niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Magazyn

Przesłuchanie:Krzysztof Kolberger

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 lipca 2003, 15:59

• Zarabiam…
– bo muszę, bo tak wymyślono, że trzeba zarabiać i wydawać.
• Moja pierwsza praca to...
– tak dawno to było, że już nie pamiętam.
• Gdybym mógł wybierać, to zostałbym...
– jeżeli nie aktorem to muzykiem.
• Największa porażka mojego życia...
– mam nadzieję, że mam ją za sobą, ale nie była aż tak wielka, żebym ją zapamiętał.
• Największa gafa, jaką popełniłem.
– Hm... Ta pierwsza, która przyszła mi w tej chwili na myśl to po maturze, kiedy dyrektor liceum chwalił się: – No to co pilnowaliśmy was bardzo dobrze, nikomu nie udało się ściągnąć.. A muszę dodać, że byłem słaby z matematyki i powiedziałem wtedy:– A nie, właśnie, że mnie się udało ściągnąć, nawet jedna pani profesor mi pomagała. Straszna była afera z tego powodu. Do dziś się tego wstydzę.
• Najczęściej używane przekleństwo.
– Staram się nie przeklinać, na pewno nie publicznie i do mikrofonu radiowego.
• Moja praca kojarzy mi się...
– z przyjemnością.
• Mój iloraz inteligencji.
– Jeżeli się nie zmienia, to kiedyś robiłem taki test. Ale to było tak dawno.. Wtedy było 160.
• Ostatnio usłyszałem bardzo głupi dowcip.
– Na szczęście nie pamiętam w ogóle dowcipów, ani mądrych, ani głupich.
• Kiedy dostanę propozycję zamieszkania w Lublinie...
– to zapytam, co bym tutaj miał robić.
• Moje hobby to...
– Hobby to trudna sprawa, bo bardzo lubię muzykę. Lubię słuchać muzyki i mówić wiersze na muzyce, ale na tym mówieniu wierszy najczęściej zarabiam. A takie hobby, na którym nie zarabiam to jest przerabianie planów swoich i znajomych, którzy chcą zbudować mieszkania czy domy. Kilka razy mi się takie przeróbki udały.
• Ze znajomych ludzi nie lubię.
– Nie mam w sobie nie lubienia ludzi.
• Lubię...
– większość.
• Najlepsza książka...
– Jedną trudno by mi było wybrać. Tyle ich było, ale bez wątpienia „Sto lat samotności” Marqueza.
• Najgorszy film, jaki ostatnio widziałem...
– Nie wiem, w kinie wybieram tylko dobre filmy, bo nie mam za bardzo czasu na chodzenie do kina, więc na pewno nie chodzę na złe filmy. W Może taki film oglądałem w telewizji, ale w tej chwili nie przypominam sobie żadnego tytułu.
• Czy jestem szczęśliwy?
– Jak każdy bywam.
Pytał Janusz Świąder
Krzysztof Kolberger – jeden z najwybitniejszych polskich aktorów współczesnego kina i teatru. Absolwent warszawskiej PWST, którą ukończył w 1972 roku. W tym samym roku zadebiutował w teatrze. Na swoim koncie ma wiele niezapomnianych kreacji w tak głośnych obrazach jak „Epitafium dla Barbary Radziwiłłówny”, „Kornblumenblau” czy „Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy”, „Pan Tadeusz”, „W pustyni i w puszczy”. Aktor pracuje również jako reżyser teatralny.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!