niedziela, 22 października 2017 r.

Magazyn

Zostać Miss i co dalej? "Wykorzystać swoje 5 minut"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 lutego 2015, 13:45

Piękne, młode i ambitne. O życiu po konkursie piękności, karierze modelki i zawodowych planach opowiadają Ewa Mielnicka, Miss Polski 2014, Blanka Tichoruk, Miss Polski Nastolatek 2014 i Weronika Marzęda, IV Wicemiss Polski.

Zawód Modelka

19 lutego dziewczyny zainteresowane startem w wyborach miss oraz karierą modelki lub fotomodelki będą mogły wziąć udział w spotkaniu m.in. z Ewą Mielnicką (Miss Polski 2014), Weroniką Marzędą (IV wice Miss Polski 2014, Miss Polski Widzów Polsatu 2014), Aleksandrą Ogłazą (Miss Polski 2006) i Blanką Tichoruk ( Miss Polski Nastolatek 2014). Spotkanie "Zawód modelka” odbędzie się w auli 430 Wydziału Budownictwa i Architektury Politechniki Lubelskiej

Miss Polski po nowemu

W tym roku zostanie poszerzona formuła gali Miss Polski o jeszcze jeden konkurs piękności: wybory Lubelskiej Miss Studentek. To będzie już ósma edycja konkursu. Gale finałowe wszystkich trzech konkursów zaplanowano na koniec maja (finał odbędzie się 29 maja, wraz z finałem Miss Polski Lubelszczyzny Nastolatek, a dzień później odbędzie się wielka gala Miss Polski Lubelszczyzny).

Gala Miss Polski 2015

Na razie organizatorzy nie zdradzają szczegółów tegorocznej imprezy finałowej. W ubiegłym roku galę poprowadził ją Krzysztof Ibisz, a choreografię kandydatek oraz tancerek, które towarzyszyły prezentacjom, przygotowywała Paulina Zarębska, instruktorka UDS Art. Complex (Underground Dance Studio) jednej z najbardziej utytułowanych szkół tańca w Polsce)

- Wybory Miss Polski to okazja promocji własnej osoby i zainteresowań. Więcej osób cię zauważa. Tę popularność warto wykorzystać. Nie chodzi tu jednak tylko o urodę, bo w grę chodzi nie tylko kariera modelki. Można zrobić znacznie więcej. Ja postawiłam na własny biznes, który łączy się ściśle z moją pasją. Chcę projektować sukienki - opowiada Weronika Marzęda z Ostrowa Lubelskiego, IV Wicemiss Polski i Miss Polski Widzów Polsatu 2014. - Chcę wykorzystać swoje 5 minut do rozwoju biznesu. Mam nadzieję, że uda mi się wystartować jeszcze w tym roku, bo niedługo zostaną wybrane nowe dziewczyny. Trzeba wiedzieć, do czego ma się predyspozycje, w czym się jest dobrym i konsekwentnie realizować swój plan.

- Udział w wyborach otwiera wiele drzwi również zawodowych. Ja jestem z wykształcenia marketingowcem, studiuję dziennikarstwo. Kto wie, gdzie będę miała okazję pracować? - mówi Ewa Mielnicka, Miss Polski 2014. - Być może w telewizji, być może otworzę własną firmę. Modeling mógłby być dodatkowym zajęciem, bo bardzo lubię pozować do zdjęć.

Miss z ambicjami

Weronika marzy o stworzeniu kolekcji na miarę jej ulubionego projektanta Michaela Costello. - Uwielbiam jego projekty, ale szukam też inspiracji w polskiej modzie. Jestem wielbicielką Violi Piekut, którą, również dzięki wyborom, miałam okazję poznać. Zawsze, kiedy szukam sukienki na galę, to właśnie u niej znajduję coś idealnego. Nie zamierzam jednak nikogo kopiować - opowiada. - Na razie będę projektować dla młodszych klientek. Moje sukienki będą eleganckie, ale z nutą szaleństwa. Będzie je wyróżniać odważna kolorystyka. Ze względu na wzrost, modeling nigdy mnie nie kręcił. Jestem za niska: mam 167 cm. Dostawałam propozycje reklam czy sesji zdjęciowych, ale to własna pracownia jest moim marzeniem.

