poniedziałek, 25 września 2017 r.

Magazyn

Prezydencki wyścig na ostatniej prostej. Na kogo zagłosujesz w wyborach? (SONDA)

Dodano: 1 maja 2015, 09:54

Bronisław Komorowski i Andrzej Duda
Bronisław Komorowski i Andrzej Duda

Druga tura w wyborach prezydenckich jest wielce prawdopodobna – twierdzą pytani przez nas politolodzy. Są też zgodni w tym, że tegoroczna kampania wyborcza jest niemrawa. I potwornie nudna.

SONDA
Liczba głosów: 5710

Na kogo zagłosujesz w wyborach prezydenckich?

2.43 %
Grzegorz Braun
18.97 %
Andrzej Duda
1.94 %
Adam Jarubas
8.81 %
Bronisław Komorowski
13.66 %
Janusz Korwin-Mikke
1.89 %
Marian Kowalski
44.47 %
Paweł Kukiz
2.99 %
Magdalena Ogórek
3.68 %
Janusz Palikot
0.65 %
Paweł Tanajno
0.51 %
Jacek Wilk

Choć 10 maja do wyboru będziemy mieli aż 11 kandydatów, to w prezydenckim wyścigu liczą się tylko urzędujący prezydent Bronisław Komorowski i jego główny konkurent Andrzej Duda z PiS. Pozostali są tylko tłem i głównie rywalizują o to, by zebrać kapitał przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi. Ich poparcie może być jednak istotne w kontekście ewentualnej drugiej tury.

Idę o zakład…

Ostatnie sondaże wskazują na to, że Komorowskiemu do zwycięstwa w pierwszej turze może zabraknąć kilku punktów procentowych.

– Jeśli miałbym zakładać się o swój dom, to postawiłbym na drugą turę. Ale gdybym miał dodatkową sumę do wydania, to byłbym w stanie zaryzykować, że sprawa rozstrzygnie się już w pierwszej – mówi prof. Norbert Maliszewski, ekspert ds. marketingu politycznego z Uniwersytetu Warszawskiego.

Jak zaznacza, wariant z pierwszą turą może być możliwy ze względu na to, że od Magdaleny Ogórek odwraca się część elektoratu SLD, a wyborcy antysystemowi, popierający m. in. Pawła Kukiza, mogą nie być wystarczająco zmotywowani, by pójść do urn.

– Osoby niezdecydowane, których jest ok. 12 proc., lepiej oceniają Komorowskiego, ale i ich motywacja wydaje się być dość letnia. Wszystko będzie zależało od mobilizacji. Najbliższy czas będzie też sprzyjał obecnemu prezydentowi, który będzie miał okazję do publicznych wystąpień jako głowa państwa podczas obchodów 1 i 3 maja, w trakcie uroczystości 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej, czy na pogrzebie prof. Bartoszewskiego. Jednak warto zauważyć, że Komorowski proponuje kontynuację swojej dotychczasowej polityki, a część wyborców oczekuje czegoś nowego – zauważa prof. Maliszewski.

Historia zna różne przypadki

Według naszych rozmówców nie ma szans, by ktokolwiek mógł pokrzyżować szyki dwóm wymienionym kandydatom. Choć prof. Grzegorz Janusz, dziekan Wydziału Politologii UMCS, zachowuje ostrożność.
– W wyborach nie ma słowa „niemożliwe”, zwłaszcza, gdy sięgniemy pamięcią do pierwszych wyborów prezydenckich w Polsce. Wtedy typowany jako pewniak do drugiej tury Tadeusz Mazowiecki przegrał już w pierwszej ze Stanisławem Tymińskim. Powtórka z historii jest jednak mało możliwa, aczkolwiek niewykluczona – stwierdza prof. Janusz.

– Nie ma żadnego czarnego konia – uważa natomiast prof. Andrzej Podraza, politolog z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. – Nikt z pozostałych kandydatów nie dysponuje na tyle dużymi finansami, ani nie prowadzi na tyle wyrazistej kampanii, żeby móc rywalizować z Bronisławem Komorowskim. Tylko Andrzej Duda jest w stanie nawiązać walkę i doprowadzić do drugiej tury – dodaje.

Mocne chwyty na koniec

Zdaniem politologów sama kampania wyborcza jest monotonna i mało fascynująca. – Nie pojawiają się w niej problemy, które zwiększyłyby zainteresowanie opinii publicznej wyścigiem prezydenckim – uważa prof. Podraza.

– Tegoroczna kampania nie odbiega szczególnie od poprzednich wyborów. Ogólnie mówiąc, jest niemrawa i prowadzona starymi metodami. Kandydaci robią objazdy po Polsce i organizują spotkania głównie ze swoimi zwolennikami. Próbują więc przekonać tych, którzy już są przekonani i dziwią się, gdy ktoś wyraża inne zadanie – dodaje prof. Janusz.

Według ekspertów w końcowym etapie kampania może przyspieszyć i jednocześnie się zaostrzyć. – Choć czarny PR i chwyty poniżej pasa mogą zostać zarezerwowane na ewentualną drugą turę. Jeśli do niej dojdzie, to będzie walka na śmierć i życie – twierdzi prof. Podraza.

Wideo: TVP/x-news

WIDEO

Gość
Gość
Gość
(21) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 maja 2015 o 15:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Żyd,komuch i konfidenci już byli ,już rządzili teraz kolej na DUDĘ.

Rozwiń
Gość
Gość (21 maja 2015 o 15:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Cały  "Krotoszyn Kożle " jest za tym bucem,wszyscy jesteśmy razem z nim !!!!  ale jest pisda !!!!

Rozwiń
Gość
Gość (21 maja 2015 o 08:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mafia PO musi odejsc
Rozwiń
Gość
Gość (6 maja 2015 o 13:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wybierają nie wykształcenie, Kukiza, kolejnego POwca ukrytego?
Rozwiń
Gość
Gość (4 maja 2015 o 19:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I w dziesiątej też na Kukiza...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (21)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!