piątek, 23 czerwca 2017 r.

Magazyn

Piosenka rapowa sojusznika z Czechowa

Dodano: 22 listopada 2001, 20:18

Cześć! To ja, Władek,
sojusznik z Czechowa,
którego aż swędzi...
Ja też chcę wojować!
Też chcę bombardować
wioski i szpitale,
tropiąc bin Ladena...
Lecz nie chcą mnie wcale...
Po to zabiegałem
o wejście do NATO,
by się dzisiaj spotkać
z tak przykrą zapłatą?!
Kto się będzie w świecie
z mą ojczyzną liczył,
jeśli w Kandaharze
Władek nie poćwiczy?
Wszystko mogę robić –
powiem to otwarcie –
prać, sprzątać, gotować,
nawet stać na warcie,
dziarsko salutować,
defilować pięknie;
za dużo nie umiem,
ale jestem chętny.
Zabierz mnie więc wreszcie
nowy Wielki Bracie,
bo mi strasznie nudno
w nadwiślańskiej chacie.
Przecież to dla ciebie
fatyga nieduża,
a mnie się tak marzy,
by zarobić guza.
I moim przywódcom
także będzie miło:
– Bohaterstwo Władka
USA ocaliło –
oświadczą, gdy wrócę
z guzem (a gdy w worku,
to mnie będą sławić
nawet w Nowym Jorku).
Zatem, Wielki Bracie,
zakończ moje męki –
daj wreszcie spróbować
afgańskiej wojenki.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!