niedziela, 21 stycznia 2018 r.

Magazyn

Rok 2017 na Wiejskiej, czyli co się działo w polityce miesiąc po miesiącu

Dodano: 29 grudnia 2017, 21:04

STYCZEŃ 2017

Uchodźca ma wielkie oczy

Widmo uchodźców zalewających Polskę spędzało sen z oczu politykom partii rządzącej. „Wchodzą z niemieckimi papierami i zasiłkami i swym często agresywnym zachowaniem zastraszają Polaków” – napisała na Facebooku posłanka PiS Krystyna Pawłowicz.

Jak zauważył portal Wprost.pl, pani poseł odniosła się też do „zapowiedzi – a może już i praktyki – władz samorządowych Gdańska, jego prezydenta Adamowicza, samowolnego przyjmowania różnych uchodźców w okolice tego miasta, na złość PiS-owi, dla wykonania niemieckich zaleceń”.

– Czy jest jakaś centralna kontrola nad tą imigrancką „turystyką” po Polsce, czy też opozycyjne wobec rządu samorządy PO-wskie i PSL-owskie mogą robić, co zechcą wbrew interesom Polski i Polaków? – zapytała.

Kiedy zadawała to pytanie, jeszcze takiej „centralnej kontroli” nie było. Ale pod koniec roku będzie – sprawami uchodźców zajmie się minister Beata Kempa.

Dożywocie w Sejmie

Z sondażu dla „Super Expressu” i NOWA TV wynikało, że 54 proc. Polaków poparło wprowadzenie ograniczenia możliwości zasiadania w samorządach do dwóch kadencji. Więcej – aż 72 proc. badanych opowiedziało się za podobnym ograniczeniem kadencji dla posłów.

„Super Express” poprosił o komentarz do tej drugiej sprawy posła PiS Marka Suskiego. – Ja jestem posłem już dłużej jak dwie kadencje i muszę powiedzieć, że to nie jest dobry pomysł. To populizm, w Sejmie następuje zmiana władzy. W Sejmie najdłużej jedna partia rządziła dwie kadencje, więc zmiana jest. Tu nie ma zagrożenia dla demokracji – stwierdził Suski.

LUTY 2017

Zrzutka na limuzynę dla szefowej rządu

Po ogromnym sukcesie zbiórki na nowe seicento dla 21-latka, który oskarżony jest o nieumyślne spowodowanie wypadku z udziałem premier Beaty Szydło, przyszła pora na zbiórkę na limuzynę dla szefowej rządu – ogłosił portal Wprost.pl.

To żart? – Nie, to nie żart. Chcę pomóc środowiskom wspierającym demokratycznie wybrany rząd w wyrażeniu swojego poparcia w mierzony realnymi kwotami sposób. Aby dać dobry przykład i żeby pokazać, że to nie głupi żart – wpłacam osobiście na zbiórkę 1000 zł – zapewnił organizator akcji.
A co z rozwikłaniem zagadki wypadku z 10 lutego, jaki jest stan śledztwa na koniec roku? – Ekspertyza w tej sprawie jest już gotowa, ale biegłym nie udało się odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: z jaką prędkością poruszała się limuzyna ówczesnej premier – donosi „Rzeczpospolita”. O pomoc poproszono ekspertów z Niemiec.

Pomysł z piekła rodem

Jako żywo to przypomina czasy kary śmierci za handel mięsem za Gomułki – powiedział w „Faktach po Faktach” w TVN24 Marek Belka, były prezes NBP, komentując przyjętą przez Senat nowelizację kodeksu karnego.

Senacka nowela zakłada m.in. karę do 25 lat więzienia za fałszowanie faktur VAT, przekraczających wartość 10 milionów złotych. Z kolei za sfałszowanie faktur, których wartość przekroczyłaby 5 mln zł, groziłoby więzienie od 3 do 15 lat. – Uważam, że to jest pomysł z piekła rodem, który zaszkodzi polskiej gospodarce – ocenił Belka.

