czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Magazyn

Młodzi naukowcy z Lublina i Krakowa o byciu fit i otyłości. Badania stylu życia

Dodano: 26 maja 2016, 17:59
Autor: agdy

Autorzy badań: Katarzyna Mendyk, Szymon Mendyk i Kinga Antos-Latek. Reprezentują Studenckie Koło Naukowe przy Klinice Hematologii, Onkologii i Transplantologii Dziecięcej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie (fot. Dorota Awiorko)
Autorzy badań: Katarzyna Mendyk, Szymon Mendyk i Kinga Antos-Latek. Reprezentują Studenckie Koło Naukowe przy Klinice Hematologii, Onkologii i Transplantologii Dziecięcej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie (fot. Dorota Awiorko)

Czy częściej ćwiczą samotni czy ci w związkach? A palacze? Czy ludzie, którzy dużo ćwiczą zdrowo jedzą? A ci, którzy nie ćwiczą dbają o wygląd łykając suplementy? Naszemu podejściu do dbania o szczupłą sylwetkę i temu, co jemy przyglądali się młodzi badacze z Lublina i Krakowa.

Współcześnie ludzie większą uwagę przywiązują do wyglądu, a zachowanie młodości i wysportowane ciało stają się dla wielu celami nadrzędnymi. Jednocześnie w czasach kultu szczupłej sylwetki mamy do czynienia z rosnącą w niepokojącym tempie epidemią otyłości – tłumaczą autorzy badań, dlaczego zainteresowali się tematem.

Zespół badawczy to: Kinga Antos-Latek, studentka VI roku, kierunku lekarskiego z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, Katarzyna Mendyk, studentka V roku z tego samego kierunku, Monika Kowalik, studentka IV roku kierunku lekarskiego w Krakowie i Szymon Mendyk, lekarz stażysta z Lublina.

Monika, która mieszka w Krakowie z Kasią znają się od dawna. Kasia i Szymon są małżeństwem. Wszyscy są członkami różnych kół naukowych i organizacji studenckich. Badania w ramach projektu przeprowadzali wykorzystując dwa autorskie kwestionariusze: jeden dotyczący stylu życia, a drugi suplementów diety. Dotarli do 656 osób w wieku od 15 do 65 lat. 

Ludzie bardzo chętnie wypełniali kwestionariusz. Ankieta była anonimowa, dlatego nie mieli oporów przed odpowiedzią nawet na trudne pytania. Byliśmy pozytywnie zaskoczeni reakcją osób biorących udział w badaniu. Często gratulowali nam pomysłu i tego, że mamy czas na pracę dodatkową poza zajęciami i nauką – mówią autorzy badań.

Pytani jakie wyniki ich zaskoczyły mówią, że najbardziej byli zdziwieni tym, jak dużo osób (58 proc. ankietowanych) je zbyt dużo słodyczy. Dużo to znaczy 3–6 razy w tygodniu, a nawet codziennie. Niestety często zdarza się, że zastępują nimi owoce.

Prawie 40 proc. ludzi praktycznie nie je warzyw i owoców albo spożywa je sporadycznie. Jedynie 12 proc. osób przyznało, że zjada dziennie minimum 5 porcji owoców i warzyw, które w najnowszej piramidzie żywieniowej z 2016 roku zostały umieszczone na pierwszym miejscu wśród grup produktów zalecanych do spożycia (za porcję przyjęto jedno jabłko, pomarańczę, pomidor, ogórek lub garść jagód). Na dodatek, co piąta osoba przyznała, że pije tygodniowo co najmniej 5 szklanek napojów wysoko słodzonych.

Takie wyniki są bardzo niepokojące. Pomimo trendu na zdrowy styl życia okazuje się, że nadal wiele osób zastępuje zdrową żywność jedzeniem typu „fast-food” – mówią autorzy badań i dodają, że zaskakujące dla nich było jak dużo chłopców, którzy nie mają jeszcze 18 lat przyznaje się do palenia papierosów. Niemal co piąty. Inne nasze badania dotyczące zachowań prozdrowotnych i antyzdrowotnych, przeprowadzane w różnych grupach wiekowych, wykazały niestety jeszcze więcej nieprawidłowości. Niepokojące są szczególnie wyniki, dotyczące dzieci i młodzieży w okresie dojrzewania, ponieważ zdrowy styl życia wpływa stymulująco na rozwój fizyczny i umysłowy, a także dobre samopoczucie i sprawność w późniejszym wieku.

Z odpowiedzi na pytania dotyczące palenia wynika też, że mężczyźni częściej sięgają po papierosy niż kobiety. Jest jednak wyjątek. To grupa między 28 a 35 rokiem życia. Tu palaczek jest zdecydowanie więcej niż palaczy!

- Udało nam się znaleźć zależności między paleniem a wysiłkiem fizycznym. Ćwiczący, którzy nie palą papierosów ruszają się co najmniej 3 razy w tygodniu, palacze robią to zdecydowanie rzadziej, przeważnie 2 razy w tygodniu. Jednak częstość i intensywność wysiłku fizycznego była zbyt mała w obu grupach.

