sobota, 21 października 2017 r.

Magazyn

Jeśli dziewczyna potrafi zrobić ząbki na kołdunach, wtedy będzie dobrą żoną – mówi Michał Michajłow.

Właśnie skończył tańczyć z Felicją Aleksandrowicz. W tańcu spoglądał na nią łakomie; zaczepnie wręcz. A Felicja zalotnie kusiła biodrami. Ale żadne nie mogło dotknąć drugiego. On nie może dotknąć dziewczyny, jeśli nie jest jego żoną.

Potomkowie Batu-chana mieszkają w Polsce od 600 lat. Nasz język stał się ich językiem, nasza ziemia ich ziemią. Żyją na Białostocczyźnie, między Sokółką, Krynkami i Supraślem. Najprawdziwsi Tatarzy.
- W XVII w. pod Łomazami król Jan III Sobieski osadził rotmistrza chorągwi tatarskiej Samuela Romanowskiego z oficerami - opowiada Wacław Szudejko, który w Łomazach odtworzył kronikę parafialną. Szudejko pochodzi z litewskiej szlachty. Z dumą pokazuje rosyjski spis rodzin i majątków ziemi brzeskiej z 1566 roku. - Wówczas Paszko Szudejko, mój przodek, mieszkał na ulicy Podrzecznej.
Nazwa ulicy przetrwała do dziś. Tak jak rynek i układ ulic.
W zgodzie żyli tu chrześcijanie, prawosławni i żydzi. A pod Łomazami, w Studziance: Tatarzy.

Jedna ziemia, cztery religie


Po chrześcijanach został w Łomazach kościół. Cerkwi nie ma. Po synagodze ani śladu.
- Rabina Grynberga spalili Niemcy, razem z wszystkimi Żydami z Łomaz i okolic - dodaje Szudejko.
Co zostało po wyznawcach Allacha?
- Po meczecie w Studziance ani śladu. Najbliższy stoi ponad 160 km stąd, w Bohonikach. Drugi w Kruszynianach. Ale tatarska krew płynie w żyłach niejednego mieszkańca okolic Łomaz, zaś niektórzy mieszkańcy Studzianki wciąż mają tatarskie rysy.
W Studziance zachował się mizar, jeden z najpiękniejszych tatarskich cmentarzy w Polsce. Nic dziwnego, bo tu było główne gniazdo tatarskie na Podlasiu. Tu mieszkało dwadzieścia rodów mahometańskich.
- Studzianka była mekką Tatarów podlaskich. Drewniany meczet, mizar, dworki Tatarów. Dziś, poza mizarem, nie ma po tym śladu - mówi Waldemar Droździuk, wójt gminy Łomazy.
Aż trudno uwierzyć, bo imamowie ze Studzianki jako jedyni Tatarzy na Podlasiu znali język arabski i mogli czytać Koran.

Ostatnia Tatarka ze Studzianki


Urodzona w Petersburgu w 1920 r. Helena Bandzarewicz, zmarła kilka lat temu. - Dobrze ją znałem - zaciąga Bolesław Panasiuk ze Studzianki. - Nie miała lekko. W kościele klęczała z boku. Jedni mówią, że gdy przybyła na Podlasie poślubiła Tatara. Inni, że odrzuciła jego zaloty i przeszła na katolicyzm. Żyją jej córka i wnuki.
Po czym poznać Tatara? Po ciemniejszej cerze, wydłużonych policzkach, a także po dobrym sercu i gościnności.
W samych Łomazach o Tatarach niewiele wiedzą.
Że byli bitni.
Że modlili się do słońca.
Że czcili księżyc.
Wacław Szudejko prześledził, jak ubywało Tatarów w Studziance.
- W latach 1810-1854 urodziło się 263 Tatarów, zawarto 68 małżeństw, zmarło 261 osób. W latach 1907-1911 urodziło się 15 osób, zawarto 2 małżeństwa, zmarło 7 osób - wylicza.
Ostatni Tatarzy, żyjący przed wojną w Studziance, to Amina Aleksandrowicz, Zofia Bajrulewicz, Zofia Aleksandrowicz, Helena Bogdanowicz, Helena Aleksandrowicz, Albert Bajrulewicz i jeszcze raz Zofia Bajrulewicz.
Teraz leżą na mizarze.

Buńczuk

Przez lata do Studzianki Tatarzy zjeżdżali w powózkach na dwa coroczne odpusty. Odbywały się wiosną i jesienią. Rzucali na drogę kwiaty papierowe, dzieci obdarowywali obwarzankami.
W ostatnią niedzielę dziewięciu Tatarów z Białegostoku zjechało do Łomaz na Europejskie Dni Dziedzictwa. Z zaciekawieniem przysłuchiwali się historykom, badającym ich losy i obyczaje. A mieszkańcy Łomaz i Studzianki czekali na występ zespołu "Buńczuk”.
- Nazwa nawiązuje do drzewca zakończonego kulą ze zwisającymi chwostami z końskiego włosia. To tatarska oznaka władzy hetmańskiej - wyjaśnia Halina Szahidewicz, na co dzień przewodnicząca muzułmańskiej gminy wyznaniowej w Białymstoku.
Tymczasem na scenkę wyszła czwórka młodych Tatarów. Dziewczęta w długich sukniach z aksamitu, bogato zdobionych złotą i srebrną nicią. Suknie uzupełniały białe muślinowe chusty, przytroczone do maleńkich, bogato haftowanych czapeczek. Chłopcy w czarnych bufiastych spodniach, skórzanych butach na cienkiej podeszwie, białych koszulach i haftowanych kamizelkach w różnych kolorach.
Zaczyna się pokaz sztuki uwodzenia, w którym chłopak nie może dotknąć dziewczyny.
- Nie mogę dotknąć Felicji, bo nie jest moją żoną - mówi z powagą Michał Michajłow.
• Twoja żona będzie Tatarką?
- A jak inaczej? - odpowiada krótko. Ma dziewczynę, Marysię z Wilna. Też płynie w niej tatarska krew.
• Jakie warunki musi spełniać dziewczyna, żeby być dobrą żoną?
- Jak potrafi robić ząbki na kołdunach - śmieje się Michał.
- Ja potrafię. I kołduny, i pierekaczewnik - śmieje się Felicja. - A wie pan co powinien mieć kandydat na męża?
• Co?
- To coś ! - śmieje się zawadiacko.
- Czyli gruby portfel - rzuca Kamil Szczęsnowicz, który we wrześniu zacznie studia na politechnice.

Trzeba uważać

Jesteśmy przed mizarem. Na rozległej przestrzeni 160 grobów. Jeden grób to dwa kamienie: większy u głowy, mały u stóp.
Michał staje przed jedną z mogił. Klęka na prawe kolano, kładzie prawą rekę na grób. Pod niebo płyną wersety z Koranu:
W imię Boga Miłosiernego i Litościwego
Chwała Bogu, Panu światów,
Miłosiernemu i Litościwemu,
Królowi Dnia Sądu.
Oto Ciebie czcimy i Ciebie prosimy o pomoc.
Prowadź nas drogą prostą...
Tatarzy, którzy przyjechali na mizar, rozchodzą się pośród grobów.
Michał Michajłow dotyka mojego ramienia i mówi: Pan uważa pod nogi, żeby nie przejść przez grób. Trzeba uważać - powtarza cicho.
Z końca cmentarza słychać czyjś śmiech.
Na cmentarzu?
- Pogrzeb to uroczystość nie do końca żałobna - tłumaczy mi jeden z polskich Tatarów. - Przepełniona radosną nadzieją, że zmarły doznał miłosierdzia bożego i dostał się do raju.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!