Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

29 października 2017 r.
8:09

O Lublinie było wtedy głośno w całym kraju. Niezwykłe znalezisko w centrum miasta

436 25 A A
(fot. Jacek Mirosław)

Przez trzy tygodnie saperzy wywieźli 200 ciężarówek amunicji. Z centrum miasta ewakuowano wielu mieszkańców. Gdyby któremuś saperowi drgnęła wówczas ręka, to ścisłe centrum Lublina mogłoby zamienić się w zgliszcza

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Jesienią 1959 roku tym tematem żyła cała Polska. Pod koniec września robotnicy przystąpili do budowy dzisiejszego Domu Towarowego Centrum przy Krakowskim Przedmieściu. Prace rozpoczęto od porządkowania placu, na którym przed wojną stał znany hotel Victoria (wejście do niego znajdowało się od strony obecnego deptaka). Robotnicy ówczesnego Lubelskiego Przedsiębiorstwa Budownictwa Przemysłowego w trakcie wykonywania fundamentów pod przyszły pedet natrafili na pojedyncze pociski artyleryjskie.

Nikt wówczas nie przypuszczał, że piwnice zbombardowanego podczas wojny hotelu kryją aż tak duże zasoby amunicji. To miejsce Niemcy wybrali nieprzypadkowo: piwnice były dobrze zamaskowane gruzami z zawalonego hotelu. Poza tym, mało kto przypuszczał, że w centrum miasta może znajdować się magazyn amunicji.

Lont i kostki trotylu

Pracę saperów utrudniał także fakt, że nikt nie miał planów dawnego hotelu. Nie było wiadomo, gdzie są zlokalizowane piwnice i ile ich jest. Udało się je dopiero dokładniej zlokalizować na podstawie znalezionego rosyjskiego szkicu parterowych pomieszczeń ówczesnej Victorii z... 1910 r.

Wezwani na miejsce saperzy przez kolejne tygodnie pracowali dwuzmianowo przy usuwaniu amunicji. Każdy nieostrożny ruch groził katastrofą. Żołnierze nie używali łopat, jedynie noży saperskich, głównie jednak własnych rąk. Wiele pocisków to była 20- i 37-milimetrowa amunicja przeciwlotnicza. Saperzy wydobyli także kilkadziesiąt kilogramów trotylu. Wojskowi byli pewni (tak to też przedstawiali w mediach), że nie były to typowe składy amunicji lecz „był to olbrzymi materiał wybuchowy, który miał posłużyć do wysadzenia sporej części miasta”. Przemawiał za tym fakt, że amunicja mieściła się w ruinach, ciasnych pomieszczeniach, do których - w razie potrzeby - był kiepski dostęp. To nie wszystko. Pociski znajdujące się w skrzyniach były poprzekładane kostkami trotylu i materiałami łatwopalnymi. Wszystkie pomieszczenia były także połączone ze sobą lontem.

Pułapki i nalot

Według prasowych relacji z tamtych lat, saperzy natrafili w piwnicach również na pułapki, które zainstalowali wycofujący się z Lublina Niemcy. Były to ukryte zapalniki-detonatory. W przypadku ich poruszenia, doszłoby do wybuchu trotylu, a następnie do eksplozji całego materiału wybuchowego ukrytego w piwnicach. Kiedy front przesunął się na zachód, niemieckie bombowce wróciły i zbombardowały Lublin. Celem były okolice placu przy hotelu byłej Victorii, co według relacji prasowych z tamtych lat miało spowodować eksplozję zgromadzonej w tym miejscu amunicji.

- To jest raczej mało prawdopodobne - uważa prof. Mariusz Mazur, historyk z UMCS. - Przeprowadzenie precyzyjnego bombardowania z dużej wysokości, tak by trafić w konkretny budynek było wówczas niewykonalne. Jako historyk spytałbym o datę tego lotniczego ataku. Co więcej, mamy za mało danych, by jednoznacznie przyjąć którąkolwiek z hipotez. Niemcy zastanawiali się nad obroną Lublina, ale nie wyszła im ona, z drugiej strony myśleli o wysadzeniu kilku innych miast, w tym Krakowa czy Sandomierza. Więc teoretycznie podobna sytuacja mogła także dotyczyć Lublina.

