poniedziałek, 23 października 2017 r.

Magazyn

Nasz pierwszy raz

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 listopada 2006, 19:36

Są pełnoletni i mają już dowody osobiste: czyli mogą to już robić. I wszyscy zapewniają, że w niedzielę to zrobią. Pójdą lokalu wyborczego, skreślą krzyżyk przy wybranym przez siebie nazwisku i wrzucą kartę do urny. Ale czy oni chcą to robić? I czy widzą w tym jakiś sens?

Zapchany autobus staje na światłach. Za oknem billboardy. Ktoś trzyma jabłko, ktoś poprawia okulary. Wszyscy coś obiecują.
- Eee, idziesz na wybory? - szturcha młody chłopak kolegę.
- Po co? Na nich miałbym głosować? Swój pierwszy głos w życiu miałbym zmarnować? Jaja sobie robisz? - parska śmiechem chłopak.
Wielu osiemnastolatków myśli tak samo. Ale są też tacy, którzy mają jeszcze nadzieje że ich głos coś zmieni.

Dorosły od sierpnia
Jacek Ochal uczy się w klasie maturalnej w II LO im. Hetmana Jana Zamoyskiego w Lublinie. W sierpniu tego roku skończył 18 lat. - Rodzice mi mówią: jesteś pełnoletni i bierzesz odpowiedzialność za swoje decyzje. Za to, na kogo zagłosuje także - tłumaczy Jacek. - Dlatego musze się poważnie zastanowić na kogo oddam głos. To będzie ciężki wybór. Zwłaszcza, gdy się patrzy co się dzieje w polityce...
Na to co się tam dzieje, Jacek nie tylko patrzy; Jacek to opisuje z czego wychodzą mu piosenki hip-hopowe. Robi to pseudonimem Djowu razem z Danielem Wójcikowskim zwanym Danielkiem. Wspólnie tworzą zespół DWA. Wydali już jedną płytę. Na niej znalazły się też teksty o politykach. - I korupcji - dodaje Djowu. - Bo w tym świecie to coś powszedniego.
Ale chłopaki nie chcą żeby tak było. - Przecież nie o to chodzi, żeby dorwać się do stołka, siedzieć na nim i nic nie robić - mówi Jacek. - Mi zależy na tym, żeby w Jastkowie, w którym mieszkam kwitły inwestycje. Żeby ludzie chcieli się tu przeprowadzać. Żeby było lepsze połączenie komunikacyjne z miastem, żeby były latarnie, bo jest ciemno. Chcę takiego wójta, który się tym zajmie.
W niedziele na pewno pójdzie na wybory. Na kogo zagłosuje?
Jeszcze nie ma pewności, ale brać kota w worku nie chce: - Wejdę na strony kilku kandydatów, poczytam ich propozycje, zobaczę co oferują. Wtedy wybiorę.

Dorosły od marca
Rafał Siedlecki jest kolegą Jacka. Polityka go denerwuje i mierzi, o czym zresztą rozmawiają na lekcjach Wiedzy O Społeczeństwie. - Analizowaliśmy działanie obecnego prezydenta Lublina i stwierdziliśmy, że oprócz tego, że jeździ po świecie, to nic nie robi - mówi chłopak. Ma jednak nadzieję, że w końcu coś się w mieście zmieni. - Chciałbym, żeby Lublin mógł się rozwijać. Z WOSu wiem, że Radom, miasto mniejsze od naszego, ma dwa multikina, aquapark. A my co mamy? Nic!
Rafał chce zdawać na politologię, stosunki międzynarodowe, albo socjologię. Wszystko w Lublinie. Ale później, kto wie? - może wyjedzie. - Bo co ja tu będę robił? Warszawa, Łódź, Kraków. A może nawet i Edynburg. Tam jest co robić. Tam jest praca - zachwala inne miasta. - Jeśli u nas by tak było, to bez wahania bym zostałbym.
Rafał na wybory idzie.

Dorosła od lutego
- Mam wątpliwości - mówi Kasia Jawoszek, uczennica II LO w Lublinie, gdy zastanawia się, czy wziąć udział w wyborach. Co by ją przekonało do pójścia w niedziele do lokalu wyborczego?- Kandydat, który by się zwrócił wprost do nas; do młodych - mówi Kasia. - A my nawet od polityków nie usłyszeliśmy jak będzie wyglądała nasza matura. Bo oni ciągle coś zmieniają; zmiana goni zmianę. Nawet nie wiem, jak będzie wyglądała moja próbna matura, którą będę zdawała za kilka dni.
Wśród jej koleżanek, chyba tylko jedna zdecydowała się na udział w wyborach. Reszta spędzi niedzielę w inny sposób. - Trzeba mieć zaufanie do kogoś, komu chce się oddać głos - mówi. - Ja tym osobom nie ufam.
W lecie Kasia będzie starała się dostać na historię sztuki. Ma artystyczną dusze. - Może dlatego jestem dość sceptycznie nastawiona do polityki i polityków - zastanawia się.

Dorosły od maja
- Ten, kto nie głosuje, bo myśli że jego głos nic nie zmieni, jest głupkiem - mówi Marek Ostowski. Swoją wiedzy o polityce czerpie z lekcji WOS. - U nas nikt się nie stara, by młodzi mieli gdzie spędzić czas. Jest jeden Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, ale o nim to lepiej nie mówić. Poza tym zamiast boisk są klepiska, na których porozrzucane są rozbite butelki.
Denerwuje go, gdy politycy zostają politykami tylko dla - jak mówi - kasy.
- Jak na przykład poseł Sebastian Florek. Wybrali go był znany z "Big Brothera”. Wszedł do Sejmu i nic nie robił - krytykuje Marek.
Dla niego idealnym prezydentem miasta jest ktoś, kto nie należy do żadnej partii. - Nie musi trzymać się kurczowo jednego ugrupowania. I walczyć, by ludzie z jego partii zajęli wszystkie stołki - mówi. - Tak na przykład jest we Wrocławiu i wszyscy wiedzą, że to świetnie rozwijające się miasto.
Marek będzie zdawał na politologię w Lublinie. A później? - Jeśli nie znajdę tu pracy, to wyjadę. Do Wrocławia - mówi. - I może zostanę politykiem. Ale nie takim jak ci, którzy teraz rządzą.

Dorosły od września
Kamil Smyl o polityce często rozmawia z tatą. Oglądają programy publicystyczne i dyskutują. - Nasze opinie na tematy polityczne są całkiem różne. Dlatego czasem bywa głośno, gdy wspólnie siedzimy przed telewizorem - śmieje się.
Kamil na wybory na pewno pójdzie. Ale jeszcze się zastanawia na kogo zagłosuje - Chciałbym, żeby to był ktoś kto rozumie zwykłych ludzi i np. wie, jak to jest stać w autobusie w kilkudziesięciominutowym korku - mówi.
Śmieszą go ostatnie remonty ulic. - Przez kilka lat nic się nie działo, a tu nagle same otwarcia dróg, przecięcia wstęg. Toż to istna kampania wyborcza - mówi.
Kiedy skończy II LO w Lublinie, zamierza studiować fizjoterapie. Z Lublina nie chce wyjeżdżać. - Mam tu rodzinę, przyjaciół, znajomych. Szkoda by mi było - mówi. - Chciałbym, żeby nikt nie musiał stąd uciekać.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!