środa, 13 grudnia 2017 r.

Magazyn

Miss Ziemi Lubelskiej 2008 (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 kwietnia 2008, 20:23

W czasie gali był stres i emocje. Wcześniej sok z cytryny (żeby cera się nie świeciła), a we śnie ósemki (kroki na scenie).

W poniedziałek w Centrum Kongresowym Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie odbyły się wybory Miss i Miss Nastolatek Ziemi Lubelskiej 2008.

Rozmowa z Beatą Poniewozik Miss Ziemi Lubelskiej 2008

Nie chciałam się rozczarować

Beata ma 19 lat. Pochodzi z Lublina. Jest studentką I roku ochrony środowiska na UMCS.

• Wczoraj wieczorem odebrałaś tytuł. W jakim obudziłaś się nastroju?

- Choć z bankietu wróciłam w nocy to nie mogłam spać. Wstałam z samego rana jeszcze przed siódmą. Jeszcze nie dowierzam w to co się stało. Może za kilka dni dotrze do mnie ta wiadomość. Wszyscy moim znajomi i rodzina mnie wspierali. Mówili, że będzie dobrze. Ja jednak nie chciałam dopuszczać do siebie takiej myśli, że mogę wygrać. Nie wierzyłam w siebie. Bałam się o tym myśleć, nie chciałam się zawieść. To przykre uczucie.

• Były chwile zwątpienia?

- Tak, zwłaszcza gdy prowadzący wyczytywali kolejno nazwiska wicemiss. Trzecia, druga, pierwsza, a mnie nie ma. Pomyślałam, że już nic z tego nie będzie. W końcu ogłaszają miss 2008. Usłyszałam swoje nazwisko. To był szok. Mam nadzieję, że to da mi pewną szansę. Może pojawią się jakieś propozycje pracy.

• A na scenie bardzo się denerwowałaś?

- Pierwsze, najważniejsze wyjście było bardzo tremujące. Na szczęście odbyło się bez wpadki. Potem było już coraz lepiej. Oswoiłam się z publicznością, choć strasznie oślepiały mnie światła. Mama zwracała mi co jakiś czas uwagę. "Dziecko zamykasz oczy”.

• Po odebraniu korony powiedziałaś, że spełniło się twoje marzenie. O czym teraz marzy najpiękniejsza lublinianka?

- Na pewno chciałabym skończyć studia i rozwijać się w kierunku szeroko pojętej ochrony środowiska. Na pewno też chciałabym zakwalifikować się do półfinałów, a potem znaleźć się w finale wyborów Miss Polski.


Rozmowa z Patrycją Biłgorajską - Miss Nastolatek Ziemi Lubelskiej 2008

Trafiłam tu przez… przypadek

Partycja ma 17 lat. Mieszka w Kraśniku i chodzi do LO im. Mikołaja Reja.

• Zaraz po ogłoszeniu wyników otoczył cię tłum ludzi. Policzyłaś ile osób zrobiło sobie z tobą zdjęcie?

- Nie byłam w stanie... Na gali była moja rodzina i cała moja klasa razem z wychowawczynią. Potem wszyscy przyszli do mnie na scenę.

• Jak trafiłaś na casting?

- Kompletny przypadek. Któregoś dnia słuchałam z bratem radia. Mówili o castingu. To dzięki bratu jestem na tych wyborach. On mnie namówił, żebym spróbowała. Posłuchałam się go, poszłam na casting i zakwalifikowałam się.

• Wierzyły w ciebie koleżanki, inne kandydatki, które też startowały w wyborach. To one przed ogłoszeniem wyników zapewniały, że wygrasz.

- Ja w ogóle nie liczyłam na wygraną. Byłam bardzo zaskoczona. Typowałam całkiem inaczej. Wiedziałam, że mam konkurencję. Wszystkie dziewczyny są przecież bardzo ładne. Sądziłam, że zwycięży Paulina Pietras.