Ewakuacja

Podczas akcji rozminowywania władze miasta zamknęły dla ruchu Krakowskie Przedmieście na odcinku od ul. Staszica do 3 Maja. Ewakuowano również mieszkańców kamienic w pobliżu placu. Saperzy wywozili amunicję nocą, w wyściełanych trocinami i leżącymi na piasku skrzyniach na poligon na Majdanku. Tam pociski były rozbrajane, a znajdujący się w nich proch spalany. Tylko jednego dnia saperzy wydobyli z piwnicy ponad 20 tys. pocisków.

Odkrycie składu amunicji w Lublinie stało się głośne w całym kraju. Relacja z Lublina ukazała się nawet na czołówce... Dziennika Łódzkiego. W Lublinie ktoś wpadł na pomysł, żeby piwnice wypełnione po brzegi skrzyniami z amunicją pokazać również dziennikarzom, którzy mieli przyjechać do Lublina. Ze względów bezpieczeństwa nie doszło jednak do tego, a sam teren był pilnowany przez wojsko i milicję. Dopiero po kilku tygodniach od rozpoczęcia akcji rozminowania do Lublina przyjechała 20-osobowa grupa zagranicznych dziennikarzy, m.in. z Grecji, Francji czy Szwajcarii. W Ratuszu odbyła się specjalna konferencja prasowa, dziennikarze obejrzeli również rozminowane już piwnice i pojechali na poligon na Majdanku.

Tunel

Skąd się wzięła amunicja w hotelowych piwnicach? W Dzienniku Łódzkim z tamtego okresu czytamy:
„Było to w 1944 r. Do Lublina zbliżał się front. Pewnego dnia okoliczni mieszkańcy zauważyli, że przed ruinami dawnego hotelu Victoria zatrzymują się ciężarówki, z których żołnierze niemieccy, później zaś i Polacy zatrzymani w łapankach ulicznych, znoszą do piwnic jakieś skrzynie. Tajemniczy „towar” zwożono od maja do połowy lipca. O tych poczynaniach dowiedzieli się członkowie ruchu oporu. Wyśledzili oni, że w piwnicach Niemcy urządzili olbrzymi skład amunicji. Jak krążą pogłoski, partyzanci postanowili dostać się do tego składu, aby zaopatrzyć się w amunicję. Ponieważ magazyn był silnie strzeżony, podjęli się oni rzekomo wyprawy pod ziemią. Czy tak było naprawdę, trudno dziś stwierdzić. Za tą hipotezą przemawia wszakże odkrycie tunelu, który prowadzi od ul. Kościuszki pod klasztorem kapucynów w kierunku hotelu Victoria. (...) Tymczasem na froncie sytuacja zmieniała się z dnia na dzień. Czołgi radzieckie pojawiły się na przedmieściach Lublina. Wtedy Niemcy postanowili wysadzić magazyn amunicji. Czy to z racji sabotażu, czy też, jak twierdzą niektórzy, dzięki śmiałej akcji partyzantów, dość, że tylko część piwnic wyleciała w powietrze. (...) Zakończyła się wojna. Ludzie zapomnieli o całej tej historii.”

Czech poprzecinał przewody

- Jest to dla mnie dość zagadkowa historia - przyznaje Maciej Sobieraj, historyk lubelskiego IPN. - Już sam fakt wyboru miejsca - czyli centrum miasta - na magazyn amunicji daje do zastanowienia. Niemcy musieli się liczyć z tym, że wyładunek skrzyń w tym miejscu nie ujdzie uwagi mieszkańcom. Nawet jeśli robili to nocą. Wiadomo jednak, że oddziały AK interesowały się tym terenem. Partyzanci musieli najprawdopodobniej wiedzieć, co kryją piwnice.

W lubelskiej prasie pojawiły się wówczas różnego rodzaju hipotezy dotyczące nieudanej próby wysadzenia całego arsenału amunicji oraz plotki, że do wybuchu nie doszło dzięki pewnemu Czechowi, którzy służył w niemieckiej armii i był odpowiedzialny za zaminowanie piwnic. Ów Czech miał poprzecinać przewody, dzięki czemu jedynie w jednej piwnicy wybuchła amunicja. Z dawnych relacji akowców wynika jednak, że Czech został przez Niemców rozstrzelany.

- Wydaje się prawdopodobne, że miejsce i sposób składowania amunicji w piwnicach dawnego hotelu nie miało nic wspólnego z logistyką niemieckiej armii - mówi Maciej Sobieraj. - Gdyby chcieli ją wykorzystać do celów obronnych, a przecież zbliżał się do Lublina front, to nie składowaliby amunicji w ciasnych, niewygodnych pomieszczeniach. Fakt, że piwnice były też zaminowane i Niemcy zainstalowali pułapki, które miały wywołać eksplozję również świadczą o tym, że chcieli wysadzić w powietrze centrum Lublina.

Gazy i odłamki

- Przy takiej ilości amunicji i trotylu centrum miasta mogłoby zamienić się w zgliszcza. Myślę, że ucierpiałaby nie tylko Brama Krakowska, ale i kamienice położone z dala od deptaka. Centrum miasta zamieniłoby się w jeden wielki lej powybuchowy. Przy eksplozji doszłoby również, z dużą dozą prawdopodobieństwa do powstania wstrząsu sejsmicznego, z powodu umiejscowienia materiałów wybuchowych i amunicji pod ziemią oraz struktury i różnych rodzajów warstw gruntu, na których stoi miasto - mówi pirotechnik z oddziału antyterrorystycznego KWP w Lublinie (który z uwagi na rodzaj służby nie może ujawniać swoich danych). - Jego skutki byłyby katastrofalne. Nie wiemy, czy piwnice pod pedetem nie były połączone z innymi piwnicami, wówczas w wielu miejscach zapadłaby się jezdnia, domy czy kamienice przewracałby się jak domki z kart, a wzniesienie, na którym stoi centrum Lublina przestałoby istnieć. Skutki eksplozji mógłby też spotęgować wybuch podziemnych gazów gnilnych czy błotnych. Należy też pamiętać o odłamkujących elementach konstrukcyjnych, fragmentach budynków, które na w skutek detonacji poruszałyby się we wszystkich kierunkach od miejsca epicentrum wybuchu z ogromną prędkością, uszkadzając wszystko co napotkałyby na swojej drodze. Z tego powodu uszkodzeniom mogłyby uleć budynki znajdujące się w dużej odległości od epicentrum; nawet w promieniu do 6-7 km.

220 ton

Przez trzy tygodnie poszukiwań saperzy wynieśli z piwnic hotelu Victoria ok. 134 tys. sztuk amunicji, w tym 106 tys. szt. naboi karabinowych, 25 tys. przeciwlotniczych, 2100 szt. pocisków czołgowych i 62 kg trotylu. W sumie całość ważyła 220 ton.