Autorzy projektu chcieli także zbadać czy istnieje zależność między przebywaniem w związku a częstotliwością ćwiczeń. Po przeliczeniu wyników okazało się, że nie zidentyfikowano istotnej statystycznie zależności pomiędzy stanem cywilnym a tym jak często w ciągu tygodnia ćwiczą respondenci.

Wyniki swoich badań przedstawiali na interdyscyplinarnej konferencji naukowej „Przygody ciała. Przygody ducha” która odbyła się w Lublinie.

Monika Kowalik, studentka IV roku kierunku lekarskiego w Krakowie, Katarzyna Mendyk, studentka V roku kierunku lekarskiego w Lublinie i Szymon Mendyk, lekarz stażysta z Lublina (fot. archiwum prywatne)
Monika Kowalik, studentka IV roku kierunku lekarskiego w Krakowie, Katarzyna Mendyk, studentka V roku kierunku lekarskiego w Lublinie i Szymon Mendyk, lekarz stażysta z Lublina (fot. archiwum prywatne)

Autorzy projektu o sobie:

Mamy wiele energii i pasję oraz wiele marzeń. Jednym z nich jest stworzenie dużego projektu naukowego oraz nawiązanie współpracy z organizacjami wspierającymi młodych ludzi w ich działalności naukowej. Zaangażowanie w działalność naukową, udział w nieobowiązkowych dyżurach lekarskich pozwala nam lepiej poznać naszych przyszłych pacjentów oraz uczy pracy w zespole. Profilaktyka oraz wpływ stylu życia na stan zdrowia to jeden z tematów, którymi się zajmujemy. Inne obszary naszych badań to: schorzenia endokrynologiczne, komunikacja w medycynie, USG w diagnostyce przedszpitalnej oraz inne rzadkie choroby.

Jesteśmy autorami ponad 30 wystąpień konferencyjnych i publikacji naukowych, które wiele razy były nagradzane na arenie ogólnopolskiej i międzynarodowej. Po jednej z takich konferencji dwa zagraniczne pisma naukowe zaproponowały nam publikacje wyników naszych prac oraz dalszą współpracę, co jest dla nas ogromnym sukcesem. Monika i Katarzyna są jedynymi w Polsce ambasadorkami największego ogólnopolskiego i jednego z największych w Europie kongresu dla młodych naukowców Warsaw International Medical Congress.

Podejmujemy również współpracę z innymi studentami medycyny z różnych krajów Europy. Ostatnia taka współpraca z naszymi przyjaciółmi z Rumunii i Bułgarii zaowocowała napisaniem pracy Communication in medicine- similarities and differences between students in Poland, Bulgaria and Romania. Oprócz tego angażujemy się czynnie w pomoc w organizacji ważnych wydarzeń naukowych. Obecnie głównie zajmujemy się pomocą w organizacji kongresu Leiden International (Bio)Medical Student Conferencje w Holandii, którego organizatorzy zaprosili do współpracy Katarzynę i Monikę.

Czytaj więcej o: Uniwersytet Medyczny nauka
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Alinka
(45) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 maja 2016 o 14:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziwić się, że coraz więcej ludzi jest otyłych, skoro każdy je pizze, hamburgery, żywi się w KFC i innych. Na plażę to już strach wyjść, bo wszędzie tylko grubasy. Kiedyś tak nie było, ludzie byli chudsi, do pracy chodzili na piechotę albo jeździli rowerem to i wysiłek fizyczny był. Nie było fast foodów, mniej stresu to i wygląd lepszy.
Rozwiń
Gość
Gość (28 maja 2016 o 00:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale ładne Panie Doktor.
Rozwiń
Alinka
Alinka (27 maja 2016 o 18:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pięknie, że młodzi ludzie oprócz nauki na zajęciach angażują się w badania. Byłoby wspaniale, gdyby wszyscy lekarze byli tacy zaangażowani w pomoc pacjentom.
Rozwiń
Gość
Gość (27 maja 2016 o 11:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo dziennik wschodni! Wreszcie coś innego ciekawego można przeczytać! Miło czytać ze sa tacy mlodiz ludzie których coś innego interesuje niz tylko juwenalia czy imprezy! Brawo młodzi naukowcy!
Rozwiń
taxaceae
taxaceae (27 maja 2016 o 08:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kiedyś pewien człowiek (chyba aptekarz) odkrył bakterie, bo uwielbiał wynalazki. Nabył znakomity jak na owe czasy mikroskop i odkrył jakieś stworzenia. Wywnioskował, że te twory są przyczyną większości zgonów pooperacyjnych pacjentów. Odkrywca ten został wyśmiany przez specjalistów lekarzy z całego świata i umieszczony w domu bez klamek. Zmarł w jakimś wariatkowie. Przez okres kolejnych stu lat chirurdzy zabijali ludzi bakteriami: nie myli rąk, nie wyparzali narzędzi (nie mówiąc o ich sterylizacji). Okazuje się, że nieprawdą jest, iż liczba komórek tłuszczowych ustala się u człowieka w pierwszym roku jego życia. To oznacza, że decydujący wpływ na wagę ciała ma micha, po prostu koryto człowieka. Basta. O czym mowa? Moje wnioski twórcze są do sprawdzenia, bo ich poziom w zasadzie nie wykracza poza poziom gimnazjalny. Momentami jest to poziom szkoły średniej. Google: lwgula
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (45)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!