czwartek, 23 listopada 2017 r.

Magazyn

Ma największą w Polsce kolekcję zdjęć drużyn. Na jedno polował 10 lat

Dodano: 16 kwietnia 2017, 18:01

Na jedno ze zdjęć „polował” przez dziesięć lat, inne zostało zrobione specjalnie dla niego na Wyspach Kokosowych. Jacek Kosierb ze Świdnika posiada w sumie ponad 14,5 tys. zdjęć drużyn piłkarskich z całego świata. To największa taka kolekcja w Polsce, a być może i na świecie

- Uważam, że każdy powinien mieć jakieś hobby, które byłoby odskocznią od codziennych problemów. W moim przypadku jest to kolekcja zdjęć drużyn piłkarskich z całego świata. Kolekcja niezwykła, bowiem jak zdążyłem się zorientować: jedyna w Polsce. W tej chwili mam 14526 zdjęć zespołów piłkarskich z 270 państw, terytoriów zależnych, państw nieuznawanych, autonomicznych jednostek administracyjnych czy mniejszości etnicznych - wylicza Jacek Kosierb ze Świdnika.

Medal z Sudanu

Zaczęło się dość banalnie. W 1982 roku jako ośmiolatek wyciął z tygodnika „Piłka Nożna” zdjęcie reprezentacji Polski, która przygotowywała się do wyjazdu na Mistrzostwa Świata w Hiszpanii. Trafiło ono na modną w tamtych czasach słomiankę. To fotografia to numer jeden w jego kolekcji.
Wkrótce zaczęły do niej dołączać kolejne, nie tylko wycinane z gazet.

- Wysyłałem listy do klubów sportowych i federacji narodowych z prośbą o pamiątki. Pamiętam, że pierwszą odpowiedź otrzymałem z niemieckiego Werderu Brema. Od prezesa federacji Sudanu dostałem list i gustowny medal, oba przechowuję do dziś - wspomina Jacek Kosierb. - Na dziesięć wysłanych listów przychodziły dwie-trzy odpowiedzi. To był wtedy prawdziwy rarytas.

Zdjęcia do swoich zbiorów gromadził także przy okazji giełd kolekcjonerskich i wymieniając się korespondencyjnie z kolekcjonerami z całego kraju. Rewolucja nadeszła wraz z nastaniem ery internetu.

- Dzięki temu nawiązałem kontakty mailowe z ludźmi z całego świata - mówi Kosierb.

Polowanie na zdjęcia

Internet otworzył nowe możliwości, ale to nie znaczy, że wszystkie okazy, jakie chciał mieć w swojej kolekcji były na wyciągnięcie ręki. Prawdziwym białym krukiem jest zdjęcie reprezentacji Niue, maleńkiej wyspy na Pacyfiku, która jest zależna od Nowej Zelandi. „Polował” na nie przez dziesięć lat.

- Nie miałem pojęcia, że na tak małej wysepce gra się w piłkę. Ta drużyna rozegrała tylko dwa oficjalne mecze, w 1983 roku wystąpiła w Igrzyskach Południowego Pacyfiku. Dotarłem do dwóch zawodników, którzy wystąpili w obu spotkaniach, ale nie pamiętali, czy wtedy robiono im jakieś zdjęcia. Ale udało mi się skontaktować z siostrzenicą jednego z nich, która w rodzinnym albumie odnalazła to, czego szukałem. To mój najbardziej cenny eksponat - przyznaje.

Z nieskrywaną dumą pokazuje także fotografię reprezentacji Wysp Kokosowych. - Zrobiono ją specjalnie dla mnie. Skontaktowałem się z kierownikiem tej drużyny i poprosiłem o wykonanie zdjęcia. To było w 2005 roku, gdy grali z reprezentacją Wyspy Bożego Narodzenia. Od tamtej pory nie rozegrali żadnego oficjalnego spotkania, więc miałem spore szczęście - wspomina.

