wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Magazyn

Saddam Husajn przejął władzę w Lublinie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 czerwca 2003, 21:35

Leonid Breżniew,  Saddam Husajn, Adolf Hitler i Józef Stalin  (w wersji nieszkodliwej) w drodze do p
Leonid Breżniew, Saddam Husajn, Adolf Hitler i Józef Stalin (w wersji nieszkodliwej) w drodze do p

Wojciech Wysocki z Olsztyna, udający Artura Żmijewskiego, został najlepszym polskim sobowtórem na II Ogólnopolskim Festiwalu Sobowtórów pod patronatem Dziennika

W samo południe przed hotelem "Lublinianka” zebrał się tłum gapiów. Ulice zablokowała policja. Po chwili z hotelu wyszli Saddam Husajn, Adolf Hitler, Józef Stalin i Leonid Breżniew. Wsiedli do karety i pojechali do Ratusza, aby przejąć władzę.

Na szczęście były to tylko sobowtóry, które wczoraj opanowały cały Lublin z okazji Festiwalu Sobowtórów.
- Miasto jest niemałe, więc i klucz potężny - powiedział Andrzej Pruszkowski, prezydent Lublina, wręczając Napoleonowi Bonaparte miejskie klucze. - Mam nadzieję, że nie będziemy rządzić gorzej od pana - odparł kapral Wałęsa.
Spod Ratusza sobowtóry ruszyły do Zamku Lubelskiego. W jednej karecie prezydent Clinton z marszałkiem Piłsudskim. W drugiej Elizabeth Taylor z Jackiem Nicholsonem. Reszta jechała pięknymi, starymi samochodami. W jednym dostrzegliśmy Aleksandra Kwaśniewskiego z Kają Paschalską, co może wywołać plotki o kolejnym romansie. I jeszcze Marylin Monroe w kabriolecie i Andrzej Gołota na motocyklu.
- Trenowałem miny przed lustrem i oglądałem filmy na wideo - opowiadał o swoich przygotowaniach Antoni Tomaszewski, czyli Jaś Fasola.
Trener Engel pomstował na polską kadrę narodową:
- W Szwecji było po prostu fatalnie. Jak można grać jednym napastnikiem? - dziwił się Wiesław Ładoński, w latach 70. gracz... Motoru Lublin.

Akcentów piłkarskich było więcej.
- Mamy I ligę! Szkoda, że nie mogłem obejrzeć meczu - Janusz Krzeszowski, czyli Janusz Rewiński z Łęcznej, nie krył dumy ze swojej drużyny.

Później na placu Zamkowym zaprezentowały się sobowtóry muzyczne, które same grały i śpiewały. Byli m. in. Beatlesi, Tatu i Presley.

O godz. 18 zaczęły się wybory najlepszego sobowtóra w kategorii "polityk” i "artysta”. Zwyciężyli "Bill Clinton” i "Marcin Daniec”. Grand Prix otrzymał "Artur Żmijewski”.

A na samym końcu wystąpiła Maryla Rodowicz. Dla odmiany prawdziwa.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!