niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Magazyn

Chudy, brudny, bez zębów, ze śladami igieł na rękach? Nic bardziej mylnego. Dzisiaj narkoman jest dobrze ubrany, chodzi do szkoły, nie kradnie

i wie wszystko o AIDS. A jego pomysłowość nie zna granic. Potrafi odurzyć się ziółkami, nasionkami kwiatów, nasączoną chemikaliami tabaką. Albo gazem do zapalniczek. Śmiertelnie

.

Umówili się zaraz po szkole w pobliskim zagajniku. Na to co zawsze - żeby trochę powąchać. Jacek kupił w kiosku dwa pojemniki gazu do nabijania zapalniczek. Jak zawsze bez żadnych problemów.
Jacek był na miejscu pierwszy. Mateusz trochę się spóźnił. Kiedy przyszedł, Jacek leżał na ziemi. Obok niego pusty pojemnik po gazie i drugi opróżniony do połowy.

Żaden chuligan

- To było takie dobre dziecko... Nie rozumiem, co mu strzeliło do głowy - Bożena Czuczułowska, matka Jacka, chowa twarz w dłoniach.
Od śmierci męża sama wychowywała syna. - Jacek nie był żadnym chuliganem - mówi Jadwiga Grabowska, sąsiadka ze wsi. - Wyglądał na pracowitego. Dorabiał u sąsiadów. W wakacje jeździł pod Warszawę zbierać owoce.
Matka przyznaje, że w przeszłości zwracała uwagę na oczy syna. Jakieś inne, dziwne; jak nie jego. Ale on z tych uwag się śmiał i schodził jej z drogi.
Ostatnio wyglądał już całkiem normalnie. Tak się jej przynajmniej wydawało. To uśpiło matczyną czujność. Nie miała pojęcia, że syn po lekcjach coś wącha. Gaz? To niemożliwe. Kto by pomyślał, że można narkotyzować się czymś takim?

Cała masa wynalazków

Nawet chełmscy policjanci mówią, że po raz pierwszy mieli do czynienia z próbą odurzania się gazem. Ale to, co dziwi rodzinę i policję, nie jest żadną nowością dla lekarzy i specjalistów od uzależnień.
- Gaz jest tani i łatwo dostępny - wyjaśnia Piotr Wiejak, szef Poradni Leczenia Uzależnień w Lublinie. - Poza tym, taki zakup nie wzbudza podejrzeń. Chyba że ktoś bardzo często przychodzi po gaz. Ale przecież nie ma zakazu robienia takich zakupów.
Stefania Kurcewicz, ordynator oddziału dziecięcego w chełmskim szpitalu dodaje, że młodzi wdychają też rozpuszczalniki znajdujące się w klejach, pastach do podłóg, farbach i lakierach; także tych do paznokci, benzynę. - I gaz do zapalniczek. Substancje te bardzo łatwo wchłaniają się przez skórę, układ oddechowy czy przewód pokarmowy. W ciężkich zatruciach występują zaburzenia oddychania, rytmu serca, utrata przytomności, śpiączka, a nawet zgon.
W lubelskiej Poradni Profilaktyki i Terapii Uzależnień "Monar przypadek z gazem też nikogo nie dziwi. - Mamy dziś nowe pokolenie narkomanów - uważa Iwona Sztajner, szefowa poradni. - To osoby uzależnione od najróżniejszych substancji. A pomysłowość dzieciaków nie zna granic. Kiedyś był butapren, dziś jest gaz, kiedyś był "kompot”, dziś są "dropsy”. I cała masa innych przedziwnych wynalazków.

