poniedziałek, 23 października 2017 r.

Magazyn

Orzeł i doktorat dla Elie Wiesela

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 grudnia 2008, 15:09

Profesor Elie Wiesel, laureat Pokojowej Nagrody Nobla, twórca pojęcia Holocaust otrzymał w Nowym Jorku swój pierwszy polski doktorat honorowy nadany mu przez Uniwersytet Gdański i Nagrodę Orła Jana Karskiego.

Uroczystości wręczenia zostały połączone w jedną i odbyły się w siedzibie Stałej Misji RP przy ONZ na nowojorskim Manhattanie. Jej gospodarzem był szef placówki, ambasador Andrzej Towpik. Przybyli licznie przedstawiciele środowisk żydowskich i polskich oraz amerykańskiego świata kultury i polityki. Wśród dyplomatów, ambasador Izraela przy ONZ prof. Gabriela Shalev.

Pieśń

Po odegraniu akademickiego hymnu "Gaudeamus Igitur”, uznawany za najwybitniejszego kantora na świecie prof. Joseph Malovany i towarzyszący mu na fortepianie rektor gdańskiej Akademii Muzycznej prof. Bogdan Kułakowski wykonali hymn Izraela "Hatikva”. Zapowiadając wykonanie rektor Uniwersytetu Gdańskiego prof. Andrzej Ceynowa przypomniał, że pieśń tę, której tytuł w tłumaczeniu na polski brzmi "Nadzieja” napisał w 1886 roku polski Żyd ze Złoczowa, Naftali Herc Imber.

Recenzje

Niezwykłą laudację doktorską przedstawił prof. Marek Wilczyński, zaś prof. Grzegorz Berendt zaprezentował konkluzję recenzji doktorskich, jakie popierając doktorat przygotowali: prof. Madaleine Albright, ks. bp. prof. Tadeusz Pieronek i prof. Bronisław Geremek. Ten ostatni dosłownie na kilka tygodni przed swą tragiczną śmiercią.

Ambasador Towpik poinformował o przyznaniu Elie Wieselowi Nagrody Orła Jana Karskiego i odczytał list gratulacyjny Prezesa Towarzystwa Jana Karskiego, Kazimierza Pawełka. W uzasadnieniu czytamy, że Elie Wiesel otrzymuje ją za "lekcję, jak rozpoznawać i definiować absolutne zło Holocaustu”.

Przyjaźń

Sam nagrodzony podziękował za oba wyróżnienia. Przede wszystkim przypomniał postać Jana Karskiego, z którym łączyła go wieloletnia przyjaźń. Przez wiele lat Wiesel był przekonany, że Karski nie żyje, a jego wojenna misja alarmowania przywódców świata w sprawie zbrodni na Żydach pozostanie już tylko na kartach historii. Ku swemu zdumieniu, dowiedział się, że polski bohater nie tylko żyje, ale wykłada w jezuickim Georgetown University. Odwiedził go tam i przekonał, że musi powrócić do życia publicznego, by świadczyć o tym, co widział i czynił podczas II Wojny Światowej.


Symbol

Innym wątkiem wykładu była II wojna i jej dramat. Wiesel mówił, że jego decyzja o przyjęciu pierwszego polskiego doktoratu z Uniwersytetu Gdańskiego - a nie była to pierwsza propozycja z Polski - ma dla niego wagę symbolu. Godność akademicka przychodzi bowiem z miasta, gdzie rozpoczęła się wojna, która diametralnie zmieniła oblicze świata we wszystkich jego wymiarach.

Wyraźnie podkreślił fakt, iż to Polacy stali się pierwszymi ofiarami wojny, a skala polskiego cierpienia jest trudna do przecenienia.

Jednak Holocaust adresowany był do Żydów, jako jego unikalnego odbiorcy. Z pełna premedytacją realizowano metodami przemysłowej zbrodni polityczny cel likwidacji konkretnego, "wybranego” narodu. Puentą wystąpienie był deklaracja wiary Elie Wiesela zarówno w Boga, którego obecność w KL Auschwitz wielokrotnie rozważał na łamach swych książek, jak też w historię, która jest jedynym łącznikiem i gwarantem zachowania ciągłości pomiędzy przeszłością, a przyszłością.

Nowo kreowany doktor honorowy Uniwersytetu Gdańskiego zapowiedział, iż w maju 2009 roku odwiedzi zarówno Gdańsk, jak i Lublin, gdzie znajduje się siedziba Towarzystwa Jana Karskiego.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Solski
@@@
Amicus
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Solski
Solski (14 grudnia 2008 o 11:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy to prawda, że w poprzedni rektor UMCS odmówił procedury przyznania doktora honorowego Wieselowi?
Rozwiń
@@@
@@@ (12 grudnia 2008 o 19:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No to się antysemici zmartwią, he, he,he...
Rozwiń
Amicus
Amicus (12 grudnia 2008 o 16:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mądra i potrzebna decyzja. Z Elie Wieselem mozna się nie zgadzać, ale nie można go nie szanować.
Rozwiń
Serafiński
Serafiński (12 grudnia 2008 o 16:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdzie jest ten Wiesel, którego propaganda "urbanowska" i "rydzykowska" prezentowała (-uje) jako
zajadłeho Polakożercę i roga Polski? Widać ten idiotyzm związany z Wieselem w Polsce się wreszcie kończy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!