sobota, 16 grudnia 2017 r.

Magazyn

Wracamy nad Bałtyk

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 czerwca 2003, 11:44

d Gdy latem nad Bałtykiem chłodno, ratujemy się ciepełkiem adriatyckich i śródziemnomorskich plaż. Jednak gdy w połowie maja Andrzej Zalewski w swoim Eko-Radiu zapowiedział, że tegoroczne lato będzie gorące, w ośrodkach, pensjonatach i kwaterach od Świnoujścia po Hel, rozdzwoniły się telefony z prośbą o rezerwację miejsca.




Najbliższe nam morze (co szczególnie ważne przy podróży z dziećmi) ma swoje niepowtarzalne walory: jod i piaszczyste plaże. Warunki bytowania, ceny i dodatkowe atrakcje, są już na znośnym poziomie.
Dziś przykłady z wybrzeża szczecińskiego.
Rewal, czyli gdzie woda czysta i trawa zielona
Najwyższe w Polsce wpływy z turystyki w przeliczeniu na jednego mieszkańca miała w ubiegłym roku gmina Rewal, licząca zaledwie 3280 mieszkańców, a mogąca przyjąć jednorazowo... 100 tys. gości (w sezonie ponad milion)!
– Nasza gmina, to sześć leżących nad samym morzem miejscowości: Pobierowo, Pustkowo, Trzęsacz, Rewal, Niechorze i Pogorzelica. Nie ma tu żadnego przemysłu, jest tylko trochę rybaków oraz grupka rolników. Ludzie musieli z czegoś żyć. Będąc tak szczodrze wyposażonymi przez naturę, postawiliśmy na organizację turystykę i wypoczynku – słyszę od wójta, Zbigniewa Oświęcimskiego. – I powiodło się...
Wśród przybyszów z Polski są również i nasi krajanie.
– Tak, zgadza się, do Rewala przyjechaliśmy z Lublina – mówi Beata Wójcik, dyrektor pachnącego jeszcze nowością, wielce efektownego i przytulnego hotelu Residence. – W budowę tego obiektu, jako lubelska spółka WBA, inwestowaliśmy nie tylko z miłości do morza. Mamy nadzieję na dochód. Tegoroczny sezon będzie naszym pierwszym. Wkrótce okaże się, czy rachuby były słuszne...
W zgodzie z ciałem i naturą
Tym, którzy lubią wypoczywać w „starym stylu” (tzn. dużo morza, raczej leniuchowanie, dobre jedzenie, itd.), to podpowiadam liczne w tym pasie i niezłe kwatery prywatne. Przykład: Pani Magda Nowak z Niechorza kwaterę (pokój z aneksem kuchennym, łazienka), położoną w lesie, kilkaset metrów od plaży, wynajmuje w cenie 35-40 zł od łóżka. Posiłki zamówić można u jej mamy, całodzienne wyżywienie kosztuje 25 zł. Amatorom stadnego wypoczynku polecić można ośrodek wczasowy „Gryf” w Pobierowie. Zwraca on uwagę atrakcyjnym położeniem w pięknym lesie, na wysokim klifowym brzegu. Do szerokiej piaszczystej plaży jest tylko 50 m. Są tu apartamenty i popularne ongiś dachowce, typu „Brda”, ale z łazienkami. Ceny zaczynają się od 80 zł.
Ale wakacyjni i tzw. całoroczni goście mają coraz pełniejszą świadomość, że morze dodaje energii, pozwala zapomnieć o przepracowaniu, że pobyt nad Bałtykiem uzupełnia niedobory jodu, leczy się tu przewlekłe infekcje oddechowe, choroby tarczycy, schorzenia serca i układu krążenia, etc. Z tego też wynikają praktyczne wnioski: to naturalne sanatorium i zarazem gabinet kosmetyczny, należy wspomóc zabiegami, by skuteczniej podreperować zdrowie i poprawić kondycję fizyczną.
O takie obiekty najłatwiej w dobrej sławy Pogorzelicy, począwszy od byłego związkowego „Stoczniowca”, specjalizującego się w klasycznych zabiegach (borowina, masaże, inhalacje). Cena w pełni sezonu 124 zł. Natomiast nowoczesna „Sandra” kusi atrakcyjną architekturą, połączoną z aquaparkiem dla dzieci, ale przede wszystkim szeroką gamą zabiegów, także z zakresu medycyny naturalnej i niekonwencjonalnej, w rodzaju hydromasaż z algami i guam, czy „indiańskie” woskowanie uszu. Rozpiętość cen duża.
Wśród placówek, które odwiedziłem, najdrożej było ( 3500 zł za 13 dni) w ośrodku rehabilitacyjno-wypoczynkowym „Mia-Mar”, także w Pogorzelicy. Tyle płaci się za głodówkę (1100 kalorii dziennie) sprawiającą, że panowie chudną dziennie o 60 dag, a panie zyskują zgrabniejszą figurę. W dniu naszych tu odwiedzin wszystkie miejsca były zajęte, głównie przez Szwedów i Niemców.
Tytułem ciekawostki. W Rewalu, przy ul. Parkowej 8, ulokowało się polskie Centrum Terapii Dźwiękiem. Wynalazca tej metody, Niemiec Peter Hess, kazał mi się ułożyć na dywanie, a swojej asystentce delikatnie uderzać w różnej wielkości tybetańskie misy dźwiękowe. W rezultacie, jak przyobiecał Mistrz, miało nastąpić uwolnienie moich tzw. wewnętrznych blokad i wzmocnienie sił uzdrawiających. Istotnie, poderwałem się rześki, a nawet... skory do powrotu do redakcyjnego biurka.
Łakomczuchy, przybywajcie!
Przebywający na rewalskim wybrzeżu oniecznie odwiedzić powinni: latarnię morską w Niechorzu, ścianę XII-wiecznego kościółka w Trzęsaczu, która dzielnie tkwi jeszcze na klifie, kolejkez początku ubiegłego stulecia. Długa jest lista organizowanych tu ciekawych imprez kulturalnych i rekreacyjnych, poczynając od karnawału salsy w Niechorzu, a na Festiwalu Ryby kończąc.
Ja swój festiwal ryby mam już za sobą. Trafiłem bowiem do smażalni „U Cywila” w Niechorzu. A tam: łososia peklowanego „gravlax” z sosem koperkowym zjadłem, turbota z patelni spróbowałem, filet z antara na maśle skubnąłem, na stek z albakory z rusztu z oliwą czosnkowo-pietruszkową popatrzyłem,
przepis na zupę rybną segedyńską
zanotowałem: Gotujemy bulion warzywno-mięsny, przyprawiamy solą i pieprzem, dodajemy ziele angielskie. Osobno przygotowujemy: paprykę czerwoną, cebulę, boczek wędzony. Kroimy w kostkę i smażymy na patelni – na złoto, po czym wrzucamy do czystego wywaru. Dodajemy koncentrat pomidorowy. Przyprawiamy – do pikantności – papryką, vegettą, pieprzem, maggi. Filet z ryby (najlepiej z dorsza lub mintaja) kroimy w paski, dodajemy do wywaru w dowolnej proporcji i gotujemy przez minutę. Podajemy z zieloną pietruszką.
Goście nie chcą iść, ale i nie chcą już niczego więcej jeść – zapewnia Krzysztof „Cwil” Cywiński. I ja mu wierzę.




Doba od 15 do 660 zł
Ile kosztuje ta przyjemność
Najtaniej jest na polu namiotowym – ok. 15 zł, koszt kwatery z wyżywieniem ok. 65 zł za dobę, ośrodki wypoczynkowe od 80 zł, sanatoria od 124 zł, ośrodek rehabilitacyjno-wypoczynkowy ok. 300 zł, pensjonaty i apartamenty w renomowanych ośrodkach 300-660 zł ze śniadaniem.
Z Kołobrzegu m.in. popłynąć można statkiem na 8 godzin na Bornholm, dorośli płacą 170 zł za podróż w obie strony, dzieci 125 zł. Opłata za rower – 40 zł.
Pani Halina Milewska-Lupa, inspektor ds. informacji turystycznej z Centrum Informacji Promocji Rekreacji gminy Rewal przyrzekła, że odpowie na każde pytanie czytelników Dziennika Wschodniego. Adres www. cipr@rewal.pl; tel. (0-91)38 62 629.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!