sobota, 23 września 2017 r.

Magazyn

Zamienimy się żonami?

Dodano: 8 marca 2007, 15:39

Było już zamykanie w domu Wielkiego Brata, zesłanie na bezludną wyspę i jedzenie robaków. Było szukanie idoli i operacje plastyczne na żywo.

Trwają właśnie wesołe przytupy gwiazd na parkiecie. Zaczęło się też śpiewanie serialowych gwiazdek. Ale to wszystko mało. W telewizji ciągle musi być coś nowego, żeby widz się znudził. I teraz będzie wymienianie się żonami.

Do polskiej edycji brytyjskiego programu "Zamiana Żon” szykuje się stacja TV4. Casting już zresztą ruszył, a pierwsze odcinki są planowane na późną wiosnę. Przedstawiciele stacji nie chcą zdradzać szczegółów, ale na okrągło zaprzeczają plotkom, by program nakłaniał do skoków w bok.

Sypialnie oddzielne

Zasady są proste: dwie rodziny. Mąż, żona, dzieci, czasami babcia albo dziadek. Najlepiej, jeżeli obie rodziny pochodzą z zupełnie różnych kręgów kulturowych, społecznych i finansowych.
Do programu może się zgłosić każda rodzina. nie ma żadnych ograniczeń wiekowych dla rodziców czy dzieci.
Rodziny wymieniają się żonami. Na tydzień.
Każda z kobiet mieszka w domu z nie swoim mężem, nie swoimi dziećmi i nie swoimi problemami. Pierwszą połowę tygodnia "nowa” żona spędza zgodnie z zasadami panującymi w domu. W części tygodnia próbuje zaprowadzić własne porządki.
Nie ma oczywiście mowy o spełnianiu małżeńskich obowiązków.
- Nowe żony będą miały oddzielne sypialnie - podkreśla Marta Sprawka z TV4.

Telewizja ratuje małżeństwa

- Dwie zupełnie różne kobiety wymienią rodziny, mężów i dzieci. To ogromnie fascynujące - mówiła o amerykańskiej edycji programu Oprah Winfrey.
Jeszcze lepsze zdanie o programie mieli jego uczestnicy: - Mogę śmiało powiedzieć, że zamiana ocaliła nasze małżeństwo i przywróciła je na właściwy tor. Teraz jeszcze więcej czasu spędzamy razem, ciesząc się sobą - opowiadała Dorothy Bradleg. Wtórował jej mąż: - Zrozumiałem, jak bardzo kocham żonę. Wiedziałem i czułem, że ją kocham, ale dzięki zamianie przypomniałam sobie, dlaczego się w niej zakochałem, wróciły wspomnienia z początków naszej miłości.
Kolejna bohaterka, pani Spolansky stwierdziła, że ta chwilowa rozłąka z domem pozwoliła jej się zbliżyć do rodziny jak nigdy dotąd: - Zrozumiałam, że za mało czasu spędzam z dziećmi, teraz staram się poświęcać im każdą wolną chwilę. Zbliżyłam się do córki. Teraz naprawdę czuję, że jestem jej mamą.

Same tajemnice

Wbrew początkowym obawom w żadnej z kilku edycji ani w Europie, ani w USA, w programie nie doszło do żadnych "seksualnych” incydentów. Zresztą nie zależało na tym twórcom programu. Seks przed kamerami był dobry w "Big Brotherze”, ale nie tu.
Producenci zapewniają, że to swojego rodzaju eksperyment socjologiczny, a nie tania rozrywka.
Jaka będzie polska edycja programu?
Wszystko jest na razie trzymane w tajemnicy. jest strona internetowa (www.zamianazon.wp.pl) na której można się zarejestrować. Twórcy programu będą potem zapraszać wybrane rodziny do dalszego castingu.
Ile będzie odcinków?
Nie wiadomo, ale przynajmniej kilkanaście. W każdym zostaną przedstawione losy dwóch rodzin wymieniających się żonami.
Kamera ma pokazać co rodziny robią, jedzą, jakie mają zainteresowania, itd. I jak reagują na nową żonę/matkę. Żeby nie było nudno, rodziny będą dobierane na zasadzie jak największych skrajności.
Każdy odcinek będzie wyglądał podobnie: wizytówka poszczególnych członków rodzin, przeprowadzka, żony poznają "nowe” rodziny, a potem wprowadzają własne porządki. Na koniec spotkanie obu rodzin i podsumowanie programu.
I to wszystko.
Żadnych nagród nie przewidziano.



Dr Jacek Szast
lubelski psycholog
To niebezpieczny program. Powiem tak: jak dorosłe osoby zgadzają się na taki eksperyment, to proszę bardzo. Ja się w to nie wtrącam. Gorzej z dziećmi, bo to najsłabsze ogniwo w każdej rodzinie. Sytuacja, w której nagle znika mam i pojawia się na to miejsce inna kobieta, może poważnie zaburzyć poczucie bezpieczeństwa u najmłodszych. Czy takie dzieci wiedzą, że to tylko eksperyment i tylko na chwilę? Obawiam się, że taki program zrobi dzieciom wodę z mózgu. gdyby w programie uczestniczyli tylko dorośli, to rzeczywiście, mogłoby to być ciekawe. Zwłaszcza dla ludzi, którzy w swoich związkach tęsknią do jakieś odmiany. Mogliby na własnej skórze i bez konsekwencji sprawdzić, jak to jest.

Zamiana Żon
Format pt. "Wife Swap” narodził się w Wielkiej Brytanii. Kolejne edycje wyprodukowano m.in. we Francji, Niemczech, Stanach Zjednoczonych, Słowacji, Czechach, Estonii, Australii i Litwie. Pierwszy odcinek w Wielkiej Brytanii obejrzało ok. 4 milionów widzów. Program osiągał nawet 40 proc. udziału w rynku. W Czechach na antenie Nova TV udział w rynku dochodził nawet do 51 proc. "Wife Swap” odniósł też sukces na trudnym, amerykańskim rynku.



Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!