wtorek, 24 października 2017 r.

Magazyn

Matka Boska z kryminału

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 lutego 2006, 19:08

– Większość prac zrobiłem w lipie. Jest miękka i zbita, dlatego obróbka jest łatwa czy to w poprzek, czy wzdłuż włókien – opowiada Andrzej Mirończuk. – Orzech też jest dobry i mahoń, i topola.

Oczy podkreślam cyrklem
Materiał dostarcza ojciec. Zamiast lakieru używa pasty do podłogi. – Daje naturalny połysk – wyjaśnia. – Podgrzewam na maszynce i nakładam na drewno. Wcześniej muszę tylko zadbać o kolor. Najlepiej, żeby był jasny.
Najlepsza jest brązowa pasta. – Rozrabiam ją z wodą w stosunku 1:20 – opowiada rzeźbiarz.
Rycerze, Maryja z Dzieciątkiem, Piłsudski, Szopen, Jan Paweł II, ale też motywy antyczne i biblijne. Wszystko można zobaczyć na wystawie w Hrubieszowskim Domu Kultury. – Zaczynam zawsze od głowy, żeby później dobrać proporcje dla całej postaci – zdradza tajemnicę rzeźbienia. – Małymi dłutami robię rysy twarzy, ale do pracy potrzebne są mi duże dłuta, półokrągłe, gdy robię dużą, przestrzenną rzeźbę.
Co na to fachowcy? – Wspaniałe wzornictwo detalu. Autor doskonale poznał strukturę drewna. Zna narzędzia snycerskie przy kolejnych etapach pracy. Swoje prace stara się polichromować. Jako samouk dobrze radzi sobie z proporcją ciała i ruchem – uważa Andrzej Marut z Hrubieszowskiego Domu Kultury, komisarz wystawy „Świat na uwięzi” Andrzeja Mirończuka.
Bo rzeźbiarz rzeczywiście dba o najdrobniejsze szczegóły: – Żeby podkreślić oczy, biorę do ręki zwykły cyrkiel – opowiada autor.
Artykuł 148
Mirończuk ma na swoim koncie sporo sukcesów na ogólnopolskich i międzynarodowych konkursach. Płaskorzeźba z szopką bożonarodzeniową zajęła ostatnio pierwsze miejsce na Ogólnopolskim Przeglądzie Sztuki Więziennej w Czarnem. – Ale robię też sztukę użytkową: lampki nocne, patery na owoce i kwietniki – opowiada.
Mirończuk od małego strugał w drewnie, dlatego rodzice wysłali go na stolarza. Skończył technikum i... wtedy mu przeszło. Wolał grać na gitarze basowej. Skrzyknęli się z kumplami, założyli zespół. Zabawy, wesela, studniówki. Sobota, niedziela. Na okrągło. Z głodu nie przymierał. Miał do wykończenia dom, ale trafił kryminału. To był 1995 rok. – Artykuł 148 – ucina rozmowę na ten temat.
Zabójstwo; 25 lat więzienia. Niechętnie do tego wraca. Mówi, że został wrobiony. Woli rozmawiać o sztuce.
2020
To było cztery lata temu w Radomiu. Najpierw skończył kurs introligatorski i robił notesy. A potem sobie przypomniał o drewnie.
Teraz pracuje nad płaskorzeźbą Jana Pawła II, która wraz z kilkoma innymi pracami poświęconymi Ojcu Świętemu pojedzie do Lublina, by uświetnić seminarium „Nauczanie Jana Pawła II kierowane do więźniów i służb penitencjarnych”. Pracuje też w więziennym radiowęźle. – Wypożyczamy książki, gazetki ścienne uzupełniamy, pomagamy w organizowaniu imprez sportowych, turniejów wiedzy. Nadajemy też audycje – opowiada o swojej „drugiej” pracy. – Dla mnie sztuka to sposób na przetrwanie – przyznaje.
– Nie tylko rzeźbi, ale uczy tej sztuki innych skazanych – chwali Tadeusz Bartnik, dyrektor ZK w Hrubieszowie. – To spokojny człowiek. Nie mamy z nim żadnych kłopotów.
Nie pali, nie pije, nie grypsuje. Mieszka w 5-osobowej celi. Za kratkami nauczył się cierpliwości, bo tej będzie jeszcze potrzebował bardzo dużo. Gdyby miał odsiedzieć wyrok co do dnia, to wyjdzie w 2020 roku. Po 15 latach odsiadki może się jednak starać o przedterminowe zwolnienie z więzienia. Taka szansa pojawi się za cztery lata. Co zrobić, jak się uda? – Myślałem o ocieplaniu elewacji, a może dalej będę rzeźbił? – zastanawia się karmiąc gołębie, który przysiadły na więziennym oknie. – Teraz marzę o udziale w plenerze rzeźbiarskim w moim rodzinnym Jabłoniu pod Parczewem. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!