sobota, 10 grudnia 2016 r.

Magazyn

Saddam Husajn przejął władzę w Lublinie

Dodano: 22 czerwca 2003, 21:35

Leonid Breżniew,  Saddam Husajn, Adolf Hitler i Józef Stalin  (w wersji nieszkodliwej) w drodze do p
Leonid Breżniew, Saddam Husajn, Adolf Hitler i Józef Stalin (w wersji nieszkodliwej) w drodze do p

Wojciech Wysocki z Olsztyna, udający Artura Żmijewskiego, został najlepszym polskim sobowtórem na II Ogólnopolskim Festiwalu Sobowtórów pod patronatem Dziennika

W samo południe przed hotelem "Lublinianka” zebrał się tłum gapiów. Ulice zablokowała policja. Po chwili z hotelu wyszli Saddam Husajn, Adolf Hitler, Józef Stalin i Leonid Breżniew. Wsiedli do karety i pojechali do Ratusza, aby przejąć władzę.

Na szczęście były to tylko sobowtóry, które wczoraj opanowały cały Lublin z okazji Festiwalu Sobowtórów.
- Miasto jest niemałe, więc i klucz potężny - powiedział Andrzej Pruszkowski, prezydent Lublina, wręczając Napoleonowi Bonaparte miejskie klucze. - Mam nadzieję, że nie będziemy rządzić gorzej od pana - odparł kapral Wałęsa.
Spod Ratusza sobowtóry ruszyły do Zamku Lubelskiego. W jednej karecie prezydent Clinton z marszałkiem Piłsudskim. W drugiej Elizabeth Taylor z Jackiem Nicholsonem. Reszta jechała pięknymi, starymi samochodami. W jednym dostrzegliśmy Aleksandra Kwaśniewskiego z Kają Paschalską, co może wywołać plotki o kolejnym romansie. I jeszcze Marylin Monroe w kabriolecie i Andrzej Gołota na motocyklu.
- Trenowałem miny przed lustrem i oglądałem filmy na wideo - opowiadał o swoich przygotowaniach Antoni Tomaszewski, czyli Jaś Fasola.
Trener Engel pomstował na polską kadrę narodową:
- W Szwecji było po prostu fatalnie. Jak można grać jednym napastnikiem? - dziwił się Wiesław Ładoński, w latach 70. gracz... Motoru Lublin.

Akcentów piłkarskich było więcej.
- Mamy I ligę! Szkoda, że nie mogłem obejrzeć meczu - Janusz Krzeszowski, czyli Janusz Rewiński z Łęcznej, nie krył dumy ze swojej drużyny.

Później na placu Zamkowym zaprezentowały się sobowtóry muzyczne, które same grały i śpiewały. Byli m. in. Beatlesi, Tatu i Presley.

O godz. 18 zaczęły się wybory najlepszego sobowtóra w kategorii "polityk” i "artysta”. Zwyciężyli "Bill Clinton” i "Marcin Daniec”. Grand Prix otrzymał "Artur Żmijewski”.

A na samym końcu wystąpiła Maryla Rodowicz. Dla odmiany prawdziwa.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO