czwartek, 19 października 2017 r.

Magazyn

Trąba powietrzna przeszła nad Lublinem 85 lat temu

Dodano: 20 lipca 2016, 08:40
Autor: agdy

Rozkładówka w ilustrowanym, społeczno-kulturalnym tygodniku „Światowid”, wydawanym w międzywojennym Krakowie. Reporterski materiał z Lublina trafił na 6 stronę, za relacją z obchodów 70-lecia kasyna z Monte Carlo a przed tekst poświęcony technice i nowoczesnej architekturze. W czasopiśmie, którego nakład sięgał 40 tysięcy egzemplarzy to było coś.

Powodem była trąba powietrzna, jaka przeszła nad naszym miastem dokładnie 85 lat temu. Zginęło wówczas 6 osób, ponad sto było rannych. Zniszczenia były tak duże, że krakowski koncern Ilustrowany Kurier Codzienny, wydawca „Światowida” wysłała do Lublina swojego fotoreportera.

Choć w gazecie nie ma tej informacji, Narodowe Archiwum Cyfrowe (które ma w swoich zbiorach zasoby IKC) informuje, że autorem zdjęć pokiereszowanego miasta był Ryszard Walter.
Zawodowy fotograf z Warszawy, członek towarzystwa fotograficznego. Miał przed wojną pracownię przy ul. Mazowieckiej 4, a także współpracował z „Kurierem Warszawskim” i „Tygodnikiem Ilustrowanym”.
­

W lubelskiej prasie też oczywiście ukazały się informacje o trąbie i zniszczeniach, ale nie było zdjęć – mówi Marcin Fedorowicz z Pracowni Ikonografii Ośrodka „Brama Grodzka - Teatr NN”. 20 lipca 1931 roku, według relacji świadków olbrzymi, czarny wir przesuwał się z zachodu na wschód, niszcząc wszystko, co napotkał na swojej drodze: zrywał dachy z domów, wybijał szyby, łamał drzewa i słupy telegraficzne. Wiatr porywał ludzi i rzucał nimi na odległość kilkunastu metrów.

Śmiertelne zagrożenie stanowiły spadające przewody elektryczne. Straty materialne wyceniono na 500 tysięcy złotych. Zniszczeniu uległy okolice dworca kolejowego, Bronowice, folwark Tatary i świeżo ukończony budynek rzeźni miejskiej. Na jednym ze zdjęć widać uszkodzony przez huragan budynek rzeźni miejskiej przy ulicy Łęczyńskiej (obecnie ulica Turystyczna). Widać zerwany dach i powybijane szyby nad halą główną. Podobno kawałki blachy z dachu były znajdowane nawet kilka kilometrów od miasta – dodaje Fedorowicz.

Zdjęciem głównym jest zniszczona dorożka u zbiegu ul. 1 Maja i Bychawskiej. Dorożkarz, Józef Bergman to jedna z ofiar kataklizmu. Wiatr porwał go z kozła i cisnął na przewody elektryczne.
Nie udało mi się ustalić autora artykułu, który ukazał się wraz ze zdjęciami 1 sierpnia 1931 roku. Marcin Fedorowicz jest pewny, że to osoba z Krakowa (lub Warszawy), bo w tekście opisując zniszczenia, myli ulicę 1 Maja z 3 Maja.

Deb0308el
Użytkownik niezarejestrowany
.
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Deb0308el
Deb0308el (11 października 2016 o 17:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proponuję niektórym więcej rozwagi. Czasami warto przemyśleć niektóre kwestie, zanim podejmie się odpowiednie działania. Deb0308 - Gorąco poleceam:
Rozwiń
Gość
Gość (26 lipca 2016 o 20:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W powiększeniu art. nie Józef a żyd Josek Bergman. Polityka multi kulti w dzienniku nadal działa. Ciekawe Kiedy Machmed dla autora agdy zostanie Michałem? Napisze sobie wtedy np.Michał Abdul poderżną gardło....wiarygodne media jak w Niemczech!
Rozwiń
.
. (24 lipca 2016 o 20:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Greg napisał:
Pisze Pan o starej rzeźni przy parku Bronowice. Dachy zerwało z nowej rzeźni otworzonej w 1929 roku i pierwotnie zlokalizowanej przy ul. Łęczyńskiej, a po jej  przekształceniach z związku z budową FSC i osiedla Tatary przy ul. Turystycznej 9
Dzięki bardzo za wyjaśnienia. Jednak jeszcze ktoś mądry tu pisuje. Jeszcze raz dziękuję.
Rozwiń
Gość
Gość (23 lipca 2016 o 20:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lublin jest jak Oz. I to z powodu publikacji "The Wonderful Magician of Oz". Generalnie w Lubelskiem jest mało trąb powietrznych, czasem sa większe burze, ale zazwyczaj kierują się w stronę pojezierza, niszcząc uprawy działkowcom. Dobrze, że się obudziliśmy i zaczynamy ściągać z innych miast i z zagranicy materiały o Lublinie, czyli o nas samych. Przecież po zniszczeniach nazistowskich, do dzisiaj dnia nie powróciliśmy do słusznego przedwojennego ratio rzeźb na głowę mieszkańca. Każdy artykuł się liczy!
Rozwiń
Gość
Gość (23 lipca 2016 o 14:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
świetne zdjęcia, to chyba hala uboju ,albo produkcja konserw przed słynnym upadkiem na progu drugiego gó.nianego kapitalizmu kolesi w 90 r.,brak budynków biurowych i wedlin nietrwałych,szkoda ,że takie słabe zdjęcie
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!