MARZEC 2017

27:1

Myślę, że Jacek Saryusz-Wolski będzie kandydatem. Sądzę, że rząd Rzeczpospolitej Polskiej zgłosi jego kandydaturę na stanowisko szefa Rady Europejskiej – stwierdził w „Faktach po Faktach” wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki z PiS.

Saryusz-Wolski miał zastąpić na stanowisku „prezydenta Europy” niemile widzianego przez PiS Donalda Tuska. Wynik głosowania: 27:1 dla Tuska. – Decyzja zapadła jednomyślnie – bez Polski – ironizował ówczesny prezydent Francji Francois Hollande.

Miał pseudonim, ale nie współpracował

Ambasador RP w Berlinie Andrzej Przyłębski w rozmowie z TVP Info zaprzeczył informacjom, jakoby był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa PRL. Dodał, że jeśli podpisał jakiekolwiek zobowiązanie, to zrobił to „pod przymusem”.

Informacja o istnieniu teczki TW „Wolfgang”, którym miał być Andrzej Przyłębski, prywatnie mąż prezes Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej, dotarła do opinii publicznej po tym, jak Instytut Pamięci Narodowej odtajnił w cyfrowej formie archiwalne akta.

Kilka miesięcy później IPN potwierdził, że Przyłębski nigdy nie podjął współpracy z SB.

KWIECIEŃ 2017

Kolejne „nie” dla uchodźców

Szef MSWiA Mariusz Błaszczak zaznaczył na antenie TVP Info, że obecny rząd „nie podejmie decyzji, które naraziły bezpieczeństwo Polski i Polaków”. – Nie będziemy przyjmować imigrantów zwanych uchodźcami – wyjaśnił.

Kształtne „Misie Pisie”

Misie kształtne, o miłej aparycji, budowa proporcjonalna – takie maskotki zamówiło Ministerstwo Obrony Narodowej.

– Miś to symbol MON i całego rządu PiS, a jego prototypem jest Bartłomiej Misiewicz (były rzecznik resortu – dop. red.). Nic dziwnego, że teraz ministerstwo będzie takie „Misie Pisie” rozdawać jako swój gadżet – skomentował Krzysztof Brejza z PO w rozmowie z Wirtualną Polską.

Przypomnijmy, że nazywanego „panem ministrem” Misiewicza, przed którym na baczność stawali oficerowie, oceniła specjalna komisja powołana na mocy decyzji samego prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Ocena była negatywna. Padło tam nawet stwierdzenie, że „pan Bartłomiej Misiewicz nie ma kwalifikacji do pełnienia funkcji w sferze administracji publicznej, spółkach Skarbu Państwa czy innych sferach życia publicznego”.

MAJ 2017

Od Opola do Opola

Prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski poinformował, że 54. Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu odbędzie się w innym mieście.

Ostatecznie impreza „wróciła” do Opola, ale nie w czerwcu, lecz we wrześniu. Wiało chłodem.

Organ musi być legalny

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz oświadczyła, że stawi się przed każdym legalnym organem. Problem w tym, że nie uważa za taki komisji weryfikacyjnej ds. zbadania warszawskiej reprywatyzacji. I się nie stawia. Albo – jak twierdzą niektórzy – stawia się komisji.

CZERWIEC 2017

Dobrze ubezpieczona

Dziennikarze Super Expressu wytropili, że szefowa Kancelarii Prezydenta RP Małgorzata Sadurska szykuje się do transferu z Pałacu Prezydenckiego do PZU.

– Spółki skarbu państwa, mają właściwe sobie organy, które powołują i odwołują poszczególnych członków zarządu – kluczył rzecznik rządu Rafał Bochenek, pytany o doniesienia na temat przyszłości Sadurskiej. 

