wtorek, 6 grudnia 2016 r.

Magazyn

Mamy wiosnę w nosie

Dodano: 3 kwietnia 2003, 16:05

Skończyła się zima – jest powód do radości. Jest, ale nie dla wszystkich. Z każdym rokiem coraz więcej ludzi chodzi załzawionych i kicha na wiosnę. Na pyłek roślin uczulonych jest już blisko 30 procent społeczeństwa.




Na alergię, związaną z wiosennym pyleniem roślin, wbrew pozorom, najbardziej narażeni są nie rolnicy, lecz ludzie mieszkający z dala od źródeł owej alergii –w mieście i przeważnie młodzi. Inna sprawa, że pyłek roślin może być przenoszony przez wiatr nawet z obszarów oddalonych o kilka, kilkanaście kilometrów.
Byle do maja
Wczesną wiosną, kiedy już zaczyna kwitnąć np. leszczyna, jej pyłek niesiony przez wiatr osadza się na błonach śluzowych, skórze, spojówkach i powoduje, że alergeny wywołują chorobę. Kaszel, łzawienie oczu, duszności – to jej najczęstsze objawy. Z reguły zaleca się wtedy unikania rejonów, w których pylą rośliny. Ba, to nie taka prosta sprawa, zważywszy, że pyłek przenosi się wiele kilometrów, że w różnych miejscach ma różne natężenie.
Wydawało się, że dopóki leży śnieg, alergicy mogą być spokojni. Tymczasem leszczyna, olcha, kwitną już na przełomie stycznia i lutego, kiedy na ich gałęziach nie ma liści. Kwiecień to jeden z trudniejszych miesięcy dla osób wrażliwych na pyłki.
Jeszcze przed laty mówiło się o alergii pokarmowej, na którą cierpiały najczęściej dzieci. Ostatnio wzrosła ilość osób nadwrażliwych na alergeny zwierząt.
Do końca nie wiadomo, czy powodem jest coraz częstsza obecność zwierząt w naszych domach, czy rosnąca podatność ludzi na alergię, będąca wynikiem niekorzystnych zmian środowiskowych.
Dramat alergika trzymającego zwierzę, szczególnie jeśli jest to dziecko – polega na tym, że często trzeba się rozstać z ulubieńcem.
Najczęściej uczulają alergeny kotów i psów.
Ocenia się, że 40 proc. osób cierpi z ich powodu. Ale także gryzonie – chomiki, świnki morskie są przyczyną kłopotów zdrowotnych. Wbrew powszechnemu przekonaniu, źródłem alergenów nie jest sierść.
Głównym źródłem alergenu kota są gruczoły łojowe i ślina. W trakcie lizania alergen przenoszony jest ze śliną na sierść. Cząsteczki alergenu kota są bardzo małe. Powiązane z drobinami kurzu osadzają się na meblach, dywanach, a nawet powierzchni ścian.
W naskórku i w surowicy psa znaleziono 29 antygenów alergizujących ludzi.
Źródłem alergenu u gryzoni jest mocz. Zawarte w nim białka wysychają i mogą być wdychane przez ludzi.
TU RAMECZKA:

Wśród osób uczulonych u 5 proc. rozwija się zapalenie spojówek, u 9 proc. egzema, 27 proc. cierpi z powodu kataru, a 78 proc. ma dolegliwości astmatyczne, przy czym objawy te najczęściej występują równocześnie.
KONIEC
Zanim pożegnasz przyjaciea
Czy koniecznie trzeba się rozstać z ukochanym zwierzęciem?
Przed podjęciem takiej drastycznej decyzji warto spróbować takich metod: często kąpać zwierzę – to znacząco zredukuje ilość alergenu. Stosować środki chemiczne rozkładające białka alergenowe. Często odkurzać mieszkanie odkurzaczami z odpowiednim filtrem (HEPA). Zmniejszyć ilość dywanów i miękkich mebli w mieszkaniu.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO