poniedziałek, 23 października 2017 r.

Magazyn

Radio Maryja na mnie nie wpływa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 listopada 2005, 09:52

• Składa pan mandat?
– A niby czemu?

• Bo kiedy rozmawialiśmy przed wyborami, to powiedział pan tak: „Daję im tylko pół roku. Jak w tym czasie PiS i PO nie zaczną realizować swoich obietnic wyborczych, to ja składam swój mandat”. A tej koalicji w ogóle nie ma. Już prędzej będzie koalicja z Samoobroną.
– Taka koalicja formalnie nie istnieje. Jak do rządu wejdzie ktoś z Samoobrony, to wtedy będę myślał.

• O czym?
– Czy odejść w ogóle, czy tylko z klubu senackiego PiS. W tej chwili nie dzieje się nic, co kazałoby mi myśleć o tym w tej chwili.

• Ale politycznie szczęśliwy to pan chyba nie jest?
– No nie. Mnóstwo ludzi głosowało właśnie na koalicję PO i PiS. I teraz nie tylko ja jestem rozczarowany tym, co się w Sejmie dzieje. Mówiąc krótko, to miałem twarde spotkanie z polityką. Choć wcześniej zdawałem sobie sprawę, że to nie będzie bajka.

• A jak senator Cugowski ocenia wicemarszałków Sejmu? A dokładnie wicemarszałka Leppera?
– Żadna sensacja, przecież każdy klub ma swojego wicemarszałka. Inna sprawa, że w tej kadencji pan Lepper zachowuje się niezwykle elegancko.

• I mówi, że jest gotów do współrządzenia Polską... Rozmawiał pan już z nim może?
– Nie. I nie jest mi to szczególnie potrzebne. Nie poznałem też nikogo innego z Samoobrony. Ale uciekać przed nimi nie będę. Przecież to nie są jacyś trędowaci. A poważnie: na Samoobronę głosowało 15 proc. wyborców, a na elektorat obrażać się nie można. Trzeba to uszanować i ja to szanuję. Tyle że koalicji z Samoobroną mówię stanowcze NIE.

• A kiedy możemy się spodziewać pańskiego recitalu w Radiu Maryja? Bo ostatnio większość polityków PiS występuje właśnie tam.
– To jak z Samoobroną. Ktoś tego radia słucha, a ja nie. Jestem człowiekiem wierzącym i praktykującym, choć niezbyt często. Na mnie Radio Maryja wpływu nie wywiera, występować w nim nie będę, ale opluskwiać też nie.

• Do hipermarketów pan chodzi?
– Zdarza się.

• Bo po pierwszej wypowiedzi Teresy Lubińskiej, ministra finansów, wybuchła afera. Pani minister powiedziała, że nam tylu hipermarketów nie trzeba. Złotówka spadła, eksperci od rynku finasowego wyliczyli, że straciliśmy tyle a tyle miliardów złotych...
– Eee..., to jakieś wymysły. Biznesmenem nie jestem, ale wydaje mi się, że nie liczą się słowa, tylko czyny. Ja mam tu tylko jedno zastrzeżenie: 11 listopada. To święto państwowe. I, jak w Boże Narodzenie, nie powinno się wtedy pracować. Ja nie sądzę, żeby jeden dzień zamknięcia sklepów oznaczał jakieś wielkie straty.

• Ale i tak początki tego rządu nie są najlepsze.
– Gdyby nie te zawirowania z koalicją, to cała reszta jest całkiem, całkiem. Mam jednak nadzieję, wierzę w to święcie, że będzie dobrze. U nas parę osób ma papiery na to, żeby sprawnie i dobrze działać w swoich ministerstwach. Gdyby jeszcze doszło paru fachowców z platformy... Wielu posłów i senatorów z PO i PiS wciąż tej koalicji chce. Wiem, bo to główny temat kuluarowych rozmów. Mówi się, że ta koalicja będzie.

• A co do tego czasu będzie robił senator Cugowski?
– Zajmował się sportem i kulturą. Tak jak obiecywałem.

• Jakieś szczegóły?
– Jestem w senackiej Komisji Kultury i Środków Przekazu, a także w Komisji Łączności z Polonią.

• Jakieś szczegóły?
– To były dopiero wstępne, robocze spotkania. Ja wiem, że w tych komisjach jestem i kto w nich jest.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!