Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

11 października 2007 r.
15:19
Edytuj ten wpis

Zaklęte rewiry

0 0 A A

Kiedyś kelner wracał do domu trzema dorożkami. W pierwszej jechał on, w drugiej kapelusz, w trzeciej parasolka - opowiada Andrzej Łukasik.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Najpierw pracował w Pogotowiu Seksualnym. - Tak nazywała się "Regionalna” w Lublinie. Tu panowie wyrywali panienki, które konsumowali potem w "Europie”. Dziś "Endrju” ma bar "U Żyda” w Janowie Lubelskim. Parzy kawę w tygielku, robi Nikolaszkę i... jest szczęśliwy. O zaklętych rewirach mówi niechętnie.

Pikolak (od włoskiego picollo, mały) to był młody uczeń w zawodzie kelnerskim. Zaczynał od mycia i polerowania sztućców i szkła. Musiał nauczyć się tego, że czyści się obiema rękami, nie dotykając szkła. Kelner dla niego był Bogiem i kelner go doceniał. Potem wyzwalał. Z pikolaka awansowało się na młodszego kelnera.
- Mi trafiło się, że od razu poszedłem na kelnera. Życie tak zadecydował - śmieje się "Endrju”. Inaczej Żyd. Skąd ten Żyd? - Bo ma łeb na karku - rzuca z kąta jeden z klientów. Siedzimy przy barze. Na ścianach roi się od gadżetów. Nad barem wisi nawet korkociąg w kształcie penisa. Jakby ktoś sobie chciał potrzymać.
Przydymione światło. Zapach mocnej kawy z Izraela. Szepty po kątach. I rozmowy o interesach.

Chłopak z Janowa

Jestem tu urodzony i wychowany. Z dziada pradziada - opowiada.
Z lekką przerwą, bo ojciec Andrzej urodził się w Moskwie. Dziadek Ludwik służył w gwardii, mieszkał przy dworze. Ojciec służył w kawalerii wołyńskiej, był podoficerem w Równem i Włodzimierzu.
Dla mnie ojciec szykował straż, miałem wadę wzroku, tak wyszło jak wyszło. Odsłużyłem wojsko, później różnie pracowałem. W prywatnym handlu, warzywa, kwiaty. A siostra prowadzi do tej pory kwiaciarnię w Janowie.
Ożeniłem się, wyjechałem do Lublina. Ojciec mojej byłej już żony był kelnerem w Unii. Marian Barański. Był dobrym kelnerem.
To były czasy, że jeszcze żył pan Budzynowski, o którym jak umarł napisali, że odszedł książę lubelskich kelnerów. On zaczynał od pikolaka.
Dlaczego książę?
Wzór pracowitości, sztuki kelnerskiej, ze znajomością tematu i każdej potrawy. Jego nie zagiął nikt.
No i ta dyskrecja. Jak kamień w wodę.
Odszedł. Nie wrócą te czasy, kiedy kelner wracał do domu trzema dorożkami. W jednej jechał kelner, w drugiej kapelusz, w trzeciej parasolka. Bo jak pieniędzy było dużo, to i fantazja była.

Grześkowiak

Zaczynałem jako podający do stołu. Taka niska ranga. To był rok siedem dziewięć. W Gerwazym. Tam poznałem Kazia Grześkowiaka. Czasem wypadało mu się zadłużyć. Wesoły człowiek, dusza.
Zachodził na goloneczkę.
Kucharzem był człowiek z Batorego. Jak się schodziło z Batorego, to wiadomo, było się kimś. Nie uznawał norm, oszczędności, długo się nie utrzymał.
W Gerwazym byłem rok. Szybko przeszedłem na rewir. Smoking, muszka, ścierka.
Na czym polega praca kelnera? Czasem usiądzie, obserwuje salę, podejdzie. Kelner nie biega, tylko chodzi. Dyskretnie.

Picollo

Po Gerwazym trafiłem do Kalinki. Z Kalinki do Picollo.
Przychodziło tam sporo lekarzy z Topolowej, pracownicy poczty, Mody Polskiej, kierownicy sklepów i ludzie z osiedla.
Czy można było dostać nożem pod żebro? Nie zdarzyło się to na sali za mojej pamięci. Ja nie widziałem, żeby ktoś ostre narzędzie na sali wyjął. Poza salą mogło się zdarzyć różnie. Wtedy mówili, że idzie się do bramy.
Panienki?
Były.
Ale na solo taka nie weszła, stolika nie zajęła, portier nie wpuścił. Co innego, jak facet był smarowany i prowadził taką. Portier też był człowiekiem, co miał nie wpuścić, jak do kieszeni mu potrafił powiedzieć parę złotych?
W Picollo pracowałem do 1989 roku.

Honor

Tak jak znało się kelnerów, tak znało się muzyków różnistych. Z jednymi się żyło dobrze, z innymi gorzej.
Z którymi? Jak ktoś był gumowe ucho, to go nikt nie ruszył. Sam miałem propozycję.
Raz w tygodniu raport i mogłem sobie wybrać knajpę. Dlaczego powiedziałem nie?
Proste: honor. Zwykła rzecz.
Tak samo panienki.
Nie korzystałem. Nie było mi to potrzebne. A byłem młodym, przystojnym chłopakiem i mogłem sobie wybrać, co chciałem.

