środa, 20 września 2017 r.

Magazyn

My nie chcemy do unii

Dodano: 29 maja 2003, 12:59
Autor: Ewa Dziadosz

Łukasz Krupa i Bernard Ginalski, trzecioklasiści XXI LO im. św. Stanisława Kostki w Lublinie, maturę będą zdawać za rok, ale już teraz mają szansę na zdobycie indeksu prestiżowego Collegium Civitas w Warszawie. Jednak, jak sami przyznają, do udziału w konkursie wiedzy o NATO i współpracy transatlantyckiej, bardziej zachęciła ich inna nagroda.


d
Znaleźliśmy informację o międzynarodowym konkursie „Aliante” pod patronatem Zbigniewa Brzezińskiego – opowiadają lubelscy licealiści. – Główną nagrodą jest wycieczka, której program przewiduje zwiedzanie baz wojskowych, głównej kwatery NATO, łodzi podwodnej i lotniskowca. Nasz wychowawca, Jarosław Reczek, bardzo zachęcał nas do udziału.
Obydwaj startują w wielu konkursach o tematyce międzynarodowej, którą bardzo się interesują.
Teorię mają dobrze opanowaną.
– Już Napoleon mówił, że armia zawodowa jest dziesięć razy lepsza niż wojsko z poboru – przekonuje Łukasz. – U nas również powinno się to zmienić. Wojsko w obecnej postaci jest zbyt kosztowne w utrzymaniu i służy interesom różnych grup przedsiębiorców, zajmujących się aprowizacją jednostek.
Obydwaj prezentują równie radykalne poglądy w wielu innych kwestiach. Ich ulubionym tematem jest akcesja do Unii Europejskiej oraz stosunki europejsko-amerykańskie.
Euroentuzjaści powinni się cieszyć,
że chłopcy mają po 17 lat i... nie mogą głosować. Ale nie tylko z tego powodu. Z ich antyunijnymi argumentami nie bardzo mógł sobie poradzić nawet ks. abp Życiński, zaproszony na szkolną debatę.
– Nie ujmując nic arcybiskupowi, to w kwestiach ekonomicznych nie porusza się najlepiej – mówią chłopcy. I chociaż nie udało się im duszpasterza przekonać do swoich koncepcji, to z kolegami w szkole poszło im znacznie lepiej. Zdominowali szkolny klub europejski i wciąż przekonują, że dla Polski bardziej korzystne byłoby przystąpienie do organizacji
NAFTA, a nie UE.
Jako największy grzech unii podają biurokratyzację i podatki, dławiące wolność gospodarczą. Przypominają, że kraje Europy starzeją się i już teraz załamanie się systemu świadczeń emerytalnych źle wpływa na nastroje społeczne. Wskazuje więc na USA, jako źródło o wiele lepszych rozwiązań ekonomicznych.
Mimo sprecyzowanych poglądów, żaden nie zamierza studiować nauk politycznych. Łukasz wybiera się na informatykę w UW, a Bernard na ekonomię w SGH. Obydwie uczelnie znajdują się bowiem w czołówce uczelnianych rankingów.
Na razie
przygotowują się do finału konkursu „Aliante”.
W przeciwieństwie do poprzednich etapów, teraz nie wystarczy wykazać się wiedzą, ale również sprawnością w pokonywaniu przeszkód na linie, łódce jak również w biegach na orientację i strzelaniu. Finał odbędzie się w Czechach w połowie czerwca, nauczyciele przygotowali im bardzo intensywny trening. Obydwaj bardzo się starają, bo kariery komandosów nie uwzględniali dotychczas w swoich planach...
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!