czwartek, 29 czerwca 2017 r.

Magazyn

Wigilia w Lubelskiem. Tu nawet pierogi mają duszę

Dodano: 21 grudnia 2012, 15:51

Opłatek był bożym chlebem, najważniejszym posiłkiem wigilijnym. Jedzono go z miodem, co miało zapewn
Opłatek był bożym chlebem, najważniejszym posiłkiem wigilijnym. Jedzono go z miodem, co miało zapewn

Barszcz z pierogami, karp po żydowsku, kutia i łamańce z makiem. Wigilia w Lubelskiem pachnie Kresami i zaczarowanym Polesiem. Tu nawet pierogi mają duszę

Dzień wigilijny był na Lubelszczyźnie dniem świętym. Często nazywano wigilię pośnikiem. Wierzono, że "jaka wigilia, taki cały rok”. W tym dniu najważniejszy był opłatek. – Na Lubelszczyźnie na stole musiał znaleźć się także czosnek i miód – mówi Magdalena Połoncarz z Muzeum Wsi Lubelskiej.

Opłatek był bożym chlebem, najważniejszym posiłkiem wigilijnym. Jedzono go z miodem, co miało zapewnić powodzenie. Na stole kładziono także wianuszek z czosnku, który miał zapewnić zdrowie na kolejny rok. Czosnek sadzono później w polu, żeby zapewnić sobie urodzaj. O północy w wigilijną noc mogły zdarzać się cuda. Wierzono, że kwiaty zakwitają pod śniegiem, woda w potokach nabiera uzdrawiających właściwości, a zwierzęta klękają i mówią ludzkim głosem. – Dziś tamtej wiary i radości zabrakło. Ze stołów zniknęły niektóre potrawy. Zapominamy, że najważniejsze jest małe Dzieciątko, które chce rozgościć się w naszych domach – mówi ks. Janusz Kozłowski.

Zapomniany smak

Na wigilijnym stole potraw było dwanaście. Najpopularniejszym daniem był barszcz z mąki żytniej lub owsianej, w którym pływały leśne grzyby. Biały barszcz grzybowy wyparty został przez czerwony barszcz, przygotowywany na kwasie z buraków. Buraki pieczono w piecu chlebowym, zalewaną wodą i kiszono. Kwas był też zdrowym napojem, który łagodził skutki przejedzenia.

Na wigilijnym stole pojawiały się kasze: jęczmienna, gryczana, pęcak i kasza jaglana. Ugotowane na sypko kraszono olejem, podawano z polewką na suszonych jabłkach, gruszkach i śliwkach.

Z kasz robiono nadzienie do pierogów. Na Polesiu łączono kaszę z gotowanym suszem i makiem. Pierogi kraszono świeżo tłoczonym olejem lnianym lub rzepakowym. Kasze były także podstawą prawosławnej kutii. Pęcak łączono z makiem i ucierano z miodem.

Z wigilijnego stołu zniknął też kisiel owsiany, wielki przysmak naszych babć. Gdzieniegdzie pojawia się jeszcze, ale coraz rzadziej.

Ekumeniczny karp

Kiedyś na wiligilinych stołach Lubelszczyzny ryb nie było. Jadano je w bogatych klasztorach i dworach. W większości domów najważniejsze były tradycyjne potrawy ze zbóż i warzyw. Dziś śledzie i karp w różnych odsłonach są wigilijnym priorytetem.

– Nie wyobrażam sobie świąt bez smażonego karpia. Potrafię zjeść trzy porcje – mówi Jerzy Rogalski, popularny aktor Teatru Osterwy znany z serialu "Plebania”. Z klasztornych kuchni trafił na nasze stoły karp w galarecie. Z kuchni żydowskiej – karp faszerowany na słodko i śledzie po żydowsku z rodzynkami.

– Nie wyobrażam sobie wigilii bez karpia po żydowsku – mówi Ewa Krzywania z Korolówki. Może, dlatego, że Włodawa była przed wojną małym miasteczkiem, Żydzi i Polacy żyli tam w zgodzie do tego stopnia, że smaki w kuchni się przenikał i uzupełniały.

– Fakt, że na polskim stole podczas wieczerzy wigilijnej podaje się żydowskie danie jest dla mnie symbolem pięknego ekumenizmu – mówi Robert Makłowicz, który sympatyzuje kulinarnej Lubelszczyźnie.
Czytaj więcej o:
siwy
ziober
onomatopeja
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

siwy
siwy (25 grudnia 2012 o 10:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lubelskie - kraina pierogów
Rozwiń
ziober
ziober (25 grudnia 2012 o 09:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='onomatopeja' timestamp='1356389443' post='713222']
...@życzliwy - sorry kolego ale , czy Ty musisz być upierdliwy i drobiazgowy ... w takim dniu , mała lub duża litera ... a kogo to dziś obchodzi ... ważne jest by cały naród zasiadł do wieczerzy w światecznej atmosferze , w otoczeniu swoich bliskich , pokolędował i był radosny ... a Ty polonisto , egoisto co ? miałeś okazję się czepić drobiazgu ... dobrze Ci z tym ?
[/quote]smutno mi że jesteś takim OSŁEM
Rozwiń
onomatopeja
onomatopeja (24 grudnia 2012 o 23:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...@życzliwy - sorry kolego ale , czy Ty musisz być upierdliwy i drobiazgowy ... w takim dniu , mała lub duża litera ... a kogo to dziś obchodzi ... ważne jest by cały naród zasiadł do wieczerzy w światecznej atmosferze , w otoczeniu swoich bliskich , pokolędował i był radosny ... a Ty polonisto , egoisto co ? miałeś okazję się czepić drobiazgu ... dobrze Ci z tym ?
Rozwiń
Życzliwy
Życzliwy (24 grudnia 2012 o 22:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Drogi Autorze artykułu, przymiotniki nazw własnych piszemy z małej litery ! Errata: " Wigilia w lubelskiem ".
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!