czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Magazyn

Władza i seks

Dodano: 7 grudnia 2006, 16:35

Na początku lat 90. jedna książka zmieniła polską politykę. W "Erotycznych immunitetach” Anastazja Potocka opisała swoje sejmowe romanse z najważniejszymi politykami.

Dziś kolejne działaczki Samoobrony oskarżają swoich szefów o zmuszanie do seksu w zamian za pracę i podwyżki. Wielki skandal czy - jak twierdzi Lepper i jego ludzie - wielka prowokacja?
Anastazja Potocka od kilku lat unika kontaktów z dziennikarzami. - Lata minęły od tamtej sprawy - ucina. O sprawie Łyżwińskiego też wypowiada się niechętnie. - Nie widzę żadnego skandalu. Jeżeli dziennikarze nie dochodzą prawdy, tylko stają po stronie kobiety, która po pięciu latach sobie przypomina... Żeby jeszcze robiła to w prokuraturze, a nie w mediach. Ale nie chcę o tym rozmawiać. Albo mamy do czynienia z przestępstwem tej kobiety, albo innych osób.

Seksafera

- W zamian za usługi seksualne dla przewodniczącego Leppera i posła Łyżwińskiego dostałam pracę w Samoobronie - od tych słów Anety Krawczyk rozpętała się w Polsce burza. Była radna Samoobrony w łódzkim sejmiku w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej” opowiedziała, jak wyglądała jej kariera w partii - przez łóżko posła Łyżwińskiego.
Lawina ruszyła. Pojawiają się kolejne działaczki, które zarzucają ludziom Samoobrony zmuszanie do seksu w zamian za pracę. Sama Aneta Krawczyk zażądała od Łyżwińskiego alimentów, gdyż jej zdaniem on jest ojcem jej najmłodszego dziecka. Mało tego, w programie TVN "Teraz my” powiedziała, że poseł miał ją namawiać do usunięcia ciąży.
Łyżwiński zaprzecza: Nie miałem żadnych kontaktów seksualnych ani z Anetą Krawczyk, ani z innymi pracownicami biura poselskiego - mówi i zawiesza swoją działalność w Samoobronie. O to samo apeluje do swojego partyjnego kolegi, wiceszefa Samoobrony Krzysztofa Filipka, wobec którego też pojawiły się zarzuty dotyczące seksafery. Szef ekspertów Samoobrony, Kazimierz Zdunowski, również miał składać seksualne propozycje.
A Lepper przysięga na Boga, że nie miał kontaktów seksualnych z radną.

Utarty schemat

Sprawę bada prokuratura, a tymczasem wciąż pojawiają się nowe wątki i wyjaśnienia.
- Kłótnia kochanków - kwituje sprawę Łyżwińskiego Lepper.
- To dobrze. To znaczy, że są chłopami dobrymi, że jeszcze mogą - twierdzi posłanka Łyżwińska.
A może polityka zmienia ludzi?
- To nie polityka zmienia ludzi, tylko tacy ludzie trafiają do polityki - mówi Zbigniew Raj, lubelski seksuolog i zaraz dodaje, że w jego gabinecie polityków nie było. - Na szczęście. Moim zdaniem, polityk ma łatwiej: jest znany, ma władzę i stąd łatwiej mu osiągnąć niecne cele.
Podobnego zdania jest profesor Zbigniew Izdebski, jeden z najbardziej znanych polskich seksuologów. - Ale nie chodzi tu o politykę, tylko o nadużywanie władzy. W Polsce to nic nowego, akurat ostatnie wydarzenia zostały bardzo nagłośnione.

Polityczna śmierć

Polityczne skandale nie są też tylko polską specjalnością. Ale są w Polsce inaczej traktowane. - Mamy do czynienia z godną ubolewania sytuacją - podkreśla Izdebski. - Zlikwidowano urząd ds. równego statusu kobiet i mężczyzn i teraz okazuje się, jak bardzo jest on potrzebny. Nie wiem, co w sprawie posłów Samoobrony ustali prokuratura. Ale to przykład, że kobiety, które doświadczają takich upokorzeń, nie powinny dawać na to przyzwolenia. Dla polityków to ostrzeżenie, że pewne rzeczy nie przejdą niezauważone. A dla nas wszystkich sygnał, że trzeba wrócić do edukacji; do promowania pewnej świadomości równych praw kobiet i mężczyzn.
Wystarczającym powodem dla takich zmian jest dla Izdebskiego zachowanie Andrzeja Leppera w sprawie Golika, eurodeputowanego Samoobrony. Został on oskarżony o gwałt na prostytutce. Szef Samoobrony ramach komentarza zapytał, jak można zgwałcić prostytutkę i wybuchnął rubasznym śmiechem. - W Stanach czy krajach Europy Zachodniej takie zachowanie oznaczałoby polityczną śmierć.

Ekscytacja

Władza jest sexy - rzucił kiedyś Silvio Berlusconi, były premier Włoch, pytany o powody swojego wyjątkowego powodzenia u kobiet.
- Różni ludzie szukają różnych sytuacji, które mogą być ekscytujące i dla niektórych bycie politykiem, ważną osobą może być ekscytujące - przyznaje Izdebski. - Z drugiej strony, polityka to ogromny stres, który powoduje olbrzymie napięcie. I pewne osoby mogą szukać rozładowania tego napięcia w seksie.
Co na to wyborcy? Anastazja Potocka uważa, że intymne życie polityka jest sprawą prywatną jego i jego rodziny. - Oczywiście, co innego Jeżeli dochodzi do przestępstwa. Ale nawet to wyborcy są wstanie wybaczyć. W końcu Clinton skłamał, mówiąc że nie uprawiał seksu z Moniką Lewnisky, a do dziś cieszy się wielkim zaufaniem społecznym.
Piotr Tymochowicz, specjalista od marketingu politycznego, ma prostą odpowiedź: Jeszcze więcej seksafer. - Kilka lat temu zgłosił się do mnie znany dziennikarz telewizyjny. Plotkowano, że jest homoseksualistą. Radził się, co ma robić - opowiada Tymochowicz.

Czarny PR

Jego recepta była prosta. Zaprzyjaźnione osoby rozsiewały plotki, że dwóch innych dziennikarzy też jest gejami. - Po miesiącu wszyscy w tej redakcji mieli opinię geja, a o moim znajomym już nikt nie pamiętał. Teraz będzie podobnie: pojawią się kolejne afery i oskarżenia i wkrotce o Samoobronie nikt nie będzie pamiętał.
Radomir Wiśniewski (pap, tw)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!