poniedziałek, 23 października 2017 r.

Magazyn

Pochwała biurokracji

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 lipca 2004, 10:43





Skończyłem najlepszy wydział lubelskiej Akademii Rolniczej (weterynarię), żona jest po najlepszym wydziale UMCS (prawie) i wydawało się nam, że podstawową umiejętność – czytania – zdołaliśmy posiąść. Niestety – tak nam się tylko wydawało. Wpatrujemy się od dobrej chwili w urzędowy papier – i nie mamy pewności, o co chodzi spółdzielni mieszkaniowej, która przysłała nam rozliczenie kosztów centralnego ogrzewania. Domyślamy się, że mamy spółdzielni dopłacić jedną z kwot wydrukowanych na jednej kartce po potrąceniu którejś z kwot podanych na drugiej kartce – ale pewności nie mamy żadnej, czy dobrze rozumujemy. A może to spółdzielnia chce nam oddać część zaliczek, wszak zima była ciepła tego roku? Nie, to raczej niemożliwe – spółdzielnie nie po to są, by człowieka zaskakiwać radosnymi nowinami...
– Zadzwonimy, albo podjedziemy któregoś dnia do spółdzielni, upewnimy się – postanawiamy w końcu zdenerwowani i z lekka zestresowani, bo to przecież żadna przyjemność uświadomić sobie, że po tylu latach nauki człowiek jest analfabetą. – Oczywiście: jak się dodzwonimy, bo chyba nie my jedni mamy kłopoty z czytaniem...
Dodatkowo postanawiam sobie, że napiszę w gazecie postulat pod adresem urzędników, nie tylko spółdzielni mieszkaniowej – aby w przyszłości pisali do ludzi w sposób bardziej zrozumiały. Tak, aby nie narażać ich na dodatkowe koszty – telefonów czy jeżdżenia do biur.
Od tego drugiego postanowienia odstępuję, gdyż właśnie dokonałem odkrycia: biurokracja jest nam niezbędna do życia. Dlatego pragnę pozdrowić wszystkie biurwy i biurokratów, posługujących się niezrozumiałym dla prostego człowieka językiem, i zachęcić ich do dalszych poszukiwań i jeszcze bardziej pomysłowego komplikowania nam życia.
Bo wyobraźmy sobie, co by to było, gdyby wszystkie urzędowe pisma były powszechnie zrozumiałe, a przepisy jednoznaczne i klarowne: cała armia doradców prawnych i podatkowych na bezrobociu, redukcje w telekomunikacji i MPK, kryzys w całej branży papierniczej i wśród producentów drukarek, upadek stacji benzynowych i koncernów naftowych i wielu innych firm i instytucji.
Niewykluczone, że zabrakłoby pieniędzy nawet na odprawę dla prezesa Orlenu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!