Była szefowa Kancelarii Prezydenta trafiła jednak do zarządu grupy PZU. Rzecznik firmy poinformował, że zrzekła się wynagrodzenia do czasu przyjęcia tzw. ustawy kominowej. Wkrótce Fakt doniósł, że ten 2,5-miesięczny wolontariat już się skończył. Wyrównanie miało sięgnąć 100 tys. złotych.

Ile zatem zarabia była polityk PiS? Według informacji, do których dotarł Fakt”, stała część wynagrodzenia członka zarządu PZU może wynosić 64 tys. złotych miesięcznie. Do tego należy doliczyć część zmienną. Według gazety, może to być nawet drugie tyle.

Macierewicz o Wałęsie

Premier Jan Olszewski jest nie tylko jednym z najuczciwszych, ale i jednym z najwybitniejszych polityków Polski – tak minister obrony Antoni Macierewicz mówił w programie „Minęła dwudziesta” w TVP Info o odwołaniu rządu premiera Olszewskiego w czerwcu 1992 roku. Przy okazji, jako „jednego z największych szkodników w historii Polski” określił Lecha Wałęsę.

Nie będziemy przytaczać, co o Macierewiczu mówi Wałęsa, bo nie mamy tyle miejsca.

 

LIPIEC 2017

A jednak Adrian

Weta Andrzeja Dudy wobec ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa zaskoczyły wielu polityków. Media przypominały słowa ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, który chwilę wcześniej stwierdził, że weta na pewno nie będzie.

Zareagował nawet Paweł Koślik, który gra Adriana w serialu „Ucho prezesa”. Aktor nagrał krótki filmik, na którym macha z wesołą miną do kamery i unosi kciuk do góry. Teraz pewnie mu głupio, bo będzie musiał wrócić na serialową Nowogrodzką. Do poczekalni.

Pojedynek na orędzia

Po zapowiedzi prezydenta o zawetowaniu ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa, wybuchła burza. Jeszcze tego samego dnia zamiast spodziewanego jednego orędzia, były dwa, a w dodatku premier Beata Szydło na antenie TVP „wyprzedziła” prezydenta. Andrzej Duda przemawiał jako drugi.

SIERPIEŃ 2017

Nie ZOMO, lecz armia Jaruzelskiego

Były prezydent Lech Wałęsa przeprosił szefa NSZZ „Solidarność” Piotra Dudę za stwierdzenie, że ten służył w ZOMO – poinformowało nie bez satysfakcji Radio Maryja.

Przeprosiny dotyczą słów Wałęsy z programu „Poranek Radia TOK FM”, gdy powiedział: Będę 31 sierpnia składał kwiaty przed pomnikiem. Robię to od dawna. Składałem kwiaty, kiedy obecny szef „S” służył w ZOMO, będę składał i teraz.

Tymczasem już w 2015 roku poseł PO Jerzy Borowczak, członek „Solidarności”, w rozmowie z portalem Onet.pl mówił: – Według mnie Piotr Duda w ZOMO nie był. Normalnie był w wojsku, choć już w wojsku pod dowództwem gen. Wojciecha Jaruzelskiego.

Borowczak powiedział też: – Wiem, że było wielu takich, którzy odmówili pójścia do wojska i siedzieli za to w więzieniu. Tacy ludzie mają prawo uważać się teraz za bohaterów.

Wyrzucamy Unię z Polski

W Polsce są łamane prawa, w Polsce jest fatalne rządzenie, w Polsce jest kłamstwo i perfidia od samej góry – mówił w programie „Gość Wydarzeń” w Polsat News były prezydent Lech Wałęsa.

– Jeśli Polska należy do Unii, to ma się zachowywać jak 27 państw Unii. Coraz bardziej wyrzucamy Unię z Polski, nie Unia nas, tylko my – przekonywał.

WRZESIEŃ 2017

Zdradzieckie mordy są ok.

