piątek, 15 grudnia 2017 r.

Magazyn

Unijni eksperci: Drogi na Lubelszczyźnie to drogi śmierci

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 grudnia 2009, 10:36
Autor: Rafał Panas

Nie korzystanie z dróg na Lubelszczyźnie, albo śmierć: wybór należy do ciebie. Tak można zrozumieć raport przygotowany przez europejskich ekspertów. Mamy najbardziej niebezpieczne drogi w Polsce.

Kilka dni temu "Atlas ryzyka na drogach krajowych w Polsce 2006–2008” przejrzeli europosłowie, dokument trafił też do dziennikarzy. Dla nas to bardzo przykra lektura. Okazuje się, że na Lubelszczyźnie uczestnicy ruchu drogowego ryzykują najbardziej w całym kraju.

Lepiej zostań w domu

Na mapie Polski niemal wszystkie główne trasy przez Lubelszczyznę są zaznaczone na czarno (co oznacza "bardzo duże ryzyko”). Podróż tylko trzema krótkimi trasami wiąże się z zaledwie "dużym ryzykiem”. To drogi Janów Lubelski–Nisko, Wisznice–Sławatycze oraz Międzyrzec Podlaski–Łukowisko.

Wedle autorów na śmierć i kalectwo narażeni są przede wszystkim piesi, dużo jest wypadków rozpędzonych samochodów, zderzeń bocznych i wypadnięć samochodów z drogi. Najwięcej odcinków krytycznych jest na wszystkich drogach dojazdowych do Lublina.

Według autorów raportu kierowcy giną, bo jeżdżą po alkoholu, za szybko, nie zapinają pasów. Jakby tego było mało, to jeszcze same drogi nie spełniają standardów.

Fatalni kierowcy i fatalne drogi

– Nie da się tak zaprojektować dróg, żeby wykluczyć głupotę kierowców. 99,9 procent wypadków nie ma związku ze stanem dróg – przekonuje Janusz Wójtowicz, szef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Tymczasem Patrycja Wolińska–Bartkiewicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury na poniedziałkowej debacie u wojewody przekonywała, że lubelskie drogi wcale nie są najniebezpieczniejsze w kraju: Raport ocenia bezpieczeństwo pod względem sposobu i kultury jazdy kierowców. Na Lubelszczyźnie wiele dróg ma pobocza z masy bitumicznej i dlatego kuszą kierowców do szalonej jazdy, wyprzedzania na trzeciego. W raporcie drogi bez takiego pobocza oceniane są jako bezpieczne.

Czasowstrzymywacz

– Ludzie śpieszą się do rodzin czy do pracy, chcą nadrobić czas stracony w korkach, na jeździe za ciężarówką, której nie mogą wyminąć. I kiedy jest tylko szansa, dociskają pedał gazu żeby minąć taki "czasowstrzymywacz”. To nie jest dobre, ale tak się właśnie dzieje. Polacy nie jeżdżą źle, tylko mają drogi źle oznakowane, z nieprzemyślanymi ograniczeniami prędkości – stwierdza Maciej Kulka szef Ośrodka Szkolenia Kierowców Kulka. – Bardzo trudno przekonać kursantów, że muszą jeździć zgodnie z przepisami, bo wtedy podróż do Warszawy zajęłaby im nie 2,5 – 3 godziny tylko 8 godzin.

– Po trochu wszyscy mają rację – przyznaje Janusz Wójtowicz, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. – Kierowca wjechał w dzieci na trasie Lublin–Łęczna. Dzieci szły jezdnią, bo nie było tam chodnika. Z drugiej strony kierowca jechał zbyt szybko… Skoro drogi mamy takie, jakie mamy i nie możemy szybko ich przebudować, to musimy dostosować się do przepisów. Zamiast pędzić lepiej wyjechać pół godziny wcześniej.

Drogi we krwi

W wypadkach na Lubelszczyźnie ginie coraz więcej osób.
W 2003 roku śmierć poniosło 108 osób, a ponad 700 zostało rannych.
W 2007 roku zginęły 123 osoby (789 rannych).

W 2008 r. 134 osoby (754)*. To o wiele więcej niż poległo w tym roku brytyjskich żołnierzy na wojnie w Afganistanie.

Drogowcy wyliczają w Internecie główne przyczyny: nadmierną prędkość nie dostosowaną do warunków panujących na drodze oraz nieudzielanie pierwszeństwa przejazdu przez pojazdy wyjeżdżające z drogi podporządkowanej. Natomiast piesi wpadają pod samochody, bo przechodzą przez jezdnię w miejscach do tego niewyznaczonych lub niespodziewanie wchodzą na drogę.

Zdjąć pieszych

Wszyscy wiedzą, co trzeba zrobić żeby było bezpieczniej. – Brakuje chodników, tras dla rowerzystów, obwodnic i dróg szybkiego ruchu – wylicza Kulka. Zauważa, że na obwodnicy Garwolina czy Piask wypadki zdarzają się sporadycznie.

– Musimy "zdjąć” pieszych z jezdni, czyli budować chodniki, uspokoić ruch w obszarach zabudowanych, przebudować skrzyżowania i budować jak najwięcej dróg dwujezdniowych – wylicza Wójtowicz z GDDKiA.

Miliony złotych, które mają pójść na drogi, przyniosą efekt. Tak twierdzą autorzy "Atlasu ryzyka na drogach krajowych w Polsce 2006–2008”. Po zrobieniu ekspresówki z trasy Lublin–Warszawa podróż do stolicy stanie się "mało ryzykowna”. Podobnie z "dziewiętnastką” (Białystok–Lublin–Rzeszów).

Inwestycje ratujące życie

Kiedy doczekamy się nowoczesnych dróg? Oto najświeższe informacje z lubelskiej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Fragment S17 (Piaski–obwodnica Lublina–granica woj. mazowieckiego) powstanie w 2013–2014 roku. Przy czym drogowcy zapewniają, że roboty przy obwodnicy Lublina zaczną się w przyszłym roku, a zakończą w 2012. Drogę Białystok–Lublin–Rzeszów (S19) wybuduje specjalna spółka w latach w latach 2009–2015.

W najbliższych kilku latach powstaną obwodnice Kocka, Kraśnika, Tomaszowa Lubelskiego, Puław (II etap), Frampola, Hrubieszowa oraz Gorajca. Doczekamy się też autostrady. Po 2015 roku ma być gotowa autostrada A2 w naszym województwie, od miejscowości Łukowisko do przejścia w Kukurykach.

Niestety, na liście rezerwowej wciąż tkwią trasy krajowe: Piaski–Hrebenne oraz Piaski–Dorohusk. Tam nadal jazda będzie bardzo ryzykowna.

* Dane lubelskiej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad na 31 grudnia 2008 roku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
KIEROWCAQ1
MACHO w AUDI RS
(47) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (29 stycznia 2010 o 11:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Maroi napisał:
A niżej - śmieszna Pani z PO maluje pierdoły choinkowe DO ROBOTY BY SIĘ WZIĘŁ I O DROBGI NA WIEJSKIE W WARZAfCE POWALCZYŁA

na wiejskich jezdzi sie teraz wolno bo jak po torach tramwajowych(koleiny głębokie pokryte lodem)
Rozwiń
KIEROWCAQ1
KIEROWCAQ1 (27 stycznia 2010 o 13:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
JAK ZWYKLE SŁYSZĘ W WYPOWIEDZIACH URZĘDNIKÓW INSTYTUCJI ODPOWIEDZIALNYCH ZA STAN DRÓG W POLSCE I NA LUBELSZCZYŹNIE,ZE GŁOWNA WINA ZA WSZELKIE WYPADKI I OFIARY NA DROGACH LEŻY PO STRONIE KIEROWCÓW!!JAK COŚ TAKIEGO SŁYSZĘ TO OD RAZU SIĘ W CZŁOWIEKU GOTUJE!!JEŻDŻĘ PO DROGACH LUBELSZCZYZNY,PODKARPACIA CZASAMI MAŁOPOLSKI CZY MAZOWSZA I STWIERDZAM JEDNO INFRASTRUKTURA DROGOWA JEST RÓŻNA ALE GENERALNIE KIEPSKA JAK NIE FATALNA!!NIE WSPOMNĘ O BRAKU TRAS SZYBKIEGO RUCH CZY AUTOSTRAD(W LUBELSKIM NIE MA ICH NAWET W PLANACH!!),CO DO LUBELSZCZYZNY CZY PODKARPACIA: JAKOŚĆ POBOCZY,RUCH LOKALNY MIESZAJĄCY SIĘ Z TRANZYTEM,WIOSNĄ-LATEM KIEDY WSZYSTKO CO MA KOŁA WYJEŻDŻA NA TE NIBY DROGI, DO TEGO NIEODPOWIEDZIALNI PIESI,DZIECI,ROWERZYŚCI BEZ ŚWIATEŁ,PEŁNO PIJANYCH,TO PODZIWIAM TYCH KTÓRZY PRZEŻYWAJĄ Z KIEROWCÓW,ŻE W TYM G...UMIE SIĘ SPRAWNIE PORUSZAĆ!!ILE MIAŁEM SYTUACJI,ŻE MOJA TRZEŹWOŚĆ UMYSŁU,OBSERWACJA KAŻDEGO PORUSZAJĄCEGO SIĘ PO I W POBLIŻU DROGI UCHRONIŁA MNIE REZED WYPADKIEM!!DLATEGO DOPÓKI POSTAWA URZĘDNIKÓW OD SZEROKO ROZUMIANEGO DROGOWNICTWA(NIE TYLKO DROGI ALE EDUKACJA I SZKOLENIE KIEROWCÓW,PIĘTNOWANIE WIELU ZŁYCH NAWYKÓW) BĘDZIE TAKA JAKA JEST,CZYLI OLEWACKA I PASYWNA,DOPÓTY BĘDĄ NAS PRZERAŻAĆ STATYSTYKI ZBITYCH I RANNYCH!!NIE UWAŻAM SIĘ ZA KUBICE ALE STARAM SIĘ JEŹDZIĆ ZGODNIE Z PRZEPISAMI I MINIMALIZOWAĆ SKUTKI POPEŁNIANYCH BŁĘDÓW!!KIEROWCY KTÓRZY UWAŻAJĄCY SIĘ ZA KUBICÓW TO IDIOCI!!
Rozwiń
MACHO w AUDI RS
MACHO w AUDI RS (13 grudnia 2009 o 22:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po prostu jesteś za tępy/tępa by napisać coś rzeczowego i spójnego logicznie.