Szufladka skarbów

Iwonie Sztajner rodzice 17-latka przynieśli ostatnio
szufladę wypełnioną kilkunastoma woreczkami różnych ziół, nasion, grzybków. Między tym wszystkim były mikroskopijne torebeczki po jakichś pastylkach (rysunek wskazuje, że to mogła być tabletka gwałtu, albo ecstasy). To wszystko znaleźli w biurku u syna. Przeszukali je, bo zaniepokoiło ich zachowanie chłopaka.
Innym razem do poradni przyszła roztrzęsiona matka. Z kieszeni bluzy syna, którą chciała uprać wyjęła białą tabletkę. Niepodobną do żadnego środka przeciwbólowego, ani innego leku, który byłby jej znany. - Na rynku pojawiają się wciąż nowe specyfiki. Oddajemy je do laboratorium, żeby określić, z czym mamy do czynienia. I rzeczywistość ciągle wyprzedza naszą wiedzę - dodaje Sztajner.
Do lamusa odszedł już wizerunek ćpuna, który brudną strzykawką aplikuje sobie "kompot”. Jest wyniszczony, śmierdzący i żebrze na ulicy. I na dodatek jest zarażony wirusem HIV. Specjaliści z Monaru mówią, że to pokolenie zaczęło wymierać wraz z rozwojem polskiego kapitalizmu. - Młodzi ludzie są świadomi zagrożeń związanych z AIDS, boją się żółtaczki. Heroina została wyparta przez inne substancje. To złudne poczucie, że używamy ich bezpiecznie. Bo uzależniamy się psychicznie.

Kropelki na serce

Heroina przegrała z marihuaną, amfetaminą, ecstasy i LSD. A do całego katalogu środków, po które sięgają dziś nawet dzieci, dołączyły tabletki nasenne i uspokajające, sterydy, leki zawierające kodeinę, ziarna bielunia, papryki chili, grzybki halucynogenne, a nawet... polne konwalie, z których robi się wywar. - Po prostu mydło i powidło - ocenia Iwona Sztajner. - Polityksykoman. Tak mówimy dziś na młodego człowieka, który potrafi odurzyć się całą tablicą Mendelejewa. I nosi później w sobie taką chemiczną bombę.
Skąd pomysły na wynalazki? Terapeuci nie mają wątpliwości: z chęci eksperymentowania i braku świadomości, że to też szkodzi i uzależnia. Zaczyna się zazwyczaj od darmowej marihuany, którą młody człowiek dostaje na imprezie. Po takiej próbie przychodzi czas na eksperymenty. - Grzybki, ziółka, różne roślinki są powszechnie dostępne, nie trzeba za nie płacić - wylicza Sztajner. - Tyle że z czasem zaczyna się je łączyć z następnymi substancjami, chce się czegoś więcej. Zaczyna się etap szkodliwego używania, a potem to już uzależnienie.

Dzieciaki są sprytne

Potrzeba wracania do stanu odurzenia jest coraz większa. Nie ma kontroli nad tym co, jak i ile się bierze. Do tego dołącza się alkohol. Wszystko w coraz większych ilościach. - Rodzice na początku niczego nie zauważają. Dzieciaki są sprytne i wiedzą, jak długo widoczne są objawy.
Kamuflują się.
Schodzą rodzicom z oczu. A zarówno marihuana, jak amfetamina, czy inne halucynogeny mają określony czas działania. Trudno to wychwycić kilka godzin po odurzeniu. Nawet w testach.
Również w przypadku gazu najwyraźniejsze objawy występują bezpośrednio po jego zażyciu. - Bełkotliwa mowa, gadatliwość, fantazjowanie. Później należy zwracać uwagę na uporczywy kaszel, zapalenie spojówek, częste bóle głowy, nadwrażliwość na światło - wylicza Piotr Wiejak. - A o to, żeby rodzice nic nie wyczuli w oddechu, dzieci umieją się zatroszczyć. Jedzą miętusy lub pastę do zębów.

Tabakierka

Adrian uczy się w prestiżowym liceum w Lublinie. Rodzice przywożą dzieci eleganckimi samochodami i zabierają zaraz po lekcjach. Prawnicy, lekarze, urzędnicy. W tej szkole nie ma miejsca dla dzieci z patologicznych, zaniedbanych rodzin. Sama śmietanka.
Już w pierwszym miesiącu nauki Adrian zauważył, że koledzy ze starszych klas zbierają się w łazience i... wąchają tabakę. - Potem tak śmiesznie kichają - opowiada. - Mówią, że to zwykła zabawa. I nic nikomu nie szkodzi. Zresztą nauczyciele jakoś nie zwracają na to uwagi. Więc chyba rzeczywiście nie szkodzi.
- Nie szkodzi?! - oburza się Iwona Sztajner. - A ja zapytam inaczej: A do czego jest nam potrzebna tabaka? Po co jej używać? Żeby sobie pokichać, dla jaj? Może na początku. Bo potem się taką tabakę nasącza rozcieńczoną amfetaminą. I już nie jest tak niewinnie.

