wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Magazyn

Kiedy dwa miesiące temu startował na posła, dostał nieco ponad cztery i pół tysiąca głosów. Wynik niezbyt oszałamiający i nic dziwnego, że Wojciech Żukowski posłem nie został. Za to teraz, bez żadnego głosowania, wprowadzi się do Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego. I to na najważniejsze stanowisko.

Mało tego. Wojciech Żukowski nie jest tym ani trochę zaskoczony. Kiedy szykował się do walki o fotel posła, dostało mu się ostatnie - 24 - miejsce na liście Prawa i Sprawiedliwości. Wystartował pod hasłem "Ostatni mogą być pierwszymi”. No i proszę.
Zaskoczenia nie było
Nowy wojewoda urodził się w 1964 roku. Od zawsze jest związany z Tomaszowem Lubelskim, gdzie pełni funkcję przewodniczącego Rady Miejskiej.
Żukowski, z wykształcenia historyk po KUL, przez kilka miesięcy 2001 roku był lubelskim kuratorem oświaty. Odwołał go ustępujący mu teraz stanowiska wojewoda Andrzej Kurowski.
Żukowski pracuje w zamojskiej delegaturze kuratorium. Zajmuje się tu m.in. koordynacją olimpiad przedmiotowych, konkursów i turniejów.
Jednak nie jest szerzej znany na Lubelszczyźnie. Mimo to jego nazwisko już dawno pojawiło się na giełdzie kandydatów. Najpoważniejszym rywalem był Lech Sprawka, też dawny kurator. - Nie jestem zaskoczony nominacją, bo od jakiegoś czasu mówiło się o mnie - przyznaje Wojciech Żukowski.
Człowiek ekipy
- To człowiek poseł Elżbiety Kruk i ratuszowej ekipy prezydenta Lublina Andrzeja Pruszkowskiego. To oni go wymyślili. Pytanie, czy będzie rządził, czy wykonywał polecenia - zastanawia się dobrze zorientowany działacz PiS. Jednak przeważają pozytywne opinie.
- Pan Żukowski ma trzy istotne zalety: doświadczenie w pracy w administracji, kwalifikacje polityczne i cechy osobowościowe, jest otwarty czym zjednuje ludzi - wylicza Artur Soboń, rzecznik prasowy lubelskiego PiS.
Potwierdza to Jan Zgardziński, sekretarz UM w Tomaszowie: - To dobry, spokojny i kontaktowy człowiek - mówi. - Potrafi się znaleźć w każdej sytuacji.
Nawet przeciwnicy polityczni nie potrafią zdobyć się na krytykę Żukowskiego. - Zdarzało się, że jako starszy kolega upominałem go. Mam nadzieję, że teraz nie zapomni o problemach Tomaszowa - zaznacza Leszek Kleszczyński, były wiceburmistrz Tomaszowa Lubelskiego i radny SLD.
Światłość Świata
Na razie nic nie wiadomo o planach nowego wojewody. Mówi, że jest wiele do zrobienia. Że ma mnóstwo pomysłów.
Jakich? Poza tym, że mają służyć dobru województwa lubelskiego. - Gdybym nie wierzył, że sprostam zadaniom, tobym się nie podjął tego wyzwania - tłumaczy.
Prywatnie nowy wojewoda to pasjonat historii współczesnej. Mąż nauczycielki i ojciec dwóch synów. Jeździ czteroletnią skodą fabią. Teraz zamieni ją na służbową limuzynę Peugeot 607.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!