poniedziałek, 25 września 2017 r.

Magazyn

Magister z ogłoszenia

Dodano: 23 stycznia 2002, 19:04
Autor: (alf)

Oczywiście mogę napisać pracę licencjacką z dziennikarstwa, za 1000 zł – odpowiada uprzejmie damski głos w telefonie. – Z innych dziedzin również mogę napisać. – Na rachunek? Odpowiedzią na to pytanie jest tylko śmiech.
– To najbardziej bezczelna rzecz, jaką można sobie wyobrazić – mówi dr Elżbieta Sawa-Czajka, dziekan Wydziału Zamiejscowego Wyższej Szkoły Dziennikarskiej w Lublinie, komentując systematyczne pojawienie się w jej uczelni ogłoszeń o pisaniu prac z zakresu dziennikarstwa. – Zależy nam, aby dyplomy naszej uczelni świadczyły o autentycznej wiedzy absolwentów na uzupełniających studiach magisterskich i u pracodawców. Staramy się tępić pisanie prac na zamówienie. Dwie z prac nie zostały obronione jako niesamodzielne. Nadal jednak z tablicy ogłoszeń zdejmuję kolejne oferty.
Jeszcze klika lat temu podobne informacje przekazywane były pocztą pantoflową. Dziś bez problemu można je znaleźć na uczelnianych tablicach ogłoszeń, w prasie i w Internecie.
– Nigdy nie słyszałam o dochodzeniu w sprawie pisania studenckich prac na zamówienie – mówi oficer prasowy komendanta miejskiego policji, podkomisarz Kamil Kowalik. – Trudno nawet powiedzieć, jak należałoby zakwalifikować taką działalność. Może jako oszustwo? A poza tym dość problematyczna jest kwestia materiału dowodowego – ktoś musiałby świadczyć przeciwko sobie.
Jak zapewnia rzecznik prasowy Barbara Wróblewska, postępowania w takiej sprawie nie prowadziła również Komenda Wojewódzka w Lublinie.
Wykładowcy Wydziału Prawa UMCS mówią, że kwalifikacja takiej działalności jest bardzo trudna. Przyznają, że jest to zjawisko moralnie naganne, ale jak każda nowość – wymyka się z jednoznacznych ocen. Być może jest to naruszenie prawa autorskiego, trudno jednak powiedzieć, na czyj wniosek mogłoby być ścigane.
– Za pracę studenta odpowiada promotor, który dostaje kolejne fragmenty w rękopisie. Ja wiem, co piszą moi studenci – mówi jeden z lubelskich profesorów. – Władze wydziału nie mają jednak żadnych narzędzi pozwalających na kontrolę seminariów, a pracownik naukowy ma zagwarantowaną autonomię swojej pracy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!