niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Magazyn

Ręce, które leczą (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 czerwca 2007, 17:28

Jeszcze cztery lata temu w czasopiśmie Medicus firmowanym przez Okręgową Izbę Lekarską w Lublinie prof. Andrzej Gregosiewicz nazwał Zbigniewa Nowaka królem oszustów.

Po wtorkowym spotkaniu ze słynnym polskim bioenergoterapeutą zorganizowanym przez Dziennik Wschodni i radio eR w kolejce po uzdrowicielski dotyk było kilku lekarzy. Do rozmowy o tym czy wiara uzdrawia, usiedli onkolog dr Jan Kondratowicz- Kucewicz, ks. prof. Marian Rusecki z KUL i abp senior Bolesław Pylak. Nagranie z bezprecedensowego spotkania obejrzycie w telewizji Polsat.
W programie "Ręce które leczą” emitowanym w Polsacie, prof. Bogusław Moszyński, otolaryngolog, komentował dwa wyniki badań tomografii mózgu. Na pierwszym widoczny jest doskonale spory guz, na drugim nie ma po nim śladu. Oba zdjęcia zrobiono w odstępie trzech miesięcy.
- Najbardziej niezwykłe jest to, że chora nie spotykała się ze mną osobiście. Matka tej Pani była na ogólnym spotkaniu we Wrocławiu. Wzięła ze sobą zdjęcie córki. Córka nie mogła przyjechać, była ciężko chora, a poza tym mieszka na stałe w Holandii. Potem były częste informacje przysyłane na kartkach kontaktowych - opowiada Nowak. Wyniki badań na wtorkowym spotkaniu dokładnie obejrzał je dr Jan Kondratowicz-Kucewicz, wieloletni dyrektor Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej, który ponad czterdzieści lat leczy chorych na nowotwory. - Był rak i go nie ma - powiedział ze spokojem.

Król oszustów?

Rocznik ‘45. Pochodzi z Łodzi, skończył Technikum Przemysłu Drzewnego w Bydgoszczy. W latach 1968-85 prowadził zakład przeróbki włókien, miał własne szklarnie, potem wytwórnię galanterii drzewnej i dewocjonaliów.
O tym, że jego ręce wydzielają niezwykły rodzaj ciepła wiedział już w dzieciństwie. Niespecjalnie tym się chwalił; przez wiele lat wręcz ukrywał swoje zdolności, żeby nikt nie zauważył, że jest inny. Swoją pomoc ograniczał do kręgu rodziny i znajomych obawiając się ludzkiej nietolerancji i niezrozumienia.
I doczekał się jej w nadmiarze. W 2001 roku na łamach lubelskiego miesięcznika "Medicus” prof. Andrzej Gregosiewicz nazwał Nowaka "królem oszustów”. A jego działalność - bioenergogłupotą.

Biomedycyna

- W moich działaniach energetycznych opieram się na wykładni prof. Ulricha Warnke, który wykłada biomedycynę, psychosomatykę i medycynę środowiska naturalnego na uniwersytecie w Saarbrucken i prowadzi tam wydział techniki biomedycznej - mówi Nowak.
Niemiecki naukowiec twierdzi, że składamy się z niczego innego jak z jąder atomowych i elektronów. Przestrzeń między tymi dwoma elementami jest, relatywnie rzecz biorąc, ogromna.
- Gdyby powiększyć jądro atomu do wielkości piłki nożnej, to najbliższy elektron krążyłby w odległości około 10 kilometrów. Pomiędzy nimi jest pusta przestrzeń. Podstawą dla nowego rozumienia medycyny jest fakt, że nasze zdrowie i choroba opierają się na procesach, które przenoszą energię kwantową w "pustej przestrzeni”. Wszystko to, co jest nam znane jako działanie hormonu czy enzymu, funkcjonuje wskutek zmian energetycznych w naszej "próżni”. Również oddziaływanie naszej psychiki na procesy fizjologiczne powstaje wskutek kierowania energią "próżni” - tłumaczy w swoich książkach Warnke.

Przypadek Anny Seniuk

W kolejce po zdrowie do Zbigniewa Nowaka ustawiają się znani aktorzy, politycy i dziennikarze, księża i lekarze. Sam Nowak ze spokojem mówi i niektórych przypadkach, np. o przypadku Anny Seniuk.
- Kiedy się spotkaliśmy, Hanka była po odjęciu piersi. Lekarze stwierdzili przerzuty na węzły chłonne. Nie dawali jej większych szans. Zaczęła przymierzać się do pożegnalnego filmu - mówi Nowak. - Zacząłem z nią pracować. Uruchomiłem organizm do walki ze straszną chorobą. Dziś jest zdrowa, co potwierdziły badania lekarskie.
Relacji Nowaka na wtorkowym spotkaniu uważnie słuchał dr Jan Kondratowicz-Kucewicz. - Z całą pewnością Anna Seniuk była leczona po operacji odjęcia piersi. Przy przerzutach leczenie jest bardzo trudne i często kończy się porażką. Domyślam się, że interwencja Zbigniewa Nowaka dodała jej organizmowi nowych sił do walki. Ale cud zwycięstwa nad rakiem zawdzięcza Najwyższemu.

Nie jestem uzdrowicielem

- Ja tylko uruchamiam organizm do walki z chorobą - mówi skromnie Nowak. - Jeśli pojmie się i zaakceptuje, że choroba bierze się z zaburzonego przepływu energii w "próżni”, to w zgodzie z teorią prof. Warnke leczenie trzeba zastosować właśnie tam. Nie wpływać na ciało, ale na wzajemnie oddziałujące na siebie drgania elektromagnetyczne.
Na poparcie swojej tezy podaje przykłady skutecznego usunięcia bólów fantomowych, które dręczą pacjentów po amputacji którejś z kończyn. - To jedno z najbardziej zagadkowych zjawisk w medycynie. Lekarz amputuje stopę, pacjent latami skarży się na ból stopy, której nie ma. Potrafię zlikwidować ten ból - mówi Nowak.

Wiara czyni cuda?

Są rzeczy na tym świecie, o których nie śniło się filozofom - powtarza ks. abp Bolesław Pylak, który z wielką uwagą słuchał Nowaka. I jest przekonany o jego dobrych intencjach oraz skuteczności. Podobnie sądzi ks. prof. Marian Rusecki, teolog z KUL, który bada zjawiska cudów w medycynie.
- Musimy pamiętać, że człowiek to coś więcej niż jego ciało. Nadal bardzo mało wiemy o nadzwyczajnych zdolnościach systemu obronnego i mocach, tkwiących w psychice. Do zjawisk niezwykłych powrotów do zdrowia trzeba podchodzić z pokorą - mówi Rusecki.
Po spotkaniu z Nowakiem kilkanaście osób poprosiło go o zabieg energetyczny. W kolejce było kilku lubelskich lekarzy. Podchodził do każdego, zraszał ręce wodą i przykładał je ciała proszących o pomoc.
Kiedy ks. abp Bolesław Pylak podszedł do Zbigniewa Nowaka, położył rękę na jego ramieniu i powiedział: Ty cenisz Matkę Bożą, ja też, jesteśmy bracia...



  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!