Lekcja wychowawcza

Jacek był rówieśnikiem Adriana. Uczył się w pierwszej klasie w Zespole Szkół Budowlanych w Chełmie. - Teraz jeszcze baczniej obserwujemy naszą młodzież - mówi Wiesława Zarek, dyrektor ZSB. - Do tego stopnia, że przepytuję sprzątaczki, czy nie znajdują w koszach na śmiecie albo w ubikacjach charakterystycznych plastikowych torebek, strzykawek czy też pustych pojemników na gaz do zapalniczek. Jak dotąd na nic podobnego się nie natknęły.
Dyrekcja szkoły zapewnia, że narkotykowi dilerzy nie mają tu wstępu. Na każdej kondygnacji czuwają ochroniarze. Po tym, co stało się z Jackiem, we wszystkich klasach zwołano lekcje wychowawcze na temat uzależnień. Do szkoły wezwano też rodziców. - Prosimy ich, aby obserwowali swoje dzieci - mówi pani dyrektor. - Kiedy zauważą coś niepokojącego, niech się z nami natychmiast kontaktują. Naprawdę jesteśmy w stanie im pomóc.
Jacek Czuczułowski miał 17 lat. Zmarł 3 października

CO UZALEŻNIA

Opium
Pochodzenie: naturalne (z maku).
Wygląd: ciemnobrązowe tabletki, lub bezkształtne bryłki o swoistym słodkawym zapachu i bardzo gorzkim smaku.
Sposoby przyjmowania: palenie, połykanie.
Czas działania: ok. 6 godzin.

Morfina (nazwy slangowe: Maja, Majka, Miss Emma, Morf, Morfeusz)
Pochodzenie: naturalne (z opium).
Wygląd: roztwór, kapsułki, ampułki, tabletki, fiolki.
Sposoby przyjmowania: doustnie, dożylnie.
Czas działania: ok. 6 godzin

Kodeina (nazwy slangowe: Koda, Kreda, Pop)
Pochodzenie: półsyntetyczne (z morfiny).
Wygląd: tabletki, ampułki.
Sposoby przyjmowania: doustnie.
Czas działania: ok. 6 godzin.

Heroina (nazwy slangowe: Hera, Hel, White).
Pochodzenie: półsyntetyczne (z morfiny).
Wygląd: biały proszek lub krystaliczne igiełki.
Sposoby przyjmowania: przez inhalację (wdychanie nosem za pomocą słomki), palenie (w mieszankach z tytoniem, w papierosach z wyjętym filtrem), dożylnie (po podgrzaniu na łyżeczce do herbaty i zmieszaniu z wodą i kwaskiem cytrynowym).
Czas działania : 6–12 godzin.
Heroina jest 25 razy silniejsza i 2 razy szybciej uzależnia niż morfina.

Brown sugar (nazwy slangowe:,, Brown”)
Pochodzenie: półsyntetyczne (z morfiny)
Wygląd: brązowe, różowe granulki lub proszek.
Sposób przyjmowania: Wysypana na folię aluminiową heroina, po podgrzaniu zapalniczką, zmienia stan skupienia i rozlewa po powierzchni folii dym. Dym wciągany jest do płuc za pomocą trzymanej w ustach papierowej tutki.

Kokaina
Pochodzenie: naturalne (z liści krzewu Erythroxylon coca)
Wygląd: biały proszek.
Sposoby przyjmowania: inhalacja, dożylnie, wcierana w dziąsła lub w środek małżowiny usznej, palona poprzez dodawanie do papierosów lub skrętów z marihuany.
Czas działania: około 15–30 minut

Amfetamina
Pochodzenie: syntetyczne.
Wygląd: biały, szary do ceglastego proszek o gorzko-cierpkim smaku, tabletki.
Sposoby przyjmowania: doustnie, inhalacja (wdychanie nosem za pomocą słomki), dożylnie, palenie.
Czas działania: do 12 godzin.