Do mistrzostwa opanowałeś za to obsługę komórki i wiesz ile wyciąga fiat panda na drugim biegu.
Potrafisz zrobić trasę Warszawa-Lublin w półtora godziny swoją pandą lub astrą 1.2 (tak, były takie w ofercie flotowej).

Masz fajny garnitur lub niezłą kieckę z dekoltem, "naczytałeś się książek o żabkach" itp...
Pasiesz się w "bidzie" z włączonym przy talerzu laptopem i robisz za menadżera - wow, jak pięknie to brzmi.

Jak zobaczę cię jak wyprzedzasz na wysepce, azylu lub na podwójnej kilka aut to zrobię fotę twojego wypasionego auta, dogonię i jeszcze facjatę
w kadr obejmę i wstawię na neta albo wyślę zdjęcie sytuacji jak łamiesz przepisy do właściwej instytucji.

I namawiam każdego by tak robił z tymi bandytami w autach z antenką CB i logo firmy "xxxxx" na boku.
Rozwiń
przedstawiciel handlowy
przedstawiciel handlowy (13 grudnia 2009 o 18:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kris z busa napisał:
Powiedz mi przedstawicielko jakim to zajebistym autem jeździsz, którym się chwalisz? Czyżby czymś lepszym niż ford mondeo lub toyota avensis? No czym konkretnie? Chcesz się mierzyć do BMW 740 lub Audi A6 5.3 quattro?
Nawet jak będziesz cisnąć ten wóz z pietruszką na drzwiach na maxa to i tak nie dasz rady, zrozum to dziecino zanim napiszesz znowu coś głupiego.



SZKODA PRĄDU NA LITERKI DO CIEBIE BO I TAK NIE POTRAFISZ CZYTAĆ.
Rozwiń
przedstawiciel handlowy
przedstawiciel handlowy (13 grudnia 2009 o 17:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
knight driver napisał:
A ja ponarzekam na sałaciarzy-taksówkarzy, to co oni wyrabiają w Lublinie to jest dopiero przegięcie. Całe szczęście sam jestem ABS-em w Audi motor 4.2 i często chamskie zachowanie taksiarza kończy się przeprosinami wobec mnie.
Mam taki zwyczaj, że nie wpuszczam ich jak się chcą wepchnąć na chama na pas, co innego jak stoją i grzecznie jak inni czekają. To że mają świetlika na dachu, nie oznacza że są pojazdami uprzywilejowanymi.

"Na chama" wpuszczam tylko autobusy MPK, bo to bez sensu żeby tkwiły w korkach w tym chorym mieście.

Oczywiście nie odpuszczam sobie "szkolenia" chamów w autach oblepionych logo producentów przypraw i innych na DK 12, 17 i 19.

Razem z kolegami ABS-ami czujemy moralny obowiązek by dokształcać ten drogowy plebs. Dlatego myślę, że po spotkaniu ze mną lub (co lepsze) ze mną lub moimi kolegami dureń w aucie flotowym staje się grzecznym, poprawnym, cywilizowanym Europejczykiem na drodze.

Pozdrawiam normalnych na drodze.


Jak będziesz normalny to Ci odpiszę,a że do takiego stanu umysłu nie dożyjesz,więc..................................
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (47)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!