czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Magazyn

Pekin 2008

Dodano: 7 sierpnia 2008, 14:40

Zuzanna Mazurek (Fala Kraśnik) - urodzona 15 maja 1991 w Kraśniku; tegoroczna mistrzyni świata juniorów z Monterrey w Meksyku na 200 m stylem grzbietowym.

Na igrzyskach wystartuje właśnie na tym dystansie.

W swoim dorobku ma już 45 medali mistrzostw Polski, w tym
16 tytułów mistrzyni Polski (dzieci, młodzików, juniorów i seniorów)
i 7 medali MP seniorów. Jest także rekordzistką Polski w seniorach na 100 m grzbietowym z wynikiem 1.02,84 oraz na 200 m (2.12,56). Przed rokiem na mistrzostwach Europy juniorów w Antwerpii zdobyła brązowy medal na 200 m grzbietem.

- Zuza jedzie do stolicy Chin przede wszystkim po naukę - zaznacza Grzegorz Mazurek, ojciec Zuzanny. - Wiadomo jednak, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Dlatego po cichu liczymy na wejście do półfinału i poprawienie rekordu Polski z Monterrey.

Paulina Barzycka (Olimpia Lublin)

Urodzona 18 marca 1986 w Lublinie pływaczka wystartuje w sztafecie 4 x 200 m stylem dowolnym. W Atenach Barzycka był czwarta w finale 200 m stylem dowolnym. To wtedy ustanowiła swój, jak dotąd jeszcze nie pobity, rekord życiowy 1.58,62. Do olimpijskiego brązu podopiecznej trenera Sławomira Pliszki zabrakło wtedy tylko 0,17 sekundy.

Jeszcze kilka miesięcy temu ta zdolna pływaczka mogła tylko marzyć o igrzyskach (kontuzja kręgosłupa). - Od mojej operacji minęło już prawie pół roku i czas pracował na moją korzyść. Jest już na tyle dobrze, że mogę trenować. Wracam do formy - zapewnia Paulina.

Marzena Karpińska (Znicz Biłgoraj)

Urodzona 19 lutego 1988 w Tarnogrodzie, pochodząca z Biszczy sztangista zadebiutuje na tak poważnej imprezie. Zawodniczka Znicza wystartuje w najlżejszej kategorii 48 kg. Do Pekinu pojechała jeszcze jako juniorka, a walczyć będzie z zawodniczkami w wieku seniorskim. Dlatego nikt nie nastawia się na medalowe szanse.

- Liczę, że stać mnie na wyrwanie 83-85 kg oraz podrzucenie 100-102 kg. Nie wiem, na ile to wystarczy, ale... z miejsca w pierwszej szóstce będę bardzo zadowolona - mówi Marzena. - I nie ma obaw, że zje mnie trema.

Tym bardziej, że Marzena ma już na koncie sporo rekordów Polski juniorek i seniorek. Przed trzema laty na ME juniorów do lat 17 w Sofii wywalczyła srebrny medal. Sukces powtórzyła we wrześniu 2006 w Palermo na ME juniorów do lat 20.

Dorota Gruca (Agros Zamość)

Lekkoatletka urodzona 5 grudnia 1970 w Tarnogrodzie wystąpi w maratonie. W tym roku jej najlepszy wynik to 2.31,54, dający trzecie miejsce w 10. maratonie w Nagano. A to i tak gorszy rezultat od rekordu życiowego (2.27,46) wywalczonego na MŚ w Helsinkach trzy lata temu.

Igrzyska w Pekinie to olimpijski debiut Doroty. Paszport do Pekinu wywalczyła jeszcze w ubiegłym roku. 21 września w Amsterdamie była druga w maratonie z czasem 2.30,10. Wprawdzie nasza biegaczka tylko o 10 sekund przekroczyła minimum PZLA, ale minimum Międzynarodowej Federacji Lekkiej Atletyki zostało przekroczone o... 7 minut.

- To moje trzecie podejście do igrzysk i wreszcie skuteczne. Klimat Pekinu nie będzie mi obcy. Przed dziesięcioma laty startowałam tam w maratonie sztafecie. Mieszkaliśmy koło placu Tien Anmen - wspomina i dodaje, że jest w dobrej dyspozycji. - Plan minimum to przybiegnięcie w pierwszej dwudziestce. A jak uda mi się wskoczyć do dziesiątki to będę szczęśliwa.