Komentarze 25

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 3 listopada 2017 o 08:19
22 lipca 1944 roku w późnych godzinach popołudniowych komendant garnizonu niemieckiego generał hjalmar moser powstrzymał ucieczkę niemców z lublina i zdecydował się na obronę miasta. do tych działań niemcy już wcześniej dobrze się przygotowali. rozbudowano dwie linie okopów. pierwsza z nich, linia zewnętrzna, przebiegała po przedpolach lublina, druga, linia wewnętrzna, przebiegała przez miasto, graniczyła z rzeką bystrzycą, Śródmieściem i starym miastem. brama krakowska, wieża trynitarska, zamek lubelski, poczta, „bobolanum”, dom pod zegarem, koszary, budynki przy placu litewskim zamieniono w umocnione punkty oporu. całość tutaj: ***teatrnn.pl/leksykon/artykuly/walki-o-lublin-w-lipcu-1944-roku/ ta amunicja to zapewne magazyny dla ostatniej linii niemieckiej obrony. hjalmar moser (dowódca garnizonu) tak zapewne zadecydował. poczytać trochę a nie dywagować.
22 lipca 1944 roku w późnych godzinach popołudniowych komendant garnizonu niemieckiego generał hjalmar moser powstrzymał ucieczkę niemców z lublina i zdecydował się na obronę miasta. do tych działań niemcy już wcześniej dobrze się przygotowali. rozbudowano dwie linie okopów. pierwsza z nich, linia zewnętrzna, przebiegała po przedpolach lublina, druga, linia wewnętrzna, przebiegała przez miasto, graniczyła z rzeką bystrzycą, Śródmieściem i starym miastem. brama krakowska, wieża trynitarska, zamek lubelski, poczta, „bobolanum”, dom pod zegarem... rozwiń
Avatar
Gość / 29 października 2017 o 18:29
Super kawałek historii lublina
Avatar
Leon / 29 października 2017 o 16:26
A czy było wtedy inne wojsko do wyboru????? Pisowska wykładnia historii jest zaiste zdumiewajaca. Młode chłopaki mieli wtedy po 20 lt i wydawało im się źe słuźa słusznej idei aź przyszefł pis i im powidział źe są zdrajcami. To jest chore
Avatar
Gość / 29 października 2017 o 16:02
Dowodził nimi oficer D. a saperami byli żołnierze z poboru, nie dekownicy którzy się teraz chwalą że nie służyli w komunistycznym wojsku
Avatar
Renek / 29 października 2017 o 14:19
Według durnych pisiorów ci saperzy to zdrajcy
Avatar
Gość / 29 października 2017 o 14:15
Jeśli to prawda, ten Czech powinen mieć pomnik w Lublinie, wolałbym Gi niż jakiś inny bez związku z miastem - jakich wiele.
Avatar
W PRL byłem dzieckiem / 29 października 2017 o 14:08
I jeszcze odebrano im emerytury, chociaż oni wtedy, tak jak my dzisiaj tworzymy lepsze jutro naszego kraju. To jest jakaś patologia. 
Avatar
adler / 29 października 2017 o 12:49
To nie byli bezimienni  a saperzy zKBW podobno zbrodniarze
Avatar
kaol / 29 października 2017 o 12:19
Jakie w górę fajerwerki????T amunicja była w podziemiach piwnic. Nie wiedomo, czy te piwnice nie były połączone z innymi na Starym Mieście. Gdyby to walnęło, to rozpiprzyłoby pół miasta a nie fajerwerki
Avatar
Gość / 29 października 2017 o 12:08
Takie składowisko to było marnowanie amunicji. Żadnego superwybuchu by niebyło, tylko superfajerwerki, pojedyńcze pociski i całe naboje wyrzucone w górę wybuchałyby jak fajerwerki, rażąc we wszystkich kierunkach, najbardziej ludzi, nastawione to było na czasy powojenne, na moment zdobycia miasta. Duże marnotrawstwo, chyba zadużo amunicji mieli.
Avatar
Gość / 3 listopada 2017 o 08:19
22 lipca 1944 roku w późnych godzinach popołudniowych komendant garnizonu niemieckiego generał hjalmar moser powstrzymał ucieczkę niemców z lublina i zdecydował się na obronę miasta. do tych działań niemcy już wcześniej dobrze się przygotowali. rozbudowano dwie linie okopów. pierwsza z nich, linia zewnętrzna, przebiegała po przedpolach lublina, druga, linia wewnętrzna, przebiegała przez miasto, graniczyła z rzeką bystrzycą, Śródmieściem i starym miastem. brama krakowska, wieża trynitarska, zamek lubelski, poczta, „bobolanum”, dom pod zegarem, koszary, budynki przy placu litewskim zamieniono w umocnione punkty oporu. całość tutaj: ***teatrnn.pl/leksykon/artykuly/walki-o-lublin-w-lipcu-1944-roku/ ta amunicja to zapewne magazyny dla ostatniej linii niemieckiej obrony. hjalmar moser (dowódca garnizonu) tak zapewne zadecydował. poczytać trochę a nie dywagować.
22 lipca 1944 roku w późnych godzinach popołudniowych komendant garnizonu niemieckiego generał hjalmar moser powstrzymał ucieczkę niemców z lublina i zdecydował się na obronę miasta. do tych działań niemcy już wcześniej dobrze się przygotowali. rozbudowano dwie linie okopów. pierwsza z nich, linia zewnętrzna, przebiegała po przedpolach lublina, druga, linia wewnętrzna, przebiegała przez miasto, graniczyła z rzeką bystrzycą, Śródmieściem i starym miastem. brama krakowska, wieża trynitarska, zamek lubelski, poczta, „bobolanum”, dom pod zegarem... rozwiń
Avatar
Gość / 29 października 2017 o 18:29
Super kawałek historii lublina
Avatar
Leon / 29 października 2017 o 16:26
A czy było wtedy inne wojsko do wyboru????? Pisowska wykładnia historii jest zaiste zdumiewajaca. Młode chłopaki mieli wtedy po 20 lt i wydawało im się źe słuźa słusznej idei aź przyszefł pis i im powidział źe są zdrajcami. To jest chore
Avatar
Gość / 29 października 2017 o 16:02
Dowodził nimi oficer D. a saperami byli żołnierze z poboru, nie dekownicy którzy się teraz chwalą że nie służyli w komunistycznym wojsku
Avatar
Renek / 29 października 2017 o 14:19
Według durnych pisiorów ci saperzy to zdrajcy
Avatar
Gość / 29 października 2017 o 14:15
Jeśli to prawda, ten Czech powinen mieć pomnik w Lublinie, wolałbym Gi niż jakiś inny bez związku z miastem - jakich wiele.
Avatar
W PRL byłem dzieckiem / 29 października 2017 o 14:08
I jeszcze odebrano im emerytury, chociaż oni wtedy, tak jak my dzisiaj tworzymy lepsze jutro naszego kraju. To jest jakaś patologia. 
Avatar
adler / 29 października 2017 o 12:49
To nie byli bezimienni  a saperzy zKBW podobno zbrodniarze
Avatar
kaol / 29 października 2017 o 12:19
Jakie w górę fajerwerki????T amunicja była w podziemiach piwnic. Nie wiedomo, czy te piwnice nie były połączone z innymi na Starym Mieście. Gdyby to walnęło, to rozpiprzyłoby pół miasta a nie fajerwerki
Avatar
Gość / 29 października 2017 o 12:08
Takie składowisko to było marnowanie amunicji. Żadnego superwybuchu by niebyło, tylko superfajerwerki, pojedyńcze pociski i całe naboje wyrzucone w górę wybuchałyby jak fajerwerki, rażąc we wszystkich kierunkach, najbardziej ludzi, nastawione to było na czasy powojenne, na moment zdobycia miasta. Duże marnotrawstwo, chyba zadużo amunicji mieli.
Zobacz wszystkie komentarze 25