W kolekcji znajdują się także fotosy drużyn klubowych z całego świata, o których istnieniu pojęcia nie mają nawet zapaleni fani piłki nożnej. Przykładem jest zespół Garrison Gunners z Wyspy Scilly. Co ciekawe, tamtejsza liga jest najmniejszą na świecie: liczy zaledwie dwa zespoły. Oczywiście zdjęcie drugiego z nich - Woolpack Wanderers - także znajduje się w zbiorach Jacka Kosierba.

Przeglądamy kolejne fotografie i trafiamy na LBM FC z Wyspy Bougainville, będącej regionem autonomicznym Papui-Nowej Gwinei. Uwagę zwracają bose stopy większości zawodników. - To jest miłość do piłki nożnej i poświęcenie - komentuje kolekcjoner.

Zostało jeszcze siedem lat

Jego kolekcja bez wątpienia największą w Polsce. Potwierdziło to w ubiegłym roku Biuro Rekordów Polski, wydając stosowny certyfikat.

- Udokumentowanie moich zbiorów było bardzo pracochłonne. Ze zdjęciami, które mam w formie elektronicznej nie było problemu, ale te trzymane w albumach fotografowałem przez kilka dni. Musiałem też dołączyć materiał filmowy i mieć świadka, który to wszystko potwierdził - wspomina nasz bohater.

Teraz stara się o wpisanie na listę rekordów Guinessa. O to łatwo nie będzie, bo najpierw musi powstać odpowiednia kategoria. Jacek Kosierb stawia sobie także inny cel. - Do swoich 50. urodzin chcę zebrać 50 tys. zdjęć. Brakuje mi ich sporo, ale zostało mi jeszcze siedem lat - śmieje się świdniczanin.

Z orzełkiem na piersi

Dzięki kontaktom, jakie uzyskał zbierając zdjęcia, udało mu się także zgromadzić ciekawą kolekcję koszulek reprezentacji piłkarskich. Może nie jest ona tak okazała, ale równie imponująca. - Poznałem człowieka, który ubiera „egzotyczne” drużyny z rejonu Pacyfiku i dostałem od niego kilka strojów - opowiada.

Ale szczególne miejsce wśród koszulek zajmuje ta z białym orzełkiem na piersi. Jacek Kosierb zakładał ją jako reprezentant Polski... pisarzy.

- To niesamowite. Jako dziecko oglądałem mecze drużyny narodowej i marzyłem o tym, żeby też kiedyś zostać reprezentantem Polski. Moje marzenie spełniło się, kiedy miałem 41 lat - opowiada autor dwóch monografii o historii świdnickiego sportu. - Do drużyny zostałem zaproszony przypadkowo, kiedy rozgrywała mecz w Zamościu i pojawił się problem z zebraniem składu. Do tej pory wystąpiłem w dziesięciu meczach i strzeliłem jedną bramkę. A w przyszłym roku w Rosji odbędą się mistrzostwa świata pisarzy. Zbieramy siły i chcemy tam zagrać - podsumowuje nasz rozmówca.

Czytaj więcej o: Świdnik Jacek Kosierb
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (17 kwietnia 2017 o 08:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pozytywnie zakrecony! Szacun
Rozwiń
Gość
Gość (16 kwietnia 2017 o 22:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Siostra zbiera aktorów, brat wycina piłkarzy a ja tylko gołe baby jesli gdzies zauważe :)
Rozwiń
Gość
Gość (16 kwietnia 2017 o 21:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
cwaniaczek od kiedy pamiętam ale hobby ma fajne, sam tak kiedyś miałem i posiadam wiele zdjęć i gazet oraz materiałów związanych z futbolem sprzed lat...
Rozwiń
Gość
Gość (16 kwietnia 2017 o 20:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szacunek, godziny pracy i przyjemności. Az chciałbym zobaczyć to na żywo
Rozwiń
Gość
Gość (16 kwietnia 2017 o 19:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gratulacje. Zakręcony facet, tylko podziwiać. Powodzenia w dalszym zbieraniu- niech się zbiory rozrastają!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!