piątek, 23 czerwca 2017 r.

Magazyn

Renata Przemyk

Dodano: 15 maja 2003, 16:47

• Zarabiam...
– Jak dla mnie, to wystarczająco.
• Moja pierwsza praca to...
– Roznoszenie mleka na osiedlu. Po kilku miesiącach udało mi się uzbierać na gitarę, co było głównym i jedynym celem tej pracy.
• Gdybym mogła wybierać, to zostałabym...
– Pewnie nic bym nie zmieniła. Udało mi się połączyć pasję z zawodem, który daje mi utrzymanie.
• Największa porażka mojego życia...
– Nie było takiej... Owszem, zdarzało się, że na kimś się bardzo zawiodłam czy spotkało mnie coś przykrego; cos poszło nie tak. Ale to zawsze czegoś mnie uczyło i hartowało. W zasadzie wszystkie takie wydarzenia wychodziły mi później na dobre.
• Największa gafa, jaką popełniłam...
– To było kilka lat temu. Promowałam nowa płytę, miałam mnóstwo wywiadów i byłam już mocno zmęczona. Któregoś ranka, bo bardzo długim wieczorze, zadzwoniła dziennikarka z prośbą o wywiad. Chciałam się od tego jakoś wymówić i podałam się za własnego menadżera. Niestety, wszystko się wydało. Całe szczęście, że ta dziennikarka była wyrozumiała. Umówiłam się z nią na inny termin.
• Najczęściej używane przekleństwo...
– Staram się nie nadużywać. W skrajnych sytuacjach zdarza mi się jednak puścić parę słów powszechnie uznawanych za obraźliwe.
• Moja praca kojarzy mi się z...
– Z pasją i bardzo ciężka pracą, która daje mnóstwo satysfakcji.
• Mój iloraz inteligencji to...
– Zadowalający. Wystarcza mi na zrozumienie książek, które czytam i na rozmowy z ludźmi, którzy mnie fascynują. Cały czas nad nim pracuje i może jeszcze mi się zwiększy?
• Ostatnio usłyszałam bardzo głupi dowcip...
– Nie przepadam za dowcipami i żaden nie przychodzi mi do głowy.
• Kiedy dostane propozycje zamieszkania w Lublinie...
– Z żalem, ale odmowie. Znalazłam już swoje miejsce na ziemi. To mała wieś pod Krakowem.
• Moje hobby to...
– tu będę bardzo mało oryginalna: muzyka.
• Ze znanych ludzi nie lubię...
– Polityków.
• Lubię...
– Wielu artystów i to niekoniecznie z branży muzycznej.
• Najlepsza książka...
– „W ogrodzie pamięci” Joanny Olczak.
• Najgorszy film, jaki ostatnio widziałam...
– Parę nowych, polskich komedii, które obejrzałam hurtem podczas świąt. Nie będę wymieniać nazw, żeby nie reklamować.
• Najdziwniejsze wydarzenie w moim życiu...
– Nigdy nie przestanę się dziwić, że mogę tak śpiewać; że to się stało moim sposobem na życie.
• Czy jestem szczęśliwa?
– Bywam. Uważam, że szczęście to tak ekstremalny stan, że nie można w nim tkwić permanentnie
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!