Białe myszki


Ta historia zdarzyła się w "Norze”. Spotykał się tu świat artystyczny i nie tylko. Wódka była po cenie czwartej kategorii, konsumpcja była po cenie czwartej kategorii. Konsumpcję dostarczała Europa, czyli lokal pierwszej kategorii i wszystko było pięknie.
Jednego razu dwóch muzyków z Europy przyszło na taniego kielicha. Jeden to był Andrzej Szczodrowski. Z Budką Suflera nagrywał na saksofonach. Załatwili gdzieś białe myszki z laboratorium. I za zgodą bufetowej wpuścili między przekąski. Myszki sobie tam spacerowały.
- Pani Krysiu, to może tatarka?
Wkładała rękę do lady, pogoniła myszki. On patrzył, kamienna twarz, ani słowa. Zapłacił za tatara, wódeczkę.
Następny przychodzi. Pani Krysiu, tatara. Patrzy się na myszki, kamienna twarz, żadnej reakcji.
I tak przez dwie godziny.
Żaden nie powiedział, że widzi białe myszki.

Historia miłosna


Nie pamiętam takich. Żeby ktoś setkę róż rzucił pod nogi kochanej? Nie!
Ale powiem taką ciekawą historię. Chłopak był klawiszowcem, zakochał się w panience. Koledzy mu mówili: Słuchaj, co ty to bierzesz. To tak jak z tą Ryfką. Ją tam całe miasto miało. Jakie tam miasto - odpowiadał ktoś. Ledwie piętnaści tysięcy ludzi.
Nie zważał na to, obiecała mu solennie, że będzie wielka miłość. Tamto było, minęło. Że postawi grubą kreskę. Wzięli ślub. Kolega kupił mu wiązankę suchych kwiatów. Jak na cmentarzu. I takie mu życzenia złożył: Masz i trzymaj go, bo ten bukiet przeżyje twoje małżeństwo.
I przeżył. On szedł do pracy, gach przychodził w tym czasie. Mówiliśmy: Ty tu chodzisz, a tam chodzą.
I w końcu na siłę go zaciągnęli. Weszli razem. Gach w łóżku. Koniec miłości.
Pił tak mocno, że bał się przejść na drugą stronę ulicy. Otrząsnął się. Wyszedł z tego. Niech mu tam się fajnie żyje.
A ona? Zeszła na psy.

Dziwki


Najmłodsze miały po 15 lat. Kasa, lekkie życie. Tylko kasa się liczyła. Jak złapała wiadomą chorobę, to miały swoich lekarzy.
Najwięcej było ich w Regionalnej. Tu je wyrywali. Czasem kelner podprowadził. A konsumowali w Europie.
Ile jedna dziwka mogła dziennie klientów obsłużyć? Dużo, bardzo dużo.
Potem schodziły na psy.
Niektórym się udawało. Wyjeżdżały, zmieniały środowisko, lądowały na stanowiskach, zostawały żonami, kochającymi nawet.

Marzenia?


Gdybym wygrał 5 milionów, dalej bym pracował za barem, nie potrafiłbym żyć bez niego.
Bym sobie żył. Codziennie rano otwierał bym bar i robił Nikolaszkę. To jest podobne do krwawej Mary. Nikolaszkę pije się na raz. Sok pomidorowy ostro przyprawiony wódką. Po łyżce się nalewa. Może też być zimny, ostry bulion i wódka. Po łyżce.
Co jest najważniejsze w życiu?
I miłość i uczciwość, nie pieniądze.
Bo nie wszyscy ludzie są do kupienia.
Czy jestem szczęśliwy? A dlaczego mam być nieszczęśliwy? Mam kobietę i psa.

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Szaleniec grasuje po Puławach. Przecina opony w samochodach

Szaleniec grasuje po Puławach. Przecina opony w samochodach 0 0

Od niedzieli puławska policja otrzymała już 9 zgłoszeń od właścicieli samochodów, których opony zostały przecięte ostrym narzędziem. Najwięcej przypadków zanotowano przy ul. 6 Sierpnia i Kołłątaja.

Nowy rok szkolny 2018/2019. Kiedy ferie i wakacje? [kalendarz]

Nowy rok szkolny 2018/2019. Kiedy ferie i wakacje? [kalendarz] 0 0

Nowy kalendarz roku szkolnego 2018/2019 r. opublikowało Ministerstwo Edukacji Narodowej

Lubelskie – smakuj biznes

Lubelskie – smakuj biznes 0

Jeśli dopisuje Ci przedsiębiorczy apetyt i jesteś głodny kolejnych sukcesów, mamy dla Ciebie 3 apetyczne kąski, które komponują się w pełnowartościowy posiłek dla Twojej działalności.

Złota Setka tylko w czwartek z Dziennikiem Wschodnim!