• Teraz czekają cię kolejne próby i wyjazdy do Warszawy. Co na to rodzice i nauczyciele?

- Z rodzicami jeszcze nie rozmawiałam, a nauczyciele są wyrozumiali. Półfinały są zaplanowane na koniec maja więc już będzie więcej luzu w szkole. Będę miała więcej czasu.

Katarzyna Kuzdralińska - Miss Dziennika Wschodniego

Uroda u tej 21-latki jest rodzinna. W konkursie wzięła również udział jej starsza siostra. Kasia, oprócz tytułu Miss dziennika, została też Miss Foto I wicemiss. I choć nie zdobyła głównego tytułu to, nie żałuje, że wzięła udział w konkursie. - To jest przyjemne dla każdej kobiety. Każda z nas może się pokazać, pięknie ubrać.

Joanna Szot - Miss Nastolatek Dziennika Wschodniego

Pochodzi z Milejowa. Ma 16 lat. Wynik naszego plebiscytu ją zaskoczył choć jak sama przyznaje dzięki zdjęciu w naszej gazecie odnowiła stare znajomości. - Odzywali się do mnie ludzie, z którymi od dłuższego czasu nie miałam żadnego kontaktu. Mówili, że widzieli moje zdjęcie i na mnie głosowali. To było przyjemne uczucie. Joanna przyznaje, że udział w konkursie nauczył ją nowych rzeczy. - Wiele się dowiedziałam na temat swojego wyglądu - jak powinnam się ubierać, jak dobierać makijaż.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
brayan
maik
misiek
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

brayan
brayan (30 kwietnia 2008 o 21:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to co napisal Alfons (hmmm jego login nie swiadczy o nim korzystnie:)) jest żenujące ...świadczy tylko o zawiści i zazdrości..myslę , ze tak netaktowny i ocierajacy się o wulgaryzm komentarz powinien zostać usuniety przez moderatora...BETI NIE PRZEJMUJ SIE TYMI BZDETAMI !!!!!kto Cię zna i tak wie jak wysoki poziom reprezentujesz i taki "Alfons" do piet Ci nie dorasta (i na poziomie intelektualnym i na poziomie wygladu) Gratuluję Beatka!!!!!!
Rozwiń
maik
maik (30 kwietnia 2008 o 21:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
alfons........... aż kipi zazdrością i widać, że jest zakompleksionym d...... zawiść przesłoniła mu zdrowe myślenie jeśli kiedykolwiek takie posiadał, oczernianie dziewczyny tylko z tego powodu ,że jej marzenia się spełniły jest piękna, skromna i miła jest jego najważniejszym celem . Afons pokaż co porafisz zdobądź jakiś tytuł........ jak narazie to możesz nazywać się tylko prymitywnym oszczercą, Ci którzy mieli okazję poznać Beatę wiedzą jaka jest .
Rozwiń
misiek
misiek (30 kwietnia 2008 o 19:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
alfons napisał:
he niech beatka sie przyzna jak to sie zdaje egzaminy na ochronie srodowiska.....ciekawe czy laska wystarczla...

bozeeeeee co za jakis prostak to napisal? ( alfons ) ... .wszsytko jasne... sposob zdawania egzaminow przedstawiony przez ciebie tutaj jest dosc nietaktowny i nie na poziomie zreszta jak ty!!! moze ty tak zdajesz egzaminy albo twoja dziewczyna albo ktos ze znajomych.. powodzenia!!! i dajcie spokoj dziewczynie!!! zenada, klimaty rodem z gimnazjum albo i nizej !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! po prostu BRAK SLOW na takich... to nie czlowiek.....
Rozwiń
misssss
misssss (30 kwietnia 2008 o 01:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O matko, co za bełkot... czyja to wina? pytającego, czy odpowiadajaćych? obawiam sie, drogi dzienniku że ta wina lezy po obu stronach...
Rozwiń
Gość
Gość (30 kwietnia 2008 o 00:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mozesz sobie pomarzyć czopku
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!