wtorek, 24 października 2017 r.

Magazyn

Skąd się biorą listy i paczki (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 maja 2010, 14:49

To największa inwestycja we wschodniej Polsce. Hektary powierzchni i miliony przesyłek tygodniowo. Nowa rozdzielnia Poczty Polskiej już ruszyła. Zajrzeliśmy do środka.

WIDEO

Ruch zaczyna się w nocy

– Wtedy przyjeżdża najwięcej transportów – mówi nam Ryszard Olejarz, z Węzła Ekspedycyjno-Rozdzielczego, jak oficjalnie nazywa się nowy kompleks. – Na każdej z ramp mamy wysuwane platformy, dzięki czemu można wygodnie rozładować kontenery z przesyłkami. Do dyspozycji są również wysuwane przenośniki. Można nimi wjechać do wnętrza ciężarówki. Każda rampa jest wyposażona w system ogrzewania. Możliwa jest więc komfortowa praca, bez względu na mrozy.

Po rozładowaniu, przesyłki są dzielone na paczki i listy. Później trafiają do sortowania. Kilkuset pracowników dba, by trafiły do adresatów. Przesyłki idą różną drogą, w zależności od ich rodzaju. Zwykłe listy segreguje się na otwartej przestrzeni. Dzieli się je na ekonomiczne i priorytetowe. Później każdy trafia do odpowiedniej przegródki, w zależności od kodu pocztowego.

Ułożone zgodnie z trasą

– Doświadczony pracownik może na jednej zmianie podzielić kilka tysięcy listów – mówi Małgorzata Kowalczyk, kierownik Działu Przesyłek Listowych. – Pakujemy je do worków, które później trafiają do odpowiednich urzędów pocztowych. Tam dzieli się według rejonów, obsługiwanych przez poszczególnych listonoszy.

Przesyłki, które mają trafić do urzędu na ul. Pocztowej, dzielone są jeszcze na Felinie. Każdy listonosz otrzymuje więc worek z listami, przeznaczonymi tylko dla niego.

– Kiedy pojawią się maszyny do sortowania, będzie można dzielić listy jeszcze dokładniej – dodaje Olejarz. – Każdy listonosz dostanie przesyłki ułożone według jego trasy. Teraz musi to robić sam.

Węzeł klasy A

Dziś maszyn nie ma, a sortowaniem zajmują się ludzie. Przez całą dobę, siedem dni w tygodniu. Przesyłki rejestrowane idą własną drogą. To np. listy polecone i przekazy pocztowe.

– Sortowanie odbywa się w zamkniętych pomieszczeniach – dodaje Kowalczyk. – To konieczne, ze względu na bezpieczeństwo przesyłek. Pracownicy mogą się tam dostać tylko za pomocą osobistych kart dostępowych. Mamy więc pełną kontrolę.

Sortownia na Felinie to jeden z ośmiu tzw. węzłów klasy A. Wspólnie tworzą podstawę pocztowej logistyki. Wspomaga je 12 mniejszych sortowni. Lubelski kompleks obsługuje całe województwo. Gdy zainstalowane zostaną maszyny do sortowania, obejmie on swym zasięgiem także sąsiednie regiony. Na razie automatów nie ma, bo centrala poczty nie rozstrzygnęła przetargu na ich zakup.

80 ześlizgów

– Pierwsze powinny się pojawić za dwa lata – mówi Sławomir Nowakowski, dyrektor lubelskiego WER. – Sporą część sortowni zajmie maszyna do rozdzielania paczek. Będzie miała 80 ześlizgów, co pozwoli na dokładne sortowanie przesyłek dla całego regionu. Po drugiej stronie hali staną dwie lub trzy linie do rozdzielnia listów.

Choć na maszyny przyjdzie poczekać, to lubelska poczta i tak zanotowała olbrzymi skok, jeśli chodzi o warunki pracy. Kompleks o powierzchni kilkunastu hektarów nie może się równać z dawną sortownią przy ul. Pocztowej. Tamten obiekt projektowano z myślą o transporcie kolejowym. Dziś przesyłki transportowane są ciężarówkami.

– W starym budynku brakowało np. odpowiedniego placu manewrowego – mówi Elżbieta Baranowska, kierownik Działu Recepcji i Ekspedycji WER. – Tu jest znacznie wygodniej. Sortujemy te same ilości paczek i listów, ale w lepszych warunkach. Mimo braku maszyn, nie mamy opóźnień. Nawet jeśli trafiają się nietypowe przesyłki.

Mogę wysłać pszczołę?

A tych nie brakuje. Dziś do pocztowych sortowni trafiają m.in. silniki samochodowe, meble, żywe papugi i…pszczoły.

– Nawet, jeśli ktoś rozłoży cały samochód na części i wyśle, dostarczymy go na miejsce – dodaje Baranowska.
Kompleks na Felinie to nie tylko sortownia. Obok powstał nowoczesny biurowiec, do tego wartownia z hotelem dla kierowców, magazyn i parkingi.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
nemonett
VIP
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

nemonett
nemonett (7 maja 2010 o 17:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
widać że to dziadostwo bo pracownicy nie mają nawet służbowych ubrań. a co do wysuwanych platform to jakoś ich nie widać na filmie
Rozwiń
VIP
VIP (7 maja 2010 o 07:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tytuł do zmiany. Powinien brzmieć: GDZIE GINĄ NASZE PACZKI. cyt. pani z poczty na juranda 7 w zeszłym roku: ,,Nie mam pana paczki i co pan mi zrobi ?? '' Dobrze że rynek powoli jest uwalniany z rąk tego beznadziejnego monopolisty.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!