Skomentuj

Komentujesz jako Gość
Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Siatkarki LUK AZS UMCS i Tomasovii zanotowały po dwie porażki

Siatkarki LUK AZS UMCS i Tomasovii zanotowały po dwie porażki 0 0

Półfinały w grupie czwartej na razie przebiegają po myśli faworytów. MKS San-Pajda prowadzi z LUK AZS UMCS 2:0. Po dwóch meczach tak samo wygląda rywalizacja Szóstki Mielec z Tomasovią

Górnik nadrabia zaległości. Dziś mecz z Chrobrym Głogów

Górnik nadrabia zaległości. Dziś mecz z Chrobrym Głogów 1 0

Dzisiaj Górnik Łęczna w zaległym meczu zmierzy się z Chrobrym Głogów. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 17

Te miejskie inwestycje mogą się nie rozpocząć w terminie
galeria

Te miejskie inwestycje mogą się nie rozpocząć w terminie 4 6

Albo nikt nie chce się podjąć budowy, albo wykonawcy proponują za wysokie ceny. Taki problem ze znalezieniem ekip budowlanych coraz częściej ma samorząd Lublina. Już wiadomo, że kilku inwestycji nie zacznie w zakładanym terminie. Z jednej już w tym roku zrezygnowano, losy innej rozstrzygną się pojutrze

Zawiesił metalową linkę, która przecięła szyję 15-latka
z kraju
film

Zawiesił metalową linkę, która przecięła szyję 15-latka 1 3

Tarnobrzeg (woj. podkarpackie). 41-letni Tomasz O. zawiesił metalową linkę między dwoma metrowymi słupkami. Linka przecięła tchawicę 15-letniego Dominika, który przejeżdżał przez prywatną drogę na skuterze. 41-latek usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania zagrożenia życia lub zdrowia. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów. 