Artur Brzozowski (Znicz Biłgoraj)

Urodzony 29 marca 1985 roku sportowiec wystartuje w chodzie na 50 km. Rekord życiowy (3.52,09) ustanowiony 15 czerwca na Mityngu w Leamington dał mu zwycięstwo na tej imprezie. W mistrzostwach Polski na 50 km dwukrotnie był wicemistrzem, w 2007 i 2008 roku. Na rozegranych w Poznaniu (lipiec 2007) 83. MP seniorów Brzozowski zdobył brązowy medal.

Ale w Pekinie większych szans nie ma. Na dodatek dla startujących na długich dystansach lekkoatletów "zabójczy” może się okazać smog. Już sam udział naszego chodziarza jest sporym sukcesem.

Izabela Kostruba (Agros Zamość)

Urodzona 8 stycznia 1984. 24-letnia biegaczka wystartuje w sztafecie 4 x 400 m, co też będzie jej olimpijskim debiutem. Start w sztafecie wywalczyła sobie na rozegranych na początku lipca mistrzostwach Polski w Szczecinie, gdzie zajęła czwarte miejsce i ustanowiła nowy rekord życiowy 52,91. W swoim sportowym dorobku w biegach sztafetowych ma czwarte miejsce w Młodzieżowych Mistrzostwach Europy w 2005 roku oraz siódmą lokatę w tegorocznym Pucharze Europy.

Robert Dołęga (Orlęta Łuków)

Urodzony 31 grudnia 1977 roku w Łukowie, na igrzyska jedzie już drugi raz. Sztangista będzie reprezentował nasz kraj w kategorii 105 kg. Debiutu olimpijskiego nie zaliczy jednak do udanych, ponieważ spalił rwanie. Wyjazd do Pekinu należy traktować jako ostatni start naszego sztangisty w takiej imprezie, bo jest mało prawdopodobne, by pojechał na kolejne IO. W 2012 Robert będzie miał 35 lat.

Sukcesy: srebrne medale w ME w Sevilli (1997) i ME seniorów i seniorek w Sofii (2000). Na kwietniowych ME seniorów i seniorek w Lignano Sabbiadoro Robert wyrwał 177 kg i podrzucił 218 kg, co dało mu brązowy medal. Aktualny mistrz Polski z wynikiem 179 w rwaniu i 210 w podrzucie.

Krystian Brzozowski (Górnik Łęczna)

Urodzony 20 lutego 1982 roku, na Igrzyska jedzie już drugi raz.. W Atenach otarł się o podium, przegrywając walkę o brąz z Kubańczykiem Ivanem Fundorą. Po tym pojedynku Krystian miał dużo pretensji do sędziów. A i tak, mimo porażki, był najlepszy spośród wszystkich polskich zapaśników.

Występuje w najtrudniejszej i najliczniej obsadzanej kategorii do 74 kg. - Bo to naturalna waga mężczyzny - tłumaczy Piotr Garbal, łęczyński trener. - Krystiana stać na dużo. Z reprezentacji zapaśników, która weźmie udział w igrzyskach w Pekinie, jego szanse na medal oceniam najwyżej. W Atenach był w dołku, a zdołał wspiąć się na czwarte miejsce. Teraz wszystko podporządkował Pekinowi i widać, że jego forma cały czas idzie w górę. Jednak w Chinach będzie miał ogromną konkurencję, ośmiu, a może nawet dziesięciu rywali prezentujących wysoki i równy poziom. Krystian musi nastawiać się na atak, bo w obronie czuje się gorzej.

Anna Jakubczak-Pawelec (Agros Zamość)

Doświadczona olimpijka urodzona 2 lutego 1973 w Zamościu pobiegnie na dystansie 1500 m. Do tej pory nie pobiła jeszcze swojego rekordu życiowego 4.00,15 z Aten 2004, który dał jej siódmą lokatę w biegu finałowym. Jeśli wierzyć w statystyki, w Pekinie może być nie za ciekawie. W 2000 w Sydney lekkoatletka Agrosu była szósta, w Atenach siódma. Jakby nie liczyć, teraz wychodzi ósme miejsce.

- Od Aten nie mogę jakoś poprawić mojej życiówki. Aby wejść do finału w Pekinie trzeba będzie pobiec nawet poniżej czterech minut. Mam tego świadomość i muszę być na taki scenariusz przygotowana - mówi Jakubczak.

- Wydaje mi się, że ze sportowców z Zamojszczyzny największe szanse na występ w biegu finałowym ma właśnie Jakubczak - dodaje prezes Agrosu, Konrad Firek.
Siódemka dosyć często trafiała się w sportowej karierze zawodniczki z Zamościa. Takie miejsca zajmowała na MŚ w Sevillii (1999) i w Helsinkach (2005). W swoim dorobku ma też tytuły mistrzyni Polski zdobyte w 1998 i 2004 roku.
(grom)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!