piątek, 23 czerwca 2017 r.

Magazyn

Mieszkają ze szczurem

Dodano: 26 września 2002, 21:06

Syn choruje na astmę, budzi się w nocy, często spuchnięty. Drugi ma wadę serca. O nic mi nie chodzi,
Syn choruje na astmę, budzi się w nocy, często spuchnięty. Drugi ma wadę serca. O nic mi nie chodzi,

Pomieszczenie, w którym mieszka siedmioosobowa rodzina, ma
16 metrów kwadratowych powierzchni. Bez ogrzewania i toalety. Dzieci chorują na astmę, schorzenia układu krążenia. Jest wilgoć, szczury i pająki

Po rozłożeniu łóżek dla całej rodziny, która mieszka w piwnicznym pokoju przy ul. Chopina, nie można już swobodnie przejść. Ściany są mokre od wilgoci, a za drzwiami lokatorzy kamienicy mają swoje piwnice.
- Co noc ktoś schodzi po słoiki. Dzieci się budzą, nie można spać. Najgorsza jest jednak wilgoć i pył, który pochodzi od kotów i szczurów. Syn choruje na astmę, budzi się w nocy, często spuchnięty. Drugi ma wadę serca. O nic mi nie chodzi, tylko o dzieci. Żeby mogły zdrowo się rozwijać. Ubrania cuchną wilgocią, w szkole przezywają ich od piwniczników. Tak mi przykro - nie ukrywa wzruszenia Piotr, ojciec dzieci. - Dziś całą noc stałem w kolejce, żeby zarejestrować dziecko do kardiologa.
Kilka tygodni temu Agnieszka - matka dzieci - znalazła szczura w wersalce stojącej tuż obok łóżeczka pięciomiesięcznej Agatki. Rodzina korzysta z pomocy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. Dzieci mają obiady w szkolnej stołówce, dostały wyprawki do szkoły.
W piwnicznym pomieszczeniu nie ma toalety ani łazienki. Nie zamarzają w zimie dzięki kuchence gazowej. Rodzina korzysta z pomocy teściowej, która mieszka w tej samej kamienicy. Tam chodzą się kąpać i załatwiać potrzeby fizjologiczne.
- Ostatnio Ania nie chciała w nocy siusiać do nocnika, bo bała się pająków - dodaje Piotr.
O mieszkanie komunalne starają się od 1999 r. Wcześniej remontowali piwnicę za własne pieniądze - wzmocnili okna i ściany. - Niewiele pomogło, bo kiedy przychodzą mrozy, okna i tak się rozszerzają i wiatr wieje po pokoju - kontynuuje Piotr. - Najgorzej jest wieczorem, bo wilgoć w pomieszczeniu przybiera, zaczyna paskudnie cuchnąć.
W tym czasie dostali jedną propozycję mieszkania komunalnego, ale warunki w lokalu nie odbiegały od tych, w którym obecnie mieszkają.
- Teraz wysłaliśmy propozycję mieszkania o powierzchni 56,19 mkw. z łazienką i toaletą przy ul. Cyruliczej. To będzie lokum na czas remontu pomieszczenia, w którym obecnie mieszkają. Najprawdopodobniej jednak już nie wrócą do starego mieszkania. Przysługuje im dodatek mieszkaniowy - mówi Ewa Lipińska, wicedyrektor Wydziału Spraw Społecznych UM w Lublinie.
Do sprawy powrócimy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!