyrzuciło go na zakręcie. Wszystko wyjaśnił alkomat

Wyrzuciło go na zakręcie. Wszystko wyjaśnił alkomat 0 0

Ponad półtora promila alkoholu w organizmie miał motocyklista, który w Klikawie (pow. puławski) zderzył się z samochodem. Trzy osoby trafiły do szpitala.

„Spotkania z opowiadaczami świata” w Lublinie. Do słuchania. W kilku językach, najlepiej ojczystym
21 czerwca 2018, 18:00

„Spotkania z opowiadaczami świata” w Lublinie. Do słuchania. W kilku językach, najlepiej ojczystym 0 0

Co Gdzie Kiedy. Światowa literatura i intymne, osobiste opowieści. Polski, włoski i francuski, bo „prawdziwa opowieść jest możliwa tylko w języku ojczystym”. Od czwartku do niedzieli „Spotkania z opowiadaczami świata”.

Wygrała milion w "Milionerach". Jak zmieniło się jej życie? [wideo]
film

Wygrała milion w "Milionerach". Jak zmieniło się jej życie? [wideo] 0 0

Maria Romanek, jako druga w historii "Milionerów", wygrała milion. Jak jej się to udało? - Najważniejsze jest szczęście - powiedziała. Jak przygotowywała się do programu?

"Dziewczynka w czerwonej sukience" wyszła z domu. Prywatna kolekcja w Muzeum Lubelskim

"Dziewczynka w czerwonej sukience" wyszła z domu. Prywatna kolekcja w Muzeum Lubelskim 0 0

Od wczoraj w muzealnych salach można oglądać obrazy do tej pory zdobiące prywatne mieszkanie. Cenną kolekcję, z zastrzeżeniem by była udostępniona na ekspozycji, przekazali Muzeum Lubelskiemu państwo Iwona i Ireneusz Hofmanowie.

Nowa wystawa w Galerii Wirydarz. Wernisaż "Wariacji"
22 czerwca 2018, 18:00

Nowa wystawa w Galerii Wirydarz. Wernisaż "Wariacji" 1 0

Co Gdzie Kiedy. Już w piątek, 22 czerwca o godz. 18 w Galerii Wirydarz (ul. Grodzka 19) odbędzie się wernisaż wystawy malarstwa Waldemara Jerzego Marszałka Wariacje. Na ekspozycji zaprezentowane zostaną obrazy z ostatniego okresu twórczości artysty.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.