Partia Nowoczesna poinformowała, że sejmowa komisja etyki zajmie się wnioskiem o ukaranie Jarosława Kaczyńskiego za wypowiedź z 18 lipca, w której padły m.in. słowa o „zdradzieckich mordach”.
Nie będzie za to zajmowała się tym warszawska Prokuratura Okręgowa, która – jak poinformowała na Twitterze Polska Agencja Prasowa – odmówiła wszczęcia śledztwa ws. wypowiedzi prezesa Prawa i Sprawiedliwości.

Puszcza wyjeżdża z puszczy

Minister środowiska Jan Szyszko oraz przedstawiciele lasów państwowych podkreślili, że Polska stosuje się do decyzji organów Unii Europejskiej o wstrzymaniu wycinki w Puszczy Białowieskiej. Wprawdzie wycina się i wywozi drzewa, ale to wyłącznie ze względu na bezpieczeństwo publiczne.

– Ekolodzy przekonują, że to nieprawda, bo powalane ponad 100-letnie świerki, które znajdowały się z dala od ścieżek, nikomu nie zagrażały – zauważa serwis Nauka w Polsce PAP.

PAŹDZIERNIK 2017

Wolna, bo na emeryturze

Jestem wolnym człowiekiem, na emeryturze, nie mam żadnej funkcji politycznej i uważam, że mam prawo powiedzieć: tak, popełniłam błąd popierając PiS – przyznała w Polsat News prof. Jadwiga Staniszkis, która w przeszłości intensywnie angażowała się w ruch wsparcia Prawa i Sprawiedliwości.
Dziś ocenia, że PiS niszczy demokrację posługując się jej instytucjami, co wielokrotnie zdarzało się w historii. – Nie zmierza to jednak w stronę faszyzmu – uspokoiła.

Młodość się nie przebiła

Dlaczego kierownictwo PiS wyrzuca mnie z klubu? Dlatego, że realizuję program Prawa i Sprawiedliwości? – pytał poseł Łukasz Rzepecki przed siedzibą partii w Warszawie, co relacjonowała m.in. stacja TVN 24.

Młodziutki Rzepecki naraził się partyjnym kolegom m.in. apelem o uchylenie immunitetu posłowi PiS Dominikowi Tarczyńskiemu. Chciał o tym porozmawiać z prezesem PiS, ale nie został do niego wpuszczony. Rozeźlony wypalił, że skoro jest tak, że on – realizując program PiS – jest wyrzucany z partii, „to prezes Jarosław Kaczyński też powinien być wyrzucony z PiS”. Zauważył przy tym, że w Polsce obowiązuje wiek emerytalny 65 lat dla mężczyzn, a prezes PiS ma 68 lat. Pytany przez dziennikarzy, czy Kaczyński powinien odejść na emeryturę, odpowiedział: Uważam, że powinien odejść.
Dziś Rzepecki kontynuuje karierę polityczną u Pawła Kukiza.

LISTOPAD 2017

Masa kłopotów

Paweł Rabiej, kandydat Nowoczesnej na urząd prezydenta m. st. Warszawy, na antenie programu „Kwadrans polityczny” w TVP zdementował pogłoski, że miał w latach 90. pracować dla pruszkowskiego gangstera Jarosława Sokołowskiego, ps. „Masa”.

Według Super Expressu, w połowie lat dziewięćdziesiątych Paweł Rabiej był rzecznikiem ekskluzywnej dyskoteki Colosseum, w której bawiła się mafia, a jeden z szefów Pruszkowa był współwłaścicielem klubu. – Rabiej był wtedy moim i innych szefów dyskoteki Colosseum chłopcem na posyłki – miał wyznać gazecie „Masa”.

– Nie pracowałem dla niego, to są absurdy – stwierdził poseł.

O Matko Boska!

Jak poinformowała Gazeta.pl, podczas połączonych obrad komisji sejmowych, na których dyskutowano nad rządowym projektem ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych, niektóre z osób odśpiewały „Boże, coś Polskę”, a jedna z kobiet ogłosiła, że jest... Matką Boską.

