czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Magazyn

Zagadkowa śmierć Marka Wojciechowskiego (wideo)

Dodano: 23 kwietnia 2009, 11:04

Sprawdził się czarny scenariusz. Marek Wojciechowski, student UMCS nie żyje. Po miesiącu poszukiwań okazało się, że utonął w stawie w podlubelskiej Dąbrowicy. Na wydziale prawa, na którym studiował Marek, żałoba.

WIDEO

WIDEO

Poszukiwania

Policja przeczesuje całe połacie Lublina, sprawdza zapisy kamer. Zakładała kilka wersji. Nawet taką, że student postanowił w tajemnicy przed rodziną wyjechać za granicę.

Sprawdzono przejścia graniczne i listy pasażerów u przewoźników. Ale nazwiska zaginionego na nich nie było. Do poszukiwań włącza się helikopter Straży Granicznej. Lata nad południowo-zachodnią częścią Lublina z kamerą termowizyjną.
Marka nie ma już na żadnym zapisie, nie widzi go też żaden świadek.

Telefon studenta jest wyłączony. UMCS oferuje 10 tys. zł nagrody za informacje, które mogą się przyczynić do ustalenia losów Marka. Rodzina studenta gotowa jest zapłacić za to 50 tys. zł.

W połowie kwietnia działania policji nie są już tak intensywne jak na początku. Po Lublinie zaczyna krążyć plotka; ludzie z ust do ust przekazują sobie informację o tym, że znaleziono ciało bez oczu i nerek.

Oficjalne zaprzeczenia nieco łagodzą te plotki, ale i tak znajdują się ludzie, którzy twierdzą, że to na pewno prawda, a policja specjalnie ukrywa tę straszną wiadomość, by nie wzbudzić paniki w mieście.

W co wierzyć?

- Z racji studiów mamy kontakt z prokuraturą i sądami i nawet stamtąd słyszeliśmy takie informacje - mówi Marcelina Romanko, szefowa samorządu studentów na Wydziale Prawa i Administracji UMCS. - Nie wiedzieliśmy już w co wierzyć - przyznaje, gdy rozmawiamy z nią w feralny poniedziałek, 20 kwietnia.

Tego dnia właściciel stawu w podlubelskiej Dąbrowicy przechodzi obok swej własności. To pięć kilometrów od skrzyżowania ul. Głębokiej i Pagi, gdzie uliczne kamery po raz ostatni zarejestrowały Marka. Bardzo daleko od ulicy Tymiankowej i w całkiem innym kierunku.

Staw położony jest kilka metrów od asfaltowej drogi. Widać go też z okien domów. Codziennie przechodzą tędy ludzie, przejeżdżają samochody. Do tej pory nikt nie zauważa niczego niezwykłego.

Ale tym razem woda odsłania ludzkie zwłoki. Zjawia się policja. Nie ma wątpliwości, że znalazła Marka. Policjanci znajdują jego dokumenty i telefon komórkowy.

Śledztwo: Prawdopodobnie...

We wtorek biegli z lubelskiego Zakładu Medycyny Sądowej przeprowadzają sekcję zwłok. Szukają przyczyn śmierci, ustalają jak długo ciało leżało w wodzie. - Prawdopodobną przyczyną śmierci było utonięcie - powiedziała na konferencji prasowej prokurator Agnieszka Kępka. - Biegli nie stwierdzili na jego ciele znaczących obrażeń, które wskazywałyby na udział osób trzecich.

Według lekarzy przeprowadzających sekcję, zwłoki studenta prawdopodobnie znajdowały się w wodzie od ponad miesiąca, a więc od chwili zaginięcia. Ale prokuratura zastrzega, że nie są to ustalenia kategoryczne i ostateczne. I rozpoczęła śledztwo, które ma wyjaśnić, co się z Markiem działo od zaginięcia do śmierci.

Zleciła przeprowadzenie dalszych badań, które powinny dać jednoznaczną odpowiedź na pytanie, jak zginął student. Fora internetowe znowu pełne są spekulacji. Wielu internautów nie wierzy, że student zabłądził i przez przypadek wpadł do przydrożnego stawu.

Szok

Dla lubelskich studentów ta śmierć jest szokiem. - Do końca wierzyliśmy, że Marek się odnajdzie żywy - mówi Romanko. Studenci postanawiają, że przyjdą na zajęcia z czarnymi wstążkami. Władze Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej wieszają na rektoracie flagę przepasaną kirem. Na budynkach pojawiają się klepsydry.

- Parę dni przed zaginięciem informował mnie z wielkim entuzjazmem o planach odwiedzenia Archiwum Państwowego w Radomiu. Złożył również zamówienie w AP w Lublinie, które miało być zrealizowane w czwartek w kolejnym tygodniu - pisze w Internecie jeden z jego znajomych.

Rektor UMCS przekazał kondolencje rodzinie Marka. Uczelnia zapowiedziała, że umożliwi wszystkim chętnym studentom udział w pogrzebie. Studenci przekazywali między sobą informacje o zaplanowanej na zeszły czwartek mszy w intencji zmarłego.

Strach

Lubelscy żacy przestają już wierzyć, że w tym mieście jest bezpiecznie. Bo mało kto uznaje za prawdopodobne, by ta śmierć była wynikiem nieszczęśliwego wypadku.

- Mógł pomylić drogę i zamiast Wileńską, pójść Głęboką, ale w pewnym momencie musiałby zauważyć, że to nie ta droga. A wtedy przecież by zawrócił. Nie wierzę, że nikt do tego nie przyłożył ręki - mówi Ania, studentka prawa UMCS.

A szef uczelnianego samorządu mówi wprost, że potrzebna jest powtórka z akcji "bezpieczny student", na którą mało kto zwrócił uwagę, a teraz na zajęcia z samoobrony chętnych mogłoby być już znacznie więcej.
Czytaj więcej o:
Gość
ooooo
Gość
(69) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (17 maja 2009 o 23:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
MADA napisał:
DZIENNIKU WSCHODNI najpierw rozjaraliscie sprawę marka , teraz gdy niezyje nic nie piszecie dlaczego? Chcemy wiedziec czy cos w tej sprawie policja robi nadal? czy zamkneli sledztwo jako BCP albo NN?Napiszcie co z Damianem? Nie dajcie ucichnąc tym sprawom chyba ze musicie bo na to wygląda



Nie ma czegos takiego jak BCP, było kiedyś teraz jest BZP a z enki (NN) nie można umorzyć takiego postępowania.
Rozwiń
ooooo
ooooo (13 maja 2009 o 23:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dajcie sobie siana z teoriami spiskowymi, takimi jak ta o handlu organami, którą ktoś dla jaj wymyślił a poźniej wszyscy uwierzyli.
chłopak się naj.., poszedł do domu nie w tę stronę, wpadł do stawu i utonął. wielu ludzi tonie po pijaku w stawach, jeziorach nawet takich którzy dobrze pływają . sam jest winny swojej śmierci, częściowo winni są ci którzy z nim byli i osoby z jego otoczenia, studenci z roku, wychowawcy, rodzina bo nie nauczyli go jak pić z głową.
Rozwiń
Gość
Gość (13 maja 2009 o 11:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[url="http://fantastix.mybrute.com"]http://fantastix.mybrute.com[/url]

Polecam świetną grę internetową.
Stwórz sobie unikatową postać,nazwij i walcz z innymi internautami.
Otrzymuj broń, specjalne umiejętności i pnij się w hierarchii.
Rozwiń
MADA
MADA (13 maja 2009 o 11:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
DZIENNIKU WSCHODNI najpierw rozjaraliscie sprawę marka , teraz gdy niezyje nic nie piszecie dlaczego? Chcemy wiedziec czy cos w tej sprawie policja robi nadal? czy zamkneli sledztwo jako BCP albo NN?Napiszcie co z Damianem? Nie dajcie ucichnąc tym sprawom chyba ze musicie bo na to wygląda
Rozwiń
jh
jh (11 maja 2009 o 09:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
co z dalszymi wynikami sekcji zwlok? czy znaleziono plecak i kurtke? co dalej ze sledztwem? czy przeszluchano mieszkancow? dlaczego nic nie piszecie albo dlaczego policja nie podaje informacji? czyzby cos ukrywali?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (69)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!