Opaska, która ratuje życie. Czerwony Guzik będzie dostępny dla seniorów z całego regionu

Opaska, która ratuje życie. Czerwony Guzik będzie dostępny dla seniorów z całego regionu 1 1

Czarne opaski z czerwonym guzikiem, którego przyciśnięcie oznacza potrzebę wezwania pomocy, będą mogli otrzymać seniorzy z całego województwa lubelskiego. Jest na to 49 mln zł z Europejskiego Funduszu Społecznego

Kolejna polska zimowa wyprawa na K2 odłożona w czasie
galeria
film

Kolejna polska zimowa wyprawa na K2 odłożona w czasie 5 2

Po analizie sytuacji oraz ustaleniach Komitetu Organizacyjnego i członków wyprawy podjęto decyzję, iż kolejna zimowa wyprawa na K2 w ramach Programu Polski Himalaizm Zimowy, planowana będzie na zimę 2019/2020 - poinformował Polski Himalaizm Zimowy 2016-2020 im. Artura Hajzera

Opiekunkę zatrudnię. Zarobić można nawet 1700 euro na rękę

Opiekunkę zatrudnię. Zarobić można nawet 1700 euro na rękę 0 4

Nawet 1700 euro „na rękę” może zarobić w Niemczech opiekunka osób starszych. Zarobki zależą od kwalifikacji i znajomości języka

Pierwsze miasto z prohibicją w woj. lubelskim? Wieczorem mieszkańcy nie kupią alkoholu nawet na stacji paliw
film

Pierwsze miasto z prohibicją w woj. lubelskim? Wieczorem mieszkańcy nie kupią alkoholu nawet na stacji paliw 374 61

Między godz. 23 a 6 rano alkohol kupisz tylko w barze. Ograniczenia mają obowiązywać w sklepach monopolowych, hipermarketach i na stacjach paliw. Puławy to jedno z pierwszych miast, które chce skorzystać z nowych uprawnień ustawowych

Tak powstają niezwykłe prace, które zobaczymy w centrum Lublina [zdjęcia]
galeria

Tak powstają niezwykłe prace, które zobaczymy w centrum Lublina [zdjęcia] 38 1

Prace będzie można za kilka dni oglądać na placu Teatralnym w Lublinie

Arcybiskup konsekrował kościół w Lublinie. Po 22 latach istnienia parafii [zdjęcia]
galeria

Arcybiskup konsekrował kościół w Lublinie. Po 22 latach istnienia parafii [zdjęcia] 20 6

W poniedziałek arcybiskup Stanisław Budzik konsekrował kościół św. Wojciecha Biskupa i Męczennika na ul. Kaczeńcowej, w 22 roku istnienia parafii. Metropolita lubelski poświęcił również pamiątkową tablicę umieszczoną przy wejściu do świątyni.

Pokazy młodych tancerzy z Lublina

Pokazy młodych tancerzy z Lublina 2 0

Co Gdzie Kiedy. Centrum Kultury w Lublinie (ul. Peowiaków 12) zaprasza na pokaz młodych tancerzy z Lublina i regionu, który odbędzie się 28 kwietnia o godz. 17.

Cztery monodramy teatralne w DDK Węglin
25 kwietnia 2018, 18:00

Cztery monodramy teatralne w DDK Węglin 0 0

Co Gdzie Kiedy. W ramach cyklu T1A Dzielnicowego Domu Kultury Węglin (ul. Judyma 2a) w kwietniu zobaczymy aż cztery monodramy w wykonaniu różnych artystów. Poszczególne spektakl odbędą się 25 kwietnia o godz. 18 i 19 oraz 26 kwietnia o godz. 18 i 19.15.

S17: Konstrukcja mostu już gotowa

S17: Konstrukcja mostu już gotowa 20 1

6 belek, każda o masie 66 ton, leży na swoim miejscu. Tak wygląda gotowa konstrukcja nowego mostu na Wieprzu, w ciągu S17 w miejscowości Kośmin (gmina Żyrzyn)

Laury konserwatorskie 2018: Zobacz najlepiej odrestaurowane zabytki w Lubelskiem
galeria

Laury konserwatorskie 2018: Zobacz najlepiej odrestaurowane zabytki w Lubelskiem 13 3

W poniedziałek wręczono doroczne „Laury konserwatorskie” – nagrody za najlepiej odrestaurowane zabytki.

Ciało kobiety znaleziono w rzece

Ciało kobiety znaleziono w rzece 9 2

Nie żyje 46-latka z gm. Bełżyce. Jej ciało wyłowiono w poniedziałek rano z rzeki, w miejscowości Chmielnik. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kobieta utonęła

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.