Metaamfetamina (nazwy slangowe: Speed, Met, Chalk)
Pochodzenie: syntetyczne. Pod względem chemicznym jest podobna do amfetaminy,
Wygląd : białożółty proszek o zapachu jaj.
Sposoby przyjmowania: palenie, wciąganie nosem, połykanie, wstrzykiwanie.
Znacznie silniejsza od amfetaminy, efekty euforyzujące podobne do kokainy, ale dłużej się utrzymują.
Chlorek metaamfetaminy występuje pod postacią przeźroczystych pękatych kryształków przypominających lód , wdychane lub palone nazywane ice, crystal, glass.
Czas działania : do 12 godzin.
Marihuana (nazwy slangowe: Trawa, Trawka, Śmieszka, Gandzia, Zioło, Grass).
Pochodzenie: naturalne – liście i kwiatostany konopi indyjskich.
Wygląd: połamane i wysuszone listki, czasem z dodatkiem łodyg, kwiatostanów i nasion.
Sposoby przyjmowania: palenie w postaci ręcznie wykonanych skrętów („jointy”) lub za pomocą fajki, lufki, fajki wodne.
Czas działania: zależy od wielkości dawki, średnio 2–3 godziny
Skun: marihuana nasączona substancjami chemicznymi, na przykład amfetaminą lub heroiną.

Haszysz 2–19-proc. THC (nazwy slangowe: Hasz).
Pochodzenie: naturalne (żywica otrzymywana z konopi).
Wygląd: brązowe i czarne kulki lub kostki.
Sposoby przyjmowania: palenie z tytoniem lub za pomocą fajki, doustnie: w jedzeniu i napojach.
Czas działania: zależy od wielkości dawki, średnio 2–3 godziny.

Olej haszyszowy 10–30 proc. THC
Pochodzenie: naturalne (wyciąg z konopi, żywica konopi rozpuszczana na przykład eterem).
Wygląd: zielonobrązowy olej.
Sposoby przyjmowania: palenie z tytoniem, palenie z marihuaną (skrapia się nim bibułkę skręta).




LSD (nazwy slangowe: Kwas).
Pochodzenie: syntetyczne.
Wygląd: krystaliczny proszek, kapsułki, tabletki, papierki, znaczki przedstawiające różne symbole.
Sposoby przyjmowania: doustnie (ssanie papierków nasączonych LSD), wkładanie pod powiekę oka.
Czas działania: 8–12 godzin.

Grzyby halucynogenne (nazwy slangowe: Grzybki, Halucynki).
Wygląd: surowe lub suszone grzyby.
Pochodzenie: naturalne (rosną w rowach, na łąkach, na Pogórzu).
Sposoby przyjmowania: doustnie, bezpośrednio po zerwaniu, suszone lub w postaci wywaru (zupa grzybowa)
Czas działania: od 4–12 godzin.
Ecstasy
Pochodzenie: syntetyczne. Pochodne amfetaminy zawierające MDMA substancję o działaniu pobudzająco–halucynogennym.
Wygląd: tabletki w różnych kolorach, z wytłoczonymi symbolami.
Sposoby przyjmowania: doustnie.
Czas działania: 4–5 godzin.


UFO
Pochodzenie: syntetyczne – pochodna ecstasy, silniejsza, zawierające PMA – substancję powodującą zgon.
Wygląd: tabletki o różnym kształcie i różnych kolorach, z wytłoczonymi symbolami.
Sposób przyjmowania: doustnie.
Czas działania: 4–5 godzin.
Nawet jedna tabletka może spowodować śmierć na skutek wzrostu ciśnienia krwi i temperatury, zaburzenia rytmu serca prowadzącego do zatrzymania krążenia.

Pokrzyk wilcza jagoda
Pochodzenie: naturalne.
Wygląd: liść i korzeń, jagoda.
Sposób przyjmowania: doustnie. Pokrzyk w dużych dawkach jest silnie toksyczny dla ludzi. Notowane były przypadki zatruć śmiertelnych, szczególnie jagodami. Nazwa łacińska „atropa” W medycynie stosuje się pochodną głównego alkaloidu pokrzyku: atropinę do rozszerzania źrenicy oka. Działa przeciwskurczowo, przeciwbólowo. Objawy działania to m.in. rozszerzanie źrenicy oka i zmniejszenie wydzielania soków trawiennych.
Czas działania: 4–5 godzin

Lulek czarny (lulka, lulek jadowity, szalej czarny)
Pochodzenie: roślina dwuletnia, o wysokości 30–60 cm i niemiłej woni łodydze omszonej, lepkiej w dotyku.
Wygląd: liście o barwie jasno-zielono-żółtawej.
Kwiaty brudnożółte z fioletowymi żyłkami. Owoc: torebka otwierająca się czapeczką. Nasiona liczne, jasnobrązowe, matowe, w zarysie okrągłe. Owocuje od sierpnia do listopada.
Wymagania: rośnie przy drogach, pustkowiach, ogrodach.
Sposób przyjmowania: roślina trująca: wszystkie części rośliny są trujące, najbardziej jednak korzeń i nasiona.
Zatrucia zdarzają się przez żucie i jedzenie nasion.
Objawy zatrucia: charakterystycznym objawem zatrucia lulkiem są halucynacje. Typowe jest rozszerzenie źrenicy i wysuszenie błon śluzowych jamy ustnej i gardła. W stanie halucynacji wywoływanych przez liście lulka dominuje duże pobudzenie ruchowe, co jest charakterystyczne i odróżnia te zatrucia od zatruć pokrzykiem lub bieluniem.

Bieluń
Pochodzenie: naturalne.
Wygląd: ziarenka, liście, korzeń.
Sposób przyjmowania: doustnie
Czas działania: 4–5 godzin

Tabletka gwałtu
GHB (kwas gamma-hydroksymaślan) to w Polsce nowość. Powstał jako środek do stosowania w narkozie. Środek euforyzujący, wciąż legalny, łatwy do otrzymania w domu. Smakuje bardzo słono. W małych dawkach wywołuje sen, relaks bądź euforię w większych. Efekty działania bardzo podobne do alkoholu.
Wygląd : proszek lub płyn, tabletka.
Sposób użycia : doustnie, rozpuszczany w napoju, nie zmienia jego smaku i zapachu.
GHB jest bardzo czułe na dawkę. Na każdą osobę ta sama dawka działa inaczej. Powoduje utratę świadomości, ale niekoniecznie przytomności. Osoba, która zażyła GHB będzie robiła to, co się jej każe, ale nie będzie tego pamiętała. Przedawkowanie charakteryzuje się śpiączką, z której bardzo trudno się wybudzić. Stosowane z depresantami bądź alkoholem może spowodować zgon. GHB jest stosowane na siłowni do budowy masy mięśniowej lub w odchudzaniu oraz w łagodzeniu objawów abstynencji w leczeniu alkoholików. Używanie GHB codziennie powoduje uzależnienie psychiczne, fizyczne i społeczne. Gwałt dokonany przy użyciu GHB jest prawie nie do wykrycia, w 12 godzin od zażycia w organizmie nie ma już żadnego śladu.

Środki wziewne (inhalanty).
Uzależniają psychicznie, fizycznie i społecznie.
Do tej grupy należą: eter, alkohol metylowy, benzyna, kleje, farby, rozpuszczalniki, gaz do zapalniczek.
Sposoby przyjmowania: wdychanie oparów.
Czas działania: 30–45 minut.

*Informacje pochodzą z prezentacji dla rodziców i nauczycieli przygotowanej przez Iwonę Sztajner: „Narkotyki, ich rodzaje, działanie, skutki nadużywania”.

Czytaj więcej o:
(Anonimowy)
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

(Anonimowy)
(Anonimowy) (28 listopada 2007 o 23:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
o fuck jaka porażka.... kokaina w skręcie z marihuaną. Co za udaniec to pisał?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!