- Moje życie po wyborach na pewno zmieniło się na lepsze, chociaż mam więcej obowiązków. Nie rezygnuję ze swoich dotychczasowych zajęć; nadal studiuję i pracuję. Przygotowuję się także do tego, żeby godnie zaprezentować nasz kraj na arenie międzynarodowej. Chodzi o wybory Miss World, które odbędą się pod koniec roku - podkreśla Ewa. - Przede wszystkim muszę być świadoma tego, skąd pochodzę, z czego nasz kraj może być dumny. Dlatego staram się go poznawać z różnych perspektyw m.in. gospodarczych. Jedną z wizyt, która na pewno zostanie mi w pamięci, była ta w kopalni miedzi w Lubinie i spotkanie z górnikami.

Wybieg to nie wszystko

- Kiedy ma się już tytuł i koronę ludzie z branży zaczynają cię dostrzegać. Zrobiłam kilka sesji, dwa magazyny internetowe. Na początku pracuje się przede wszystkim nad swoim portfolio, nie ma co myśleć o zarobku. Ze względu na swój wzrost mam jednak ograniczone szanse na bycie modelką wybiegową, bo mam 173 cm wzrostu, a trzeba mieć minimum 175 cm - mówi Blanka Tichoruk, Miss Polski Nastolatek 2014. - Takie dziewczyny mają szansę wyjechać do Włoch czy Francji i tam zdobyć doświadczenie, które jest bardzo mile widziane również przy współpracy z polskimi projektantami. Wymagania są bardzo restrykcyjne, różnica 2-3 centymetrów brzmi śmiesznie, ale w branży modowej to bardzo dużo.

Czy Blanka widzi się dalej w tym zawodzie?

- Podpisałam trzyletni kontrakt z Agencją Modelek PERFORM i Biurem Miss Polski, więc przez ten czas muszę się tym zajmować. To bardzo ciężka, ale i ciekawa praca. Jestem jednak również na etapie, kiedy będę wybierać szkołę średnią i zastanawiać się co zrobić ze swoim życiem. Chciałabym pójść w zupełnie innym kierunku, chociaż jeszcze nie mam sprecyzowanych planów. To oczywiście nie wyklucza dodatkowej pracy w modelingu, ale nie chciałabym poświęcić się pracy w tej branży.

Charytatywnie i rozrywkowo

- Miss nic nie musi, ale ja chciałam działać. Zaangażowałam się w dwie akcje "Możemy to zmienić”, która ma walczyć z przemocą i uświadamiać ludziom, jak ważne jest to, żeby reagować, jeśli jesteśmy jej świadkiem.

Druga, równie ważna, to "Kwiat kobiecości”, która ma zachęcać kobiety do tego żeby regularnie się badały, wykonywały cytologię i badania piersi - opowiada Ewa Mielnicka, Miss Polski 2014. - Profilaktyka jest bardzo istotna, zwłaszcza w kontekście alarmujących statystyk dotyczących np. zachorowań na raka szyjki macicy. Angażuję się także w lokalne działania na terenie Kurpiowszczyzny, z której pochodzę. Korona Miss Polski to także przepustka do udziału w międzynarodowych imprezach.

- Dzięki wyborom mogłam poznać mnóstwo ciekawych osób, np. ze świata mody i wziąć udział w fantastycznych wydarzeniach np. Fashion Week w Berlinie. W planach jest też Fashion Week w Londynie - opowiada Ewa. - Poznałam także polskich projektantów m.in. Violę Piekut i Łukasza Jemioła i miałam okazję nosić ich ubrania. Jako zwyczajna dziewczyna raczej nie miałabym takiej szansy. Moim marzeniem jest wyjazd do USA i spotkanie z Polonią.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: miss uroda
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!