sobota, 10 grudnia 2016 r.

Magazyn

Przesłuchanie:Krzysztof Kolberger

Dodano: 3 lipca 2003, 15:59

• Zarabiam…
– bo muszę, bo tak wymyślono, że trzeba zarabiać i wydawać.
• Moja pierwsza praca to...
– tak dawno to było, że już nie pamiętam.
• Gdybym mógł wybierać, to zostałbym...
– jeżeli nie aktorem to muzykiem.
• Największa porażka mojego życia...
– mam nadzieję, że mam ją za sobą, ale nie była aż tak wielka, żebym ją zapamiętał.
• Największa gafa, jaką popełniłem.
– Hm... Ta pierwsza, która przyszła mi w tej chwili na myśl to po maturze, kiedy dyrektor liceum chwalił się: – No to co pilnowaliśmy was bardzo dobrze, nikomu nie udało się ściągnąć.. A muszę dodać, że byłem słaby z matematyki i powiedziałem wtedy:– A nie, właśnie, że mnie się udało ściągnąć, nawet jedna pani profesor mi pomagała. Straszna była afera z tego powodu. Do dziś się tego wstydzę.
• Najczęściej używane przekleństwo.
– Staram się nie przeklinać, na pewno nie publicznie i do mikrofonu radiowego.
• Moja praca kojarzy mi się...
– z przyjemnością.
• Mój iloraz inteligencji.
– Jeżeli się nie zmienia, to kiedyś robiłem taki test. Ale to było tak dawno.. Wtedy było 160.
• Ostatnio usłyszałem bardzo głupi dowcip.
– Na szczęście nie pamiętam w ogóle dowcipów, ani mądrych, ani głupich.
• Kiedy dostanę propozycję zamieszkania w Lublinie...
– to zapytam, co bym tutaj miał robić.
• Moje hobby to...
– Hobby to trudna sprawa, bo bardzo lubię muzykę. Lubię słuchać muzyki i mówić wiersze na muzyce, ale na tym mówieniu wierszy najczęściej zarabiam. A takie hobby, na którym nie zarabiam to jest przerabianie planów swoich i znajomych, którzy chcą zbudować mieszkania czy domy. Kilka razy mi się takie przeróbki udały.
• Ze znajomych ludzi nie lubię.
– Nie mam w sobie nie lubienia ludzi.
• Lubię...
– większość.
• Najlepsza książka...
– Jedną trudno by mi było wybrać. Tyle ich było, ale bez wątpienia „Sto lat samotności” Marqueza.
• Najgorszy film, jaki ostatnio widziałem...
– Nie wiem, w kinie wybieram tylko dobre filmy, bo nie mam za bardzo czasu na chodzenie do kina, więc na pewno nie chodzę na złe filmy. W Może taki film oglądałem w telewizji, ale w tej chwili nie przypominam sobie żadnego tytułu.
• Czy jestem szczęśliwy?
– Jak każdy bywam.
Pytał Janusz Świąder
Krzysztof Kolberger – jeden z najwybitniejszych polskich aktorów współczesnego kina i teatru. Absolwent warszawskiej PWST, którą ukończył w 1972 roku. W tym samym roku zadebiutował w teatrze. Na swoim koncie ma wiele niezapomnianych kreacji w tak głośnych obrazach jak „Epitafium dla Barbary Radziwiłłówny”, „Kornblumenblau” czy „Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy”, „Pan Tadeusz”, „W pustyni i w puszczy”. Aktor pracuje również jako reżyser teatralny.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO