czwartek, 23 listopada 2017 r.

Magazyn

Smarzowski: „Wołyń” nie jest wymierzony przeciwko Ukraińcom, tylko przeciwko skrajnemu nacjonalizmowi


– Dla mnie ważne jest to, żeby widz po obejrzeniu filmu wrócił do domu, popatrzył na otaczający go świat z innej perspektywy i pomyślał o swoich dzieciach. Także to, żeby widząc manifestacje i zadymy robione pod egidą różnych symboli czy flag, przypomniał sobie wydarzenia z filmu. Żeby historia się nie powtórzyła – mówi Wojciech Smarzowski, reżyser "Wołynia".

• Od kiedy dojrzewał pomysł, żeby nakręcić film o rzezi wołyńskiej? 

– Jak robiłem „Różę” (rok produkcji 2011 - przyp. aut.), to obiecałem sobie, że już nie będę robił filmów historycznych, bo nas na to nie stać. Ale po projekcji miałem kilka tak niesamowitych odbiorów, że już chyba wtedy pojawiła się myśl, że może warto będzie wrócić do kina historycznego. Wkrótce wpadły mi w ręce karty z relacjami Polaków ocalałych z rzezi wołyńskiej. Te relacje bardzo mnie poruszyły, a najbardziej mnie zastanowiło to, jak można być taką bestią, skąd bierze się tyle okrucieństwa.

W międzyczasie zrobiłem jeszcze dwa filmy, bo musiałem jakoś odreagować „Różę”, ale wiedziałem, że zabiorę się za film historyczny. Pochodzę z Podkarpacia i już swoje wiedziałem o banderowcach, ale ta wiedza była chaotyczna i nieuporządkowana. Zależało mi jednak, żeby poruszyć ten temat.

• Kiedy dwa lata temu w Lublinie zaczynaliście zdjęcia, mówił pan, że nigdy nie było dobrego momentu na kręcenie tego filmu, a wtedy akurat był jeszcze gorszy. A jak jest teraz, w momencie premiery?

– To prawda, nigdy nie było dobrego czasu. Różnica jest taka, że kiedy cztery lata temu zaczynałem prace nad scenariuszem, nie było jeszcze Majdanu, a świat jeszcze nie skręcił tak mocno w prawą stronę. To nie wydają się być sprzyjające okoliczności. Ale ja mam inne podejście, dla mnie ten czas jest idealny, bo jeszcze żyją ludzie, którzy pamiętają tamte wydarzenia, a ja za chwilę będę za stary i za słaby, żeby robić takie kino. Są pewne zagrożenia, jak chociażby to, że propaganda rosyjska wykorzysta ten film. Ale byłaby w stanie wykorzystać również to, że tego filmu nie nakręciliśmy. Po dotychczasowych projekcjach zauważam, że widzowie dzielą się na optymistów i pesymistów. Optymiści, do których sam się zaliczam, uważają, że po tym jak opadną pierwsze emocje, ten film będzie pracował na uzdrowienie relacji polsko-ukraińskich. Bo my potrzebujemy dobrych relacji z Ukraińcami, a „Wołyń” nie jest wymierzony przeciwko nim, tylko przeciwko skrajnemu nacjonalizmowi. Pokazuje, do czego może być zdolny człowiek, kiedy wyposaży się go w odpowiednią ideologię i da mu się przyzwolenie na zabijanie. I tu pojawia się ta druga obawa, że część widzów może odebrać ten film wprost, czyli uzna, że to Ukraińcy są źli. Wierzę, że takich osób będzie bardzo mało. Czytając pierwsze recenzje widzę, że ludzie raczej odbierają to tak, jakbym chciał.

Artykuł premium
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni
gość
i jeszcze jedno
taa jasne
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (6 października 2016 o 08:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Warszawie jest siedziba Związku banderowców w Polsce, zwanym Związkiem Ukraińców Kieruje nim Petro Tyma - zwolennik Bandery. W redakcji gazety ukraińskiej "Nasze słowo" -z siedziba w Warszawie, siedzą dyżurni historycy i oni wchodzą na wszystkie dyskusje, przedstawiają się jako Polacy i opluwają zarówno Polskę jak i Rosję. Dlatego na forum jest tyle wrogich komentarzy na temat Rosji, bo robią to nacjonaliści ukraińscy z "Naszego słowa", znający dobrze język polski i historię stosunków w Europie. Nie dyskutujcie z tą banderowską dziczą, a opisujcie znane Wam ich zbrodnie, N I E N A W I D Z Ą tego, i po tym poznacie banderowca, którego przodków nie wykopano podczas Akcji Wisła, lecz przeniesiono z lepianek, do murowanych domów. Dzisiaj nie ma oprócz Litwinów bardziej zajadłych wrogów wszystkiego co Polskie niż mniejszość ukraińska w Polsce, marzą o tym, by Polskę wkręcić w wojnę z Rosją, będa wtedy mogli sięgnąc po “etnicznie ukraińskie” ziemie, które sa w obecnych granicach Polski, a których sie dopomina Prawy Sektor i inni ukraińscy nacjonaliści, co najciekawsze... POPIERANI przez naszych polskojęzycznych polityków, których czas najwyższy W Y M I E N I Ć. KOPIOWAĆ TEN TEKST I WKLEJAĆ GDZIE SIE DA, bo ogłupianie Polaków przez naszych polityków “przyjaźnią” z banderowcami musi sie skończyć, bo inaczej bedzie powtórka z Wołynia.
Rozwiń
i jeszcze jedno
i jeszcze jedno (3 października 2016 o 15:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
xxx napisał:
prawda jest taka, że to polacy pochodzenia ukrainskiego mordowali polaków i vice versa, prawda jest też taka, że to polacy mordowali polaków pochodzenia żydowskiego a nie żydów, jednym słowem są różne prawdy,
Choćbyś i milion razy powtarzał wasze UKRAIŃSKIE kłamstwa to to zawsze będą KŁAMSTWA. Goebbels nie miał racji.
Rozwiń
taa jasne
taa jasne (3 października 2016 o 15:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
xxx napisał:
prawda jest taka, że to polacy pochodzenia ukrainskiego mordowali polaków i vice versa, prawda jest też taka, że to polacy mordowali polaków pochodzenia żydowskiego a nie żydów, jednym słowem są różne prawdy,
Twoja "prawda" to gów....o prawda. Nie żadni Polacy ukraińskiego pochodzenia tylko UKRAIŃCY bestialsko mordowali polskie dzieci, kobiety, staruszków i cywilnych mężczyzn. Zapewne jesteś Ukraińcem i dlatego usiłujesz rozmydlać kwestię UKRAIŃSKIEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI  za to LUDOBÓJSTWO. Degeneraci, złodzieje i mordercy to wasi UKRAIŃCÓW bohaterowie, a nie żadnych "Polaków" takiego czy innego pochodzenia.
Rozwiń
xxx
xxx (3 października 2016 o 15:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
prawda jest taka, że to polacy pochodzenia ukrainskiego mordowali polaków i vice versa, prawda jest też taka, że to polacy mordowali polaków pochodzenia żydowskiego a nie żydów, jednym słowem są różne prawdy,
Rozwiń
Gość
Gość (2 października 2016 o 14:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Warszawie jest siedziba Związku banderowców w Polsce, zwanym Związkiem Ukraińców Kieruje nim Petro Tyma - zwolennik Bandery. W redakcji gazety ukraińskiej "Nasze słowo" -z siedziba w Warszawie, siedzą dyżurni historycy i oni wchodzą na wszystkie dyskusje, przedstawiają się jako Polacy i opluwają zarówno Polskę jak i Rosję. Dlatego na forum jest tyle wrogich komentarzy na temat Rosji, bo robią to nacjonaliści ukraińscy z "Naszego słowa", znający dobrze język polski i historię stosunków w Europie. Nie dyskutujcie z tą banderowską dziczą, a opisujcie znane Wam ich zbrodnie, N I E N A W I D Z Ą tego, i po tym poznacie banderowca, którego przodków nie wykopano podczas Akcji Wisła, lecz przeniesiono z lepianek, do murowanych domów. Dzisiaj nie ma oprócz Litwinów bardziej zajadłych wrogów wszystkiego co Polskie niż mniejszość ukraińska w Polsce, marzą o tym, by Polskę wkręcić w wojnę z Rosją, będa wtedy mogli sięgnąc po “etnicznie ukraińskie” ziemie, które sa w obecnych granicach Polski, a których sie dopomina Prawy Sektor i inni ukraińscy nacjonaliści, co najciekawsze... POPIERANI przez naszych polskojęzycznych polityków, których czas najwyższy W Y M I E N I Ć. KOPIOWAĆ TEN TEKST I WKLEJAĆ GDZIE SIE DA, bo ogłupianie Polaków przez naszych polityków “przyjaźnią” z banderowcami musi sie skończyć, bo inaczej bedzie powtórka z Wołynia.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!