GRUDZIEŃ 2017

Kiedy upadł komunizm?

W poświątecznym wywiadzie w „Sygnałach Dnia” w Programie I Polskiego Radia szef MSWiA Mariusz Błaszczak obwieścił, że „tydzień temu w Polsce skończył się komunizm”. Według ministra, upadek komunizmu miał nastąpić wraz z podpisem prezydenta Andrzeja Dudy pod ustawami o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa.

– Kto, jak kto, ale to aktorka Joanna Szczepkowska wie najlepiej, kiedy skończył się w Polsce komunizm – zauważył portal naTemat.pl. – W końcu to ona z ekranów telewizorów 28 października 1989 roku w „Dzienniku Telewizyjnym” obwieściła, że „4 czerwca 89 roku skończył się w Polsce komunizm”.

Szczepkowska skomentowała wypowiedź ministra na Facebooku. Napisała m.in.: „Żeby takie zdanie wybrzmiało i miało sens, trzeba je mówić z pozycji ryzyka, a nie ze stołka w rządzie. Trzeba osobistej, samotnej odwagi, a nie władzy nad policją (...)”.

Dalej było znacznie ostrzej, ale boimy się cytować.

Wazelina kap, kap, kap...

Święta za nami, ale to nie oznacza, że polityka zwolniła – uradowała się Gazeta.pl i poinformowała, że prawicowy tygodnik „Sieci” wybrał Człowieka Wolności. W tym roku tytułem tym została uhonorowana Julia Przyłębska – prezes Trybunału Konstytucyjnego!.

– To już naprawdę nie dało się znaleźć nikogo zdatniejszego, żeby polać trochę wazeliny? – zapytał na Twitterze publicysta Łukasz Warzecha.

Premier Morawiecki

Premierem został Mateusz Morawiecki, a na odcinek kierowania jego gabinetem politycznym rzucono posła PiS Marka Suskiego, zwanego uchem prezesa.

Zdymisjonowana (nikt nie wie za co) Beata Szydło nie odchodzi z rządu. Została wicepremierem i ma zajmować się bardzo, ale to bardzo ważnymi sprawami.

Rok w wyszukiwarce

Z zestawienia „Rok w wyszukiwarce” przygotowanego przez Google wynika, że w 2017 roku internauci bardzo rzadko szukali informacji politycznych. No może za wyjątkiem licznych pytań o San Escobar i Ucho Prezesa.

Co zatem interesowało suwerena? Mnóstwo rzeczy: jak suszyć grzyby, jak zrobić kwiatka na FB, jak wypełnić wniosek o 500 plus, jak sprawdzić punkty karne, gdzie kupić fidget spinner, dlaczego masło drożeje, dlaczego artyści rezygnują z Opola, ile kosztuje paszport, a ile nerka?

Źródło: Wirtualne Media

2018? Posłanka prawdę ci powie

Co tam przepowiednie Nostradamusa, który wieszczy tylko wojny i upadki! Ważne, jakie wróżby ma dla nas posłanka PiS Krystyna Pawłowicz. – Rok 2018 będzie kolejnym rokiem powstawania Polaków z kolan i obrony odzyskiwanej suwerenności – podzieliła się swą tajemną wiedzą z internautami.

„Wszystko wskazuje na to, że także w 2018 roku Unia Europejska/czytaj Niemcy, Francja, jeden zagubiony Holender Timmermans, jeden niemiecko-maltański kierownik organizacyjny w Radzie Europejskiej i kierowniczka jednego z komisariatów unijnej Komisji / nadal będzie wyręczała polską opozycję w próbach obalenia obecnych polskich władz. Ale, jak powszechnie wiadomo, wróg zewnętrzny mobilizuje i jednoczy grupę atakowaną...” – napisała na Facebooku.

Czytaj więcej o: polityka
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!