Złota Setka tylko w czwartek z Dziennikiem Wschodnim! 0 0

W czwartek wraz z papierowym wydaniem naszej gazety, można otrzymać darmowy dodatek podsumowujący XXII edycję "Złotej Setki", czyli Rankingu Najlepszych Firm Lubelszczyzny

Zapomniała, że jest na drodze podporządkowanej. Oto efekt

Zapomniała, że jest na drodze podporządkowanej. Oto efekt 0 0

Groźny wypadek na skrzyżowaniu ulic Zamkowej, Artyleryjskiej i Piłsudskiego w Białej Podlaskiej.

Polska - Senegal. Pokaż, jak kibicujesz Biało-Czerwonym! Wyślij zdjęcie
galeria
film

Polska - Senegal. Pokaż, jak kibicujesz Biało-Czerwonym! Wyślij zdjęcie 0 2

Nadszedł długo wyczekiwany dzień - wtorek, 19 czerwca. O godzinie 17 nasi piłkarze po dwunastu latach wracają na piłkarski Mundial, na stadionie Spartaka w Moskwie zmierzą się z Senegalem.

Kibicu, jedź do strefy autobusem

Kibicu, jedź do strefy autobusem 0 0

Specjalna linia autobusowa dowiezie dzisiaj kibiców przed wielki ekran przy Arenie Lublin, gdzie będzie można oglądać transmisję meczu Polski z Senegalem.

Paw z Kozłówki już wie! Wytypował zwycięzcę meczu Polska-Senegal [wideo]
film

Paw z Kozłówki już wie! Wytypował zwycięzcę meczu Polska-Senegal [wideo] 0 2

Kibice nie mają wątpliwości. Pierwszy mecz Polaków z Senegalem w mistrzostwach świata zakończy się zwycięstwem biało-czerwonych. Wynik wtorkowego spotkania wytypował też paw z Kozłówki

Malwina Kopron (AZS UMCS): Na swojej ziemi chcę powalczyć o złoto

Malwina Kopron (AZS UMCS): Na swojej ziemi chcę powalczyć o złoto 0 1

ROZMOWA Z Malwiną Kopron, zawodniczką AZS UMCS Lublin

Kto wygra mecz: Polska czy Senegal? Mieszkańcy Lublina optymistyczni [wideo]
film

Kto wygra mecz: Polska czy Senegal? Mieszkańcy Lublina optymistyczni [wideo] 2 4

Dzisiaj Polska gra swój pierwszy mecz na mundialu 2018. Przeciwnikiem będzie Senegal. Osoby, które zapytaliśmy dzisiaj w centrum Lublina o to, jak skończy się to spotkanie, w większości typują zwycięstwo Polaków. - Mamy zaufanie do naszych piłkarzy - mówią.

Poseł z PiS kupił prawo jazdy? Jest wniosek o uchylenie immunitetu poselskiego

Poseł z PiS kupił prawo jazdy? Jest wniosek o uchylenie immunitetu poselskiego 3 33

Jest wniosek o uchylenie immunitetu poselskiego Piotrowi Olszówce z Biłgoraja. To skutek śledztwa, dotyczącego handlu prawami jazdy. Materiały zebrane przez prokuraturę wskazują, że parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości mógł kupić swoje uprawnienia

Wolisz dzikość przyrody czy zapach orientu? Zobacz, jakie kierunki wakacyjne warto uwzględnić w swoich planach

Wolisz dzikość przyrody czy zapach orientu? Zobacz, jakie kierunki wakacyjne warto uwzględnić w swoich planach 1 0

Zagraniczne wakacje mają to do siebie, że pozwalają spojrzeć z dystansem na świat, w którym żyjemy na co dzień. Nagle się okazuje, że na całym globie istnieją różne style życia, różne modele pracy i spędzania czasu wolnego, a my – korzystając z urlopu – możemy wreszcie przetestować je na własnej skórze. Zobacz, jakie możliwości daje Ci urlop na Zanzibarze, jakie zaś w Turcji.

Wypadek na trasie Lublin-Łęczna. Są utrudnienia dla kierowców

Wypadek na trasie Lublin-Łęczna. Są utrudnienia dla kierowców 1 0

Utrudnienia na drodze krajowej nr 82 po wypadku w Zofiówce (pow. łęczyński). Samochód zjechał tam do rowu.

O ustawie 2.0 - wywiad z Tomaszem Tokarskim Przewodniczącym Parlamentu Studentów RP
19 czerwca 2018, 0:00

O ustawie 2.0 - wywiad z Tomaszem Tokarskim Przewodniczącym Parlamentu Studentów RP 22 0

O reformie nauki i szkolnictwa wyższego, protestach przeciwko ustawie 2.0 oraz zamieszaniu wokół jej uchwalenia rozmawiamy z Panem Tomaszem Tokarskim, studentem i doktorantem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, przewodniczącym Parlamentu Studentów Rzeczypospolitej Polskiej.

Wjechał dacią w słup energetyczny

Wjechał dacią w słup energetyczny 0 4

Kierowca stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi i uderzył w słup energetyczny

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.