czwartek, 23 listopada 2017 r.

Magazyn

Lublin po 1989 roku. Jak po PRL odradzał się prywatny biznes (zdjęcia)

Dodano: 5 sierpnia 2017, 17:44

Pod koniec roku 80. minionego wieku Polacy odkryli w sobie żyłkę do robienia interesów. Jak grzyby po deszczu powstawały nowe sklepy; często w garażach czy piwnicach. Handlujący pojawili się także chodnikach wielu ulic, gdzie polowe łóżka i prowizoryczna lada na masce samochodu były namiastką dzisiejszych marketów

Upadek socjalistycznej gospodarki wszyscy przyjęli z ulgą. Po 1989 roku Polacy wzięli „sprawy w swoje ręce” i rzucili się do robienia interesów. Najłatwiej było zacząć od handlu. 

Najbardziej pakowny był wartburg

Nic dziwnego, że wkrótce wiele ulic w mieście zmieniły się w jedno, wielkie targowisko. Tak było między innymi na ul. 1 Maja: od pl. Bychawskiego do dworca.

Można tu było kupić wszystko. Towar był wyłożony na masce silnika lub na łóżkach polowych. Większe zakupy - w ilościach hurtowych - można było robić przez całą dobę na targu przy ul. Unii Lubelskiej. Prymitywne stoiska handlowe stały również na Krakowskim Przedmieściu.

Artykuł premium
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni
Czytaj więcej o: Lublin PRL Lublin zdjęcia
woj
jerzy
Weteran
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

woj
woj (10 sierpnia 2017 o 14:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oglewnię Ursus można było chwilowo wygasić ale nie zrównać z ziemią. Skoro działają odlewnie w Europie Zachodniej przy wyższych kosztach pracy a nasza bardziej nowoczesna była nierentowna to świadczy źle o zarządzających i całym systemie. Ci którzy likwidowali odlewnię oraz inne zakłady lubelszyzny powinni być pociągnięci do odpowiedzialności choćby moralnej przed społeczeństwem.
Rozwiń
jerzy
jerzy (6 sierpnia 2017 o 12:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie tęsknimy za PRL-em, tylko za młodością i beztroską. Było siermiężnie, brud, smród itd, ale naród nie był tak podzielony jak dzisiaj.  Dzisiejsza propganda pisowska w ich telewizji w niczym się nie różni od tej z czasów PRL.  Wolę jednak juz słuchać Urbana jak durnej Mazurek czy Pawłowicz
Rozwiń
Weteran
Weteran (6 sierpnia 2017 o 11:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Odlewnia Ursus, tak jak i caly owczesny przemysl byla zakladem materialo jak i energochlonnym, to dlatego w latach 80-tych bylo ciagle wylaczanie pradu! A ze wegla wydobywalismy duzo ok 190mln ton rocznie {ok 2x wiecej niz obecnie} to nikt takimi drobiazgami sie nie przejmowal. Dlatego ciagle byl 20-sty stopien zasilania i brak wegla w wolnej sprzedazy tylko na przydzialy, deputaty, asygnaty, itp. do tego przerost zatrudniena czynily odlewnie niekonkurencyjna na rynku. Do produkcji musilo by doplacac panstwo, czyli wszyscy obywatele.
Rozwiń
Gość
Gość (6 sierpnia 2017 o 11:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do krajów zachodu mamy tyle, co Ukrainie do Polski. Autobusy i drogi na kredyt tego nie zmienią, chyba że jest się politykiem, albo innym złodziejem.
Rozwiń
hugo
hugo (6 sierpnia 2017 o 10:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
 czy odlewnia ursusa w lublinie tez byla skansenem przemyslowymw latach dziewiecdziesiatych
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!