sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Magazyn

Tata będzie robił zdjęcia, a mama jęczeć ze zmęczenia...

Dodano: 30 kwietnia 2004, 10:15

d Nie bójmy się Unii Europejskiej! Po wstąpieniu do niej utoniemy w dobrobycie gumek do ścierania i spodenek w gwiazdeczki. ZUS zostanie zlikwidowany. A my będziemy mogli pracować jako Chińczycy lub poszukiwacze wody. O ile prezydent Unii Europejskiej nie wyrzuci nas ze swojego pokoju...
Takie są prognozy kilkuletnich nowych obywateli UE z lubelskiego przedszkola nr 58, z którymi nasza reporterka przeprowadziła bardzo poważną rozmowę na temat integracji.




Co to jest Unia Europejska?
Ola: - To jest takie miasto
Krystian: - I tam się wspólnie łączą...
Paulina: - ... i rozwijają
Ola: - My to wiemy o unii, bo tutaj taka krówka była i wszystko nam o
unii opowiadała. To znaczy ta krówka zgubiła gwiazdkę i wszędzie jej szukała...
A po co jej potrzebna była ta gwiazdka?
Paulina: - Krówka miała bardzo szybko uszyć flagę. No, taką niebieską, jak tutaj u nas na stoliku stoi. No, a co to za flaga bez jednej gwiazdeczki?
Mateusz: - I w szukaniu gwiazdeczki pomagał jej inspektor pies. I w końcu znaleźli tą dwunastą gwiazdeczkę na podłodze.
A dlaczego na fladze jest właśnie tyle gwiazdek?
Paulina: - Bo tyle jest miast w UE. Teraz są tam Niemcy, Włochy... Czechy i Polska dojdzie i wtedy będzie więcej gwiazdek. Na pewno będzie więcej gwiazdek.
A po których krajach Unii Europejskiej podróżowała krówka?
Karolina: - Po Ameryce, po Hiszpanii...
Marta: - I odwiedziła Włochy, Niemcy, Japonię...
Mateusz: - I jeszcze Chiny i Francję
A jak można dotrzeć do Unii Europejskiej?
Natalia: - Można dojechać, ale i dolecieć. Samolotem jest dużo szybciej
Mateusz: - I teraz nie trzeba będzie mieć paszportów.
Patrycja: - No tak, bo krówka podróżowała bez paszportu.
Krystian: - A co wy gadacie! Przecież krówka, żeby podróżować, będzie
musiała mieć opiekuna. A sama podróżować może tylko wtedy, kiedy będzie zakolczykowana.
A gdzie jest Unia Europejska?
Paulina: - Tak na mapie to gdzieś na środku.
Marta: - I w Lublinie.
Mateusz: - W Belgii, w Paryżu, w Londynie, i na Dworcu Centralnym w Warszawie.
A kto to jest Europejczyk?
Natalia: - To jest taki pan.
Krystian: - A i pani też może być. No i dziecko.
Ola: - I jest taki cały czarny
Ania: - Nie! Ma lekki odcień zielony.
Mateusz: - Nie! Według mnie to ma taką żółtą twarz
Ania: - I mają kręcone, brązowe włosy
W co chodzi ubrany Europejczyk?
Natalia: - Noszą spodnie. I na jednej nodze mają narysowane gwiazdeczki, a na drugiej przyklejoną flagę Unii Europejskiej.
Karolina: - No i my też tak będziemy chodzić ubrane, jak wstąpimy do unii
Mateusz: - Ja myślę że chodzi w krótkim rękawku i pewnie w samych majtkach. Bo tam jest bardzo ciepło i zimy nie ma.

W UE nie ma zimy?
Mateusz: - Nieeee, no pewnie że nie ma! A święty Mikołaj przychodzi w krótkich spodenkach. A jak ma długie spodnie i jest za gorąco, to odcina sobie nogawki. A jak mu się zrobi zimno, to je dokleja.
A co jest w UE, czego u nas nie ma?
Paulina: - Unia ma dużo zamków. Może sto, a może dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć. A u nas tylko jeden zamek.
Marta: - Tam pisklęta mają inny kolor. Takie bardziej różowe i pomarańczowe i niektóre w gwiazdki
Patrycja: - I jeszcze trrrawa jest tam inna niż u nas. I trrrrabanty i trrrramwaje.
Krystian: - Dzieci też mają inne imiona, niż my. Rodzice nazywają chłopców na przykład Jesson lub Skoda Fabia
Paulina: - ZUS-ów w unii nie ma. Bo u nich to nie jest potrzebne.
Ania: - I nie robią tam masła, mięsa.
Natalia: - Wczoraj mama mówiła, że jak wstąpimy do UE, to już nie
będziemy mogli jeść ogórków.
Mateusz: -Wszystko nam zabiorą. Picie, kury, banany, zajączki, jabłka.
Ola: - I jeszcze nie będziemy jeść mięsa.
Marta: - A ja kocham mięso, bo od niego się rośnie.
Paulina: - Nieprawda, bo od mleka się rośnie! A od mięsa to tylko tłuszcz
się zbiera koło szyi.
Marta: - I praca u nich jest... I to ciężka praca!
A w jakich zawodach można pracować w UE?
Ania: - Oj, w różnych...Na przykład jako Chińczycy.
Ola: - Inni szukają jedzenia, pracują w sklepie.
Patrycja: - Europejczyków można też spotkać w pracy w ambaradzie...,
Ambarambasadzie.
W ambasadzie?
Patrycja: - O właśnie, w ambaradzie.
Kto rządzi w UE?
Paulina: - Prezydent. Tylko jak on się nazywa?... Wojciech... Nie, no coś
takiego... No, jak Muu..., Mee... On tak mówi, mówi, ale nikt się go nie boi.
A co zrobi, jak ktoś go nie posłucha?
Paulina: - Może go wyrzucić.
Krystian: - Wtedy mówi mu, żeby wyszedł z pokoju, a może nawet z domu. A jak jest bardzo zły, to wyrzuca go z unii.
Paulina: Prezydent mieszka w takim dużym domu. Jest ogromny. Przychodzą do niego ludzie i siedzą. Czasami bardzo długo.
Krystian: Jak tak długo siedzą, to zastanawiają się, czy prowadzić wojnę ze swoim wojskiem. Bo prezydent ma jeszcze wojsko.
Paulina: -Kurcze, jak ten prezydent się nazywał?... Pamiętałam...A
właśnie: Leszek Meler!
Marta: Prezydent jest gwiazdą, no bo on często uśmiecha się w telewizji
Czym się płaci w UE?
Ola: - Pieniążkami, ale takimi specjalnymi. No, takimi włoskimi, chińskimi. A ja nawet mam w domu takie włoskie.
Krystian: - Za pieniążki Unii Europejskiej możemy kupić dużo więcej.
Ania: - Na przykład sto cukierków i sto picia.
Dlaczego Polacy chcą wstąpić do UE?
Marta: - To dla tych gwiazdeczek na fladze. One są taaakie śliczne...A ja
kocham wszystkie gwiazdeczki. I to pewnie dlatego.
A jak to będzie jak wstąpimy do UE?
Paulina: - Może Ziemia się zacznie trząść? I kula ziemska będzie się
szybciej kręcić.
A jakbyście decydowali, czy wstąpić do UE, to chcielibyście wstąpić, czy nie?
Niemal wszyscy: -Nieeee...Bo tam jest ciężka praca.
Paulina: - No chyba, że byłoby tam cieplej. I zima by znikła. Nie znoszę
tej pory roku, bo trzeba się grubo ubierać.
A czym będziemy się zajmować jak wstąpimy do UE?
Marta: - Ja chcę pracować w gumkarni. W takiej dużej fabryce gumek do
ścierania.
Paulina: - A ja marzę, by sprzedawać mleko.
Mateusz: Będziemy też zwiedzać. I znów tata będzie chciał robić zdjęcia, a mama będzie jęczeć ze zmęczenia. I wydaje mi się, że tak wszyscy robią w tej Unii Europejskiej.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!