środa, 23 sierpnia 2017 r.

Magazyn

Morderca z sąsiedztwa. W woj. lubelskim kilka osób z nadzorem prewencyjnym policji


O brutalnym morderstwie sprzed 25 lat nie pozwala zapomnieć krzyż stojący przy drodze z Bełżyc do Opola Lubelskiego (fot. Paweł Buczkowski)
O brutalnym morderstwie sprzed 25 lat nie pozwala zapomnieć krzyż stojący przy drodze z Bełżyc do Opola Lubelskiego (fot. Paweł Buczkowski)

W województwie lubelskim jest kilka osób, które są objęte całodobowym nadzorem prewencyjnym - przyznają policjanci. Ale nie podają, gdzie te osoby przebywają. Być może nawet ich najbliżsi sąsiedzi nie wiedzą, za jak ciężkie przestępstwa sąd przydzielił im taką „opiekę”. Wiedzą za to, i to aż za dobrze, mieszkańcy Wronowa koło Bełżyc. Od trzech tygodni mieszkają obok Zdzisława D., który brutalnie zamordował i zgwałcił mieszkankę okolicznej wsi. Doskonale pamiętają horror, jaki wydarzył się 25 lat temu na skraju pobliskiego lasu.

Zwykły dom, budynki gospodarskie, obok pola. Nic szczególnego oprócz tego, że przed wjazdem na posesję naprzeciwko przez całą dobę stoi radiowóz, a w nim policjanci z lornetką. W pobliżu jest też drugi radiowóz, nieoznakowany. Funkcjonariusze śledzą każdy krok Zdzisława D. I będą tak robić do końca jego życia. Chyba, że sąd zdecyduje inaczej.

Wyszła z domu tylko na chwilę

Po południu 17 września 1991 r. Zdzisław D. wracał autobusem z Bełżyc, gdzie pracował jako sprzątacz w Spółdzielni Budowlanej. Wcześniej trochę wypił z kolegą. Wysiadł na przystanku przy drodze Bełżyce-Opole Lubelskie. Nie ruszył jednak w kierunku rodzinnego Wronowa, tylko przeszedł na drugą stronę drogi i usiadł na zadaszonym przystanku dla pasażerów jadących w przeciwnym kierunku. Padał deszcz, przed którym chciał się schronić. Jak później zeznał, nie chciał jeszcze wracać do domu. Zapalił papierosa. Od strony wsi Płowizny nadeszła 36-letnia Krystyna. - Nie odzywałem się, tylko uderzyłem pięścią w twarz - opowiadał później.

Kobieta straciła przytomność, zaniósł ją kilkanaście metrów dalej w krzaki i zgwałcił. Wystraszył się, że ofiara go rozpozna, więc zaczął bić po twarzy kijem. Po jakimś czasie zorientował się, że kobieta nie żyje. Przez las wrócił do wsi. Wybrał się do sąsiada, u którego się umył. Wyjaśnił, że jest zakrwawiony, bo bił się z chłopakami w Bełżycach. Wypił z sąsiadem dwa wina. Potem pił jeszcze u drugiego sąsiada. Nocą wrócił do domu i poszedł spać. Wkrótce potem do drzwi domu zapukała policja.

„36-letnia kobieta wyszła z domu, aby przyprowadzić pasące się na łące krowy. Po pewnym czasie zwierzęta zawędrowały do posesji same. Gdy zapadł wieczór, a kobieta nie zjawiała się w domu, zaczęto zastanawiać się, co też mogło się jej przytrafić. W miarę upływu czasu wzrastał niepokój. Wreszcie rodzina zaginionej, wspierana przez sąsiadów, udała się na poszukiwania. Około godz. 20.30 dokonano makabrycznego odkrycia. Znaleziono bowiem zwłoki poszukiwanej kobiety z obrażeniami twarzy, głowy i innych części ciała” - tak o tragicznych wydarzeniach pisał dwa dni później reporter „Dziennika Lubelskiego”.

Policjantom poszło bardzo łatwo ze znalezieniem sprawcy. Pewnie dlatego, że 19-letni Zdzisław D. był we wsi doskonale znany ze swoich skłonności. Już w 1989 r. razem z kolegą zgwałcił 17-letnią dziewczynę. Sąd zdecydował o umieszczeniu go w poprawczaku, ale z warunkowym zawieszeniem. Widmo kary nie poskutkowało. Dwa miesiące później nastolatek zgwałcił 50-letnią kobietę. Wciąż nie był pełnoletni więc karą znowu był zakład poprawczy. Przez ponad rok Zdzisław D. przebywał w zakładzie w Dominowie. Jeszcze przed ukończeniem 18 roku życia znów cieszył się wolnością. Wrócił do wsi.

Artykuł premium
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 listopada 2016 o 10:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do czego to podobne.Ja bym mu dała jaja obciąć i podpalić zwyrodnialca,niech zdycha w męczarniach,a nie chodzi na wolności.Powinni go zniszczyć śmieć..
Rozwiń
Gość
Gość (3 października 2016 o 21:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wypatroszyć gadów !
Rozwiń
Gość
Gość (3 października 2016 o 06:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...i takie bydle mieszka we własnym domu? Za gwałt i morderstwo? W jakim my kraju żyjemy?
Rozwiń
Gość
Gość (2 października 2016 o 15:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
facet zgwałcil 3 kobiety i jest na wolnosci? no widac ewidentnie ze ma skłonnosci ku temu i powinien byc trwale odizolowany od innych ludzi zeby sytuacja sie nie powtorzyła.
Rozwiń
Gość
Gość (2 października 2016 o 07:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dwa radiowozy - czyli 4 ludzi pilnuje "osobnika". A kto za to płaci ? Czysta bezmyślność. W erze elektroniki i komputerów oraz "systemów namierzania" - to szczyt bez muzgowia. = Tak Piękny